Czy Adam cierpi w niebie?
Bokwa Ignacy i in., oprac.,2007-Breviarium fidei. Wybór doktrynalnych wypowiedzi Kościoła, Poznań: Księgarnia Świętego Wojciecha
Pełny widok tekstowy rozwija wszystkie sekcje i usuwa elementy strony niepotrzebne dla AI, Speechify oraz wydruku.
- Autor / redaktor
- Bokwa Ignacy i in.
- Tytuł
- Breviarium fidei. Wybór doktrynalnych wypowiedzi Kościoła
- Rok
- 2007
- Identyfikator
benedykt-xii-konstytucja-benedictus-deus-z-1336-roku-w-ignacy-bokwa-i-in-oprac-breviarium-fidei-wybor-doktrynalnych-wypowiedzi-kosciola-poznan-ksiegarnia-swietego-wojciecha- Źródło / uwaga
- 21623
Opis bibliograficzny
Benedykt XII, konstytucja Benedictus Deus z 1336 roku, w: Ignacy Bokwa i in., oprac., Breviarium fidei. Wybór doktrynalnych wypowiedzi Kościoła, Poznań: Księgarnia Świętego Wojciecha, 2007, nr 263–265, s. 156–157.
Spis treści
WSTĘ P DO T RZECIEGO WYDANIA BREVIARIUM FIDEI nr. str. 5
WYKAZ UŻYWANYCH SKRÓTÓW 9
WYZNANIA WIARY 11
1. List Apostołów (wersja etiopska nr. wg. indeksu alfabe. i systema. 1 11
2. Konstytucje Kościoła egipskiego, ok. 500 2-3 11
3. Hipolit Rzymski, Traditio apostólica 4 12
4. Codex Laudianus 5 13
5. Ambroży, Explanatio Symboli 6 13
6. Augustyn, Kazanie 213 7 14
7. Nicetas, Wykład wyznania wiary 8 14
8. Augustyn, Kazanie 215 9 15
9. Ildefons z Toledo, De cognitione baptismi 10 15
10. Antyfonał z Bangoru 11 15
11. Sakramentarz gelazjański 12 16
12. Euzebiusz z Cezarei, List do diecezjan 13 16
13. Cyryl Jerozolimski, Katechezy VI-XVIII 14 17
14. Epifaniusz z Salaminy, Ankoratus (forma krótsza), 374 r. 15 17
15. Wielkie wyznanie wiary Kościoła armeńskiego 16 18
16. Teodor z Mopsuestii, Katechezy I-X, między 381 i 392 r. 17 19
17. Constitutiones Apostolorum, ok. 380 r. 18 20
18. Canones Hyppoliti 19 21
19. Fides Damasi 20 21
20. Wyznanie Clemens Trinitas 21 22
21. Pseudo-Atanazy, Quicumque 22 23
DOKUMENTY URZĘDU NAUCZYCIELSKIEGO KOŚCIOŁA 25
1. Klemens I, List do Koryntian, ok. 96 r. 23 25
2. Stefan I, Listy do Cypriana i do biskupów Azji Mniejszej. List do Cypriana, 256 r.
24 26
3. List do biskupów Azji Mniejszej, 256 r. 25 27
4. Dionizy, List do Dionizego, biskupa Aleksandrii, 262 r. Trójca i Wcielenie 26 27
5. Synod w Elwirze, ok. 300-303 r. 27-29 29
6. Sobór Nicejski (I ekumeniczny): 19 czerwca - 25 sierpnia 325 r. 30 30
7. List Studenspaci do biskupów Wschodu, wiosną 357 r. 31 32
8. Wyznanie wiary z Sirmium, podpisane przez Liberiusza, 357 r. 32 33
9. Fragmenty listów Damazego I do biskupów Wschodu, ok. 374 r. 33-35 36
10. I Sobór Konstantynopolitański, II ekumeniczny: maj - 30 czerwca 381 r. 36 38
11. Synod Rzymski, 382 r. Tomus Damasi względnie Wyznanie wiary skierowane
do Paulina, biskupa Antiochii 37 41
12. Decretum Damasi, ok. 382 r. 38 43
13. III Synod Kartagiński, 28 sierpnia 397 r. 40 45
14. Synod w Toledo, 400 (405 ?) r. 41-42 46
