Gregory Koukl · Taktyka
Jak rozmawiać o wierze
Metoda porucznika Columbo
Prezentacja problemu
+Scena 1
Urządzasz w domu przyjęcie dla znajomych z kościoła. W naturalny sposób w trakcie rozmowy dotykacie różnych ciekawych tematów duchowych. Nagle, ku twojemu zdumieniu i konsternacji, twój piętnastoletni syn wojowniczym tonem ogłasza, że już nie wierzy w Boga.
„To jest po prostu nieracjonalne – twierdzi. – Nie ma żadnego dowodu”.
Nie miałeś pojęcia, że zmierza w tym kierunku. Zapada niezręczna cisza. Co powiesz?
+Scena 2
Jesteś na spotkaniu kółka biblijnego. Gdy omawiacie niedzielne kazanie na temat nakazu misyjnego Jezusa, osoba, która przyszła na spotkanie po raz pierwszy, pyta:
„Kim jesteśmy, żeby twierdzić, że chrześcijaństwo jest lepsze niż inne religie? Wydaje mi się, że sednem nauczania Jezusa jest miłość, tak samo, jak w innych religiach. Nie do nas należy mówić ludziom, jak mają żyć czy w co mają wierzyć”.
+Scena 3
Jedziesz tramwajem na uczelnię, gdy znajomy zauważa w twoim plecaku Biblię.
„Czytałem już kiedyś Biblię – mówi. – Jest tam trochę ciekawych historii, ale ludzie biorą ją zbyt poważnie. W końcu napisali ją tylko ludzie, a ludzie nie są nieomylni”.
+Scena 4
Siedzisz w poczekalni u mechanika. Osoba siedząca obok ciebie mówi:
„Czy oni nie słyszeli o rozdziale państwa i Kościoła? Chrześcijanie ciągle próbują narzucać innym swoje poglądy. Nie da się prawnie regulować kwestii moralności. Czemu po prostu nie zostawią nas wszystkich w spokoju?”.

10-sekundowe okienko
+Zarysowanie problemu
Po pierwsze, trzeba zareagować szybko.
Po drugie, jesteś wewnętrznie rozdarty. Chcesz coś powiedzieć, ale jednocześnie zachować się z wrażliwością, nie burzyć pokoju, utrzymać przyjaciół i nie wyjść na ekstremistę.
+Scena 1 – pytania
- Co masz na myśli, mówiąc „Bóg”?
- To znaczy, jakiego Boga odrzucasz?
- Co konkretnie jest nieracjonalne w wierze w Boga?
- A skoro uważasz, że potrzeba dowodu na istnienie Boga, jakiego rodzaju dowód uznałbyś za wystarczający?
+Scena 2 – pytania
- Czy poznałeś inne religie na tyle, żeby móc je porównywać i znaleźć wspólny im wszystkim wątek?
- Dlaczego podobieństwa miałyby być ważniejsze niż różnice?
- Jak myślisz, co sam Jezus uważał na ten temat?
- Czy Jego zdaniem wszystkie religie były zasadniczo sobie równe?
- Czy mówienie ludziom, że mają kochać się nawzajem, nie jest tak naprawdę mówieniem im, jak mają żyć i w co wierzyć?
+Scena 3 – pytania
- A książki, które masz na półce – czy nie zostały napisane przez ludzi?
- Czy znajdujesz w nich jakąś prawdę?
- Czy jest jakiś powód, dla którego twoim zdaniem Biblia jest mniej prawdziwa lub wiarygodna niż inne książki w twojej biblioteczce?
- Czy ludzie zawsze mylą się w tym, co piszą?
- Czy uważasz, że gdyby Bóg istniał, byłby w stanie posłużyć się ludźmi, by napisać dokładnie to, co zamierzył?
- A jeśli nie, to dlaczego?
+Scena 4 – pytania
- Czy chodzisz na wybory?
- A jeśli na kogoś głosujesz, czy nie oczekujesz od swojego kandydata, że będzie zabiegał o wprowadzenie prawa, które odzwierciedla twoje własne przekonania?
- Czym się to różni od sytuacji, o której mówisz?
- Czy uważasz, że tylko osoby niereligijne powinny móc głosować i zajmować się polityką, czy może źle cię zrozumiałem?
- Który punkt Konstytucji mówi, że osoby wierzące nie mają prawa zajmować się polityką?
- Czy możesz mi podać przykład ustawy, w której nie ma elementu związanego z moralnością?
Omówienie powyższego
+1. Moja reakcja: każda jest pytaniem
- Wciągnięcie w rozmowę.
- Brak próby wygłaszania swoich poglądów.
- Głębsze zrozumienie drugiej strony.
+2. Zaproszenie do refleksji, serdeczny ton głosu
Mój ton głosu jest spokojny i serdeczny, a pytania na tyle niedwuznaczne, by druga osoba musiała chwilę zastanowić się nad tym, co właśnie powiedziała.
+3. Pytania do czegoś zmierzają, bo mam plan
Czasem po prostu gromadzę informacje („Czy chodzisz na wybory?”). Innym razem, jak zapewne dało się zauważyć, zadaję pytania naprowadzające, czyli takie, które już sugerują pewien problem w poglądach wyrażonych przez drugą osobę („Czy to w zasadzie nie byłoby narzucaniem swoich przekonań innym?”). Nierzadko się zdarza, że nie wiemy, co powiedzieć, i nic nie przychodzi nam do głowy.
Dlatego jest to królowa matka wszelkich taktyk: Columbo.