15. List Innocentego I Consulenti tibi do Eksuperiusza, biskupa w Tuluzie, 405 r.
43 47
16. Innocenty I, List Magna me gratulatio, 414 r. 44 48
17. Innocenty I, List In requirendis, 417 r. 45 48
18. List Inter ceteras Ecclesiae Romanae, 417r. 46-47 49
19. Papież Zozym, List Qiiamvis Patrum do synodu w Kartaginie, 418 r. 48 50
20. XV (i XVI) Synod w Kartaginie, rozpoczęty 1 maja 418 r. 49-50 50
21. Pseudo-Celestyńskie rozdziały, wzgl. Indiculus, ok. 440 r. 51-61 53
22. Sobór Efeski, III ekumeniczny, 431 r. 58
23. List Cyryla Aleksandryjskiego do Nestoriusza 62 60
24. List Nestoriusza do Cyryla, 430 r. 63-67 61
25. Anatematyzmy Cyryla Aleksandryjskiego, 431 r. 68-79 63
26. Formuła zjednoczeniowa zawarta pomiędzy Cyrylem Aleksandryjskim
a biskupami Kościoła w Antiochii, 433 r. 80 65
27. List Leona Wielkiego Quam laudabiliter do biskupa
Turribiuszaz Astorgii, 447 r. 81-84 66
28. List Leona Wielkiego Lectis dilectionis tuae do biskupa Flawiana,
patriarchy Konstantynopola, 449 r. 85-87 68
29. Wyznanie wiary Soboru Chalcedońskiego, 451 r. 88-89 70
30. List Anastazego II Exordium pontificatus mei do cesarza Anastazjusza I, 498 r.
90 74
31. List Anastazego II Bonum atque iucundum do biskupów Galii, 498 r. 91 75
32. II Synod w Orange (529) 92-118 76
33. List Jana II Olim quidem do senatorów Konstantynopola, 534 r. 119-120 83
34. Edykt cesarza Justyniana do patriarchy Konstantynopola, Menasa, ogłoszony
na synodzie w Konstantynopolu, 543 r. 121-129 85
35. Kanony II Soboru Konstantynopolitańskiego, 553 r. 130-143 86
36. I Synod w Bradze, 574 r. 144-157 92
37. III Synod w Toledo, 589 r. 158 94
38. List Grzegorza I Quia caritati nihil, 601 r. 159-160 94
39. List Grzegorza I Qui sincera, 602 r. 161 95
40. IV Synod w Toledo, 633 r. 162 96
41. List Honoriusza I Scripta fraternitatis do patriarchy Konstantynopola
Sergiusza, 634 r. 163 97
42. VI Synod w Toledo, 638 r. 164-168 98
43. Wyznanie wiary i kanony Synodu Laterańskiego, 649 r. 169-170 100
44. XI Synod w Toledo, 675 r. 171-197 101
45. III Sobór Konstantynopolitański, 680-681 r. 198-199 108
46. XIV Synod w Toledo, 684-685 r. 200 112
47. XVI Synod w Toledo, 693 r. 201-204 113
48. List Hadriana I Institutio universali do biskupów hiszpańskich, między 785 a 791 r.
205-206 117
49. II Sobór Nicejski, 787 r. 207-209 118
50. List Hadriana I Si tamen licet, między 793 a 794 r. 210 120
51. Wyznanie wiary Synodu we Friuli, 796 lub 797 r. 211-212 121
52. Synod w Pawii, 850 r. 213 123
53. Synod Rzymski, 862 r. 214-215 123
54. List papieża Mikołaja I do cesarza Michała Proposueramus ąuidem, 865 r. 216 124
55. IV Sobór Konstantynopolitański, 869-870 r. 217-221 126
56. Synod Rzymski, 1059 r. 222 131
57. Synod w Benewencie, 1091 r. 223 132
58. I Sobór Laterański, 1123 r. 224-226 132
59. List Aleksandra III Ex litter is tuis do sułtana rezydującego w Ikonium, 1169 r.
227 133
60. List papieża Aleksandra III do biskupa w Brescii Ex publico instrumento 228 134
61. List papieża Aleksandra III Verum post do arcybiskupa Salerno 229 134
62. List papieża Innocentego III Cum apudsedem, 1198 r. 230 135
63. List papieża Innocentego III do konsula Acerbusa we Florencji
Sicut universitatis, 1198 r. 231 135
64. List papieża Innocentego III Quanto te magis, 1199 r. 232-233 136
65. List papieża Innocentego III Cum ex iniuncto do mieszkańców Metz, 1199 r.
234 137
66. Konstytucja papieża Innocentego III Licet perfidia ludaeorum, 1199 r. 235 138
67. List papieża Innocentego III Apostolicae Sedis primatus, 1199 r. 236 139
68. List papieża Innocentego III Maiores Ecclesiae causas do Ymbertusa,
biskupa Arles, koniec 1201 r. 237-238 141
69. List papieża Innocentego III Cum Marthae circa do Jana,
arcybiskupa Lyonu, 1202 r. 239-241 143
70. List papieża Innocentego III Cum venisset do arcybiskupa Bazyliusza z Tarnova
(Bułgaria), 1204 r. 242 144
71. List papieża Innocentego III Ex parte tua do Andrzeja, arcybiskupa Lund, 1206 r.
243 145
72. List papieża Innocentego III Non ut apponeres do Thoriasa, arcybiskupa
Trondheim (Norwegia), 1206 r. 244 145
73. List papieża Innocentego III Debitum officii pontificalis do Bertolta
(Bertranda), biskupa Metz, 1206 r. 245 146
74. List papieża Innocentego III In ąuadam nostra do Hugona,
biskupa Ferrary, 1209 r. 246 146
75. IV Sobór Laterański, 1215 r. 247-249 147
76. Bulla papieża Urbana IV Transiturus de hoc mundo, 1264 r. 250-251 149
77. List Klemensa IV Quanto sincerius do Maurinusa, arcybiskupa Narbonne, 1267 r.
252 150
78. II Sobór Lyoński, 1274 r. 253-256 151
79. Bulla papieża Bonifacego VIII Unam sanctam, 1302 r. 257-262 154
80. Konstytucja papieża Benedykta XII Benedictus Deus, 1336 r. 263-265 156
81. Bulla jubileuszowa papieża Klemensa VI Unigenitus Dei Filius, 1343 r.
266-268 157
82. Sobór w Konstancji, 1414-1418 r. 158
83. 13. sesja, Dekret papieża Marcina V Cum in nonnullis, zatwierdzony
1 września 1425 r. 269 159
84. Sobór we Florencji, 1439-1445 r. 160
85. Bulla dotycząca unii z Grekami Laetentur caeli, 6 lipca 1439 r. 270-274 160
86. Bulla o unii z Ormianami Exsultate Deo, 22 listopada 1439 r. 275-291 162
87. Bulla o unii z Koptami i Etiopczykami Cantate Domino, 4 lutego 1442 r.
292-299 167
88. Bulla papieża Piusa II Exsecrabilis, 18 stycznia 1460 r. 300 170
89. Bulla papieża Sykstusa IV Salvator noster na korzyść kościoła św. Piotra
w Saintes, 3 sierpnia 1476 r. 301 170
90. Konstytucja Sykstusa IV Cum praeexcelsa, 27 lutego 1477 r. 302 171
91. Konstytucja papieża Sykstusa IV Grave nimis, 4 września 1483 r. 303 172
92. Bulla papieża Leona X Exsurge Domine, 15 czerwca 1520 r. 304 173
93. Breve papieża Pawła III Pastorale officium do arcybiskupa Toledo, 29 maja 1537 r.
305 177
94. Sobór Trydencki, 1545-1563 r. 306-469 178
4. sesja soborowa, Dekret o przyjęciu świętych ksiąg i Tradycji, 8 kwietnia 1546 r.