Metoda porucznika Columbo
Opis porucznika Columbo
+Strój
Niedbały strój, potargane włosy, pognieciony prochowiec, nieodłączne cygaro w grubych palcach.
+Brak narzędzi
Nigdy nie ma przy sobie ołówka, więc też nie ma jak zrobić notatek, dopóki nie uda mu się wyżebrać długopisu od przypadkowego przechodnia.
+Niezguła, nieudacznik
Całkowicie niegroźny fajtłapa, który potyka się o własne sznurówki.
+Przerzuca problem na rozmówcę
– No to mamy problem – mówi, pocierając czoło. – Coś mi tu w tym wszystkim nie gra. Na chwilę milknie, stropiony, a potem zwraca się do podejrzanego: – Pan mi wygląda na inteligentną osobę. Może pan pomoże mi to wyjaśnić.
+Zadaje pytania
Pierwsze pytanie wydaje się niewinne (gdyby porucznik sprawiał wrażenie groźnego przeciwnika, spłoszyłby ofiarę), a odpowiedź w pierwszej chwili bierze on za dobrą monetę.
+Potem kolejne i kolejne, i kolejne
I gdy już się odwraca na pięcie, żeby odejść, nagle zatrzymuje się w pół kroku. Coś jeszcze przyszło mu do głowy. Ponownie zwraca się do podejrzanego, podnosi palec wskazujący i mówi: – Jeszcze tylko jedno. Ale to „jeszcze tylko jedno” pytanie prowadzi do kolejnego. I następnego.
+Na początku posługuje się pytaniami
Przynajmniej na początku, jeżeli pytanie wystarczy, by załatwić sprawę, nie wypowiada zdań twierdzących.
Wersja angielska. Dostępność napisów zależy od YouTube.

Zalety zadawania pytań
Minimum 6 pytań na rozmowę
- To przyjazne i pochlebiające – okazujesz zainteresowanie drugą osobą
- Masz szansę czegoś się dowiedzieć
- Nie są odbierane jako moralizowanie
- Pozwalają ci zasiąść za kierownicą
+Jezus przykładem
„Pokażcie Mi denara. Czyj nosi obraz i napis?” (Łk 20,24)
„Czy chrzest Janowy pochodził z nieba, czy też od ludzi?” (Łk 20,4)
„Cóż jest łatwiej: powiedzieć do paralityka: Odpuszczają ci się twoje grzechy, czy też powiedzieć: Wstań, weź swoje łoże i chodź?” (Mk 2,9)
6. Trzy sposoby, gdy rozmówca jest wojowniczy
- Pytania, by zdobyć informacje
+Pytania, by rozmówca przedstawił swoje argumenty
Czyli zaprosić drugą osobę do przedstawienia argumentów na obronę swojego stanowiska.
- Pytania, by powrócić na właściwy tor

„Co przez to rozumiesz?”
+Ma charakter wstępny, otwierający
Zdejmuje z Ciebie presję.
Musi być autentyczne, spokojnym tonem
+Nie zadając pytań, możesz zniekształcić myśl
„Atakowanie chochoła” — może się okazać, że właśnie w sposób błyskotliwy obaliłeś pogląd, którego twój rozmówca wcale nie wyznaje.
+Pusty wzrok rozmówcy, sam tego nie wie
Nieraz się zdarza, że ludzie wcale nie wiedzą, co mają na myśli. Często po prostu powtarzają zasłyszane slogany.
+Bądź cierpliwy. Dopytaj: „Co chcesz przez to powiedzieć?”
Można zadawać je na przeróżne sposoby, a pozwoli ci ono prowadzić owocną rozmowę w miłej atmosferze przy przeniesieniu całego ciężaru z ciebie na rozmówcę.

10-sekundowe okienko – II podejście
+Scena 1
O jakiego Boga chodzi?
a) staruszek z brodą zasiadający na tronie gdzieś w przestworzach;
b) moc, która ożywia wszechświat;
c) chodzi o materialistyczny ateizm.
Prośba o przedstawienie dowodów na jego istnienie?
a) naukowe
b) historyczne?
c) filozoficzne?
d) z objawienia
Wiara jest irracjonalna
a) czy wierzysz w atom?
b) czy wierzysz w grawitację w sąsiedniej galaktyce?
c) czy wierzysz w Wielki Wybuch?
+Scena 2
Różne religie: różne przedmioty wiary;
Czyżby podobieństwa były czymś najważniejszym? Arszenik i aspiryna w tabletkach;
Jezus mówił o jedynej, swojej drodze;
„wszędzie jest miłość” to wydawanie osądu: jak żyć i w co wierzyć?
+Scena 3
Można czytać Biblię (słowa Jezusa) jak każde inne nauczanie, których wiele masz w swojej biblioteczce.
Można też wręczyć Ewangelię Jana i pozwolić Jezusowi, żeby mówił sam za siebie.
+Scena 4
Uczestniczenie w wyborach to uczestniczenie w procesie narzucania innym swojego/rządowego prawa.
Arystoteles: „Wszelkie prawo spoczywa na niezbędnym fundamencie moralności. Jeśli rządzący nie służą dobru wspólnemu, to ich działania są bezprawne”.