5. sesja soborowa, Dekret o grzechu pierworodnym, 17 czerwca 1546 r.
6. sesja soborowa, Dekret o usprawiedliwieniu, 13 stycznia 1547 r.
7. sesja soborowa, Dekret o sakramentach, 3 marca 1547 r.
13. sesja soborowa, Dekret o sakramencie Eucharystii, 11 października 1551 r.
14. sesja soborowa, Nauka o sakramencie pokuty, 25 listopada 1551 r.
Nauka o sakramencie ostatniego namaszczenia
22. sesja soborowa, Nauka o najświętszej ofierze Mszy Świętej, 17 września 1562 r.
23. sesja soborowa, Nauka o sakramencie święceń, 15 lipca 1563 r.
24. sesja soborowa, Nauka o sakramencie małżeństwa, 11 Listopada 1563 r.
95. Breve papieża Aleksandra VII Sollicitudo omnium Ecclesiarum, 8 grudnia 1661 r.
470-472 227
96. Dekret Świętej Kongregacji Cum ad aures, 12 sierpnia 1679 r. 473-478 228
97. Dekret Świętego Oficjum o błędach jansenistów, 7 grudnia 1690 r. 479-509 230
98. List apostolski papieża Klemensa XII In eminenti apostolatus specula,
28 kwietnia 1738 r. 510-511 233
99. Encyklika papieża Piusa IX Qui pluribus, 7 lutego 1878 r. 512-523 234
100. Bulla papieża Piusa IX Ineffabilis Deus, 8 grudnia 1854 r. 524-528 238
101. List papieża Piusa IX Gravissimas inter do arcybiskupa Monachium-Fryzyngi,
11 grudnia 1862 r. 529-539 240
102. Encyklika papieża Piusa IX Quanto conficiamur moerore do biskupów Włoch,
10 sierpnia 1863 r. 540-542 244
103. List Świętego Oficjum do biskupów Anglii, 16 września 1864 r. 543-546 245
104. Encyklika papieża Piusa IX Quanta cura, 8 grudnia 1864 r. 547-553 246
105. Syllabus papieża Piusa IX, względnie zbiór błędów, potępionych
w różnych pismach papieża Piusa IX, 8 grudnia 1864 r. 554-634 248
106. List apostolski papieża Piusa IX lam vos omnes do wszystkich protestantów
i innych niekatolików, 13 września 1868 r. 635-637 257
107. Sobór Watykański I, 8 grudnia 1869 r. - 20 października 1870 r. 638-675 258
3. sesja soborowa, Konstytucja dogmatyczna Dei Filius o wierze katolickiej,
24 kwietnia 1870 r.
4. sesja soborowa, Pierwsza Konstytucja dogmatyczna Pastor aeternus o Kościele
Jezusa Chrystusa, 18 czerwca 1870 r.
108. List apostolski papieża Piusa IX Mirabilis Ula Constantiado do biskupów
niemieckich, 4 marca 1875 r. 676 271
109. Encyklika papieża Leona XIII Quodapostolici muneris, 28 grudnia 1878 r.
677-680 272
110. Encyklika papieża Leona XIII Aeterni Patris, 4 sierpnia 1879 r. 681-686 273
111. Encyklika papieża Leona XIII Arcanum divinae sapientiae, 10 lutego 1880 r.
687-691 276
112. Encyklika papieża Leona XIII Diuturnum illud, 29 czerwca 1881 r. 692-694 278
113. Encyklika papieża Leona XIII Humanum genus, 20 kwietnia 1884 r. 695-697 279
114. Encyklika papieża Leona XIII Immortale Dei, 1 listopada 1885 r. 698-711 280
115. Dekret Świętego Oficjum, 15 grudnia 1886 r. 712 283
116. Dekret Świętego Oficjum Post obitum, 14 grudnia 1887 r. 713-752 283
117. Encyklika papieża Leona XIII Libertas praestantissimum, 20 czerwca 1888 r.
753-762 289
118. Encyklika papieża Leona XIII Quamquam pluries, 15 sierpnia 1889 r.
763-766 293
119. Encyklika papieża Leona XIII Rerum novarum, 15 maja 1891 r. 767-773 294
120. Encyklika papieża Leona XIII Octobri mensę, 22 września 1891 r. 774-775 297
121. Encyklika papieża Leona XIII Providentissimus Deus, 18 listopada 1893 r.
776-788 298
122. Odpowiedź Świętego Oficjum arcybiskupowi Cambrai, 24 lipca 1895 r. 788 303
123. Encyklika papieża Leona XIII Satis cognitum, 29 czerwca 1896 r. 789-797 304
124. List papieża Leona XIII Apostolicae curae et caritatis, 13 września 1896 r.
798-804 308
125. Encyklika papieża Leona XIII Divinum illud munus, 9 maja 1897 r. 805-810 311
126. Encyklika papieża Leona XIII Mirae caritatis, 28 maja 1902 r. 811-815 315
127. Encyklika papieża Piusa X Ad diem illum, 2 lutego 1904 r. 816 317
128. Dekret papieża Piusa X Sacra Tridentina Synodus, 16 grudnia 1905 r.
817-821 318
129. Dekret Świętego Oficjum Lamentabili, 3 lipca 1907 r. 822-886 320
130. Encyklika papieża Piusa X Pascendi dominici gregis, 8 września 1907 r.
887-912 328
131. Encyklika papieża Benedykta XV Ad beatissimi Apostolorum, 1 listopada 1914 r.
913-914 337
132. Encyklika papieża Benedykta XV Spiritus Paraclitus, 15 września 1920 r.
915-919 338
133. List apostolski papieża Piusa XI Infinita Dei misericordia, 29 maja 1924 r.
920 341
134. Encyklika Piusa XI Quas primas, 11 grudnia 1925 r. 921-925 341
135. Encyklika papieża Piusa XI Divini illius magistri, 31 grudnia 1929 r. 926-937 344
136. Encyklika papieża Piusa XI Casti connubii, 31 grudnia 1930 r. 938-958 349
137. Encyklika papieża Piusa XI Quadragesimo anno, 15 maja 1931 r. 959-977 359
138. Encyklika papieża Piusa XI Ad catholici sacerdoti, 20 grudnia 1935 r.
978-980 366
139. Odpowiedź Świętego Oficjum, 11 sierpnia 1936 r. 981-986 367
140. Encyklika papieża Piusa XI Divini Redemptoris, 19 marca 1937 r. 987-990 368
141. Encyklika papieża Piusa XII Summipontificatus, 20 października 1939 r.
991-997 371
142. List Papieskiej Komisji Biblijnej do biskupów włoskich, 20 sierpnia 1941 r.
998-1002 372
143. Encyklika papieża Piusa XII Mystici corporis, 29 czerwca 1943 r. 1003-1025 375
144. Encyklika papieża Piusa XII Divino afilante Spiritu, 30 września 1943 r.
1026-1031 384
145. Instrukcja Świętej Penitencjarii, 25 marca 1944 r. 1032-1037 389
146. Encyklika papieża Piusa XII Mediator Dei, 20 listopada 1947 r. 1038-1052 390
147. Konstytucja apostolska papieża Piusa XII Sacramentum ordinis,
30 listopada 1947 r. 1053-1057 396
148. Dekret Świętego Oficjum, 28 czerwca 1949 r. 1058 398
149. Przemówienie papieża Piusa XII podczas 4. Międzynarodowego Kongresu
Lekarzy Katolickich, 29 września 1949 r. 1059 399
150. Encyklika papieża Piusa XII Humani generis, 12 sierpnia 1950 r. 1060-1082 400
151. Konstytucja apostolska papieża Piusa XII Munificentissimus Deus,
1 listopada 1950 r. 1083-1086 410
152. Encyklika papieża Piusa XII Sempiternus Rex, 8 września 1951 r. 1087 412
153. Encyklika papieża Piusa XII Fulgens corona, 8 września 1953 r. 1088-1089 412
154. Encyklika papieża Piusa XII Sacra virginitas, 25 marca 1954 r. 1090-1091 413
155. Encyklika papieża Piusa XII Ad coeli Reginam, 11 października 1954 r.
1092-1096 414
156. Instrukcja Świętego Oficjum, 2 lutego 1956 r. 1097-1099 416
157. Encyklika papieża Piusa XII Haurietis aquas, 15 maja 1956 r. 1100-1104 418
158. Dekret Świętego Oficjum, 8 marca 1957 r. 1105 420
159. Encyklika papieża Jana XXIII Mater et Magistra, 15 maja 1961 r. 1106-1124 420
160. Encyklika papieża Jana XXIII Pacem in terris, 11 kwietnia 1963 r.
1125-1164 432
161. Sobór Watykański II, 11 października 1962 - 8 grudnia 1965 r. 1165-1367 449
Konstytucja o świętej liturgii Sacrosanctum Concilium
5. sesja, Konstytucja dogmatyczna o Kościele Lumen gentium, 21 listopada 1964 r.
5. sesja soborowa, Dekret o katolickich Kościołach wschodnich Orientalium
Ecclesiarum, 21 listopada 1964 r.
5. sesja soborowa, Dekret o ekumenizmie Unitatis redintegratio, 21 listopada 1964 r.
7. sesja soborowa, Deklaracja o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich
Nostra aetate, 28 października 1965 r.
8. sesja soborowa, Konstytucja dogmatyczna o Objawieniu Bożym
Dei Verbum, 18 listopada 1965 r.
9. sesja soborowa, Deklaracja o wolności religijnej
Dignitatis humanae, 7 grudnia 1965 r.
9. sesja soborowa, Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym
Gaudium et spes, 7 grudnia 1965 r.
Instrukcja Papieskiej Komisji Biblijnej Sancta Mater Ecclesia, 21 kwietnia 1964 r.
162. Encyklika papieża Pawła VI Mysterium fidei, 3 września 1965 r. 1368-1371 567
163. Encyklika papieża Pawła VI Populorum progressio, 26 maja 1967 r.
1372-1401 569
164. Encyklika papieża Pawła VI Humanae vitae, 25 lipca 1968 r. 1402-1410 579
165. List apostolski papieża Pawła VI Octogésima adveniens do kardynała Maurice'a
Roya, 14 maja 1971 r. 1411-1423 583
166. Deklaracja Kongregacji Nauki Wiary Mysterium filii Dei, 21 lutego 1972 r.
1424-1426 588
167. Deklaracja Kongregacji Nauki Wiary Mysterium Ecclesiae, 24 czerwca 1973 r.
1427-1438 589
168. Adhortacja apostolska papieża Pawła VI Evangelii nuntiandi, 8 grudnia 1975 r.
1439-1447 593
169. Deklaracja Kongregacji Nauki Wiary o niektórych zagadnieniach etyki seksualnej
Persona humana, 29 grudnia 1975 r. 1448-1452 597
170. Deklaracja Kongregacji Nauki Wiary Inter insigniores o dopuszczeniu
kobiet do kapłaństwa urzędowego, 15 października 1976 r. 1453-1464 599
171. Encyklika papieża Jana Pawła II Redemptor hominis, 4 marca 1979 r.
1465-1470 604
172. List Kongregacji Nauki Wiary do wszystkich biskupów Recentiores
episcoporum synodi, 17 maja 1979 r. 1471-1480 607
173. Deklaracja Kongregacji Nauki Wiary Iura et bona, 5 maja 1980 r. 1481-1487 608
174. Encyklika papieża Jana Pawła II Dives in misericordia, 30 listopada 1980 r.
1488-1493 610
175. Encyklika papieża Jana Pawła II Laborem exercens, 14 września 1981 r.
1494-1499 614
176. Adhortacja apostolska papieża Jana Pawła II Familiaris consortio,
22 listopada 1981 r. 1500-1515 617
177. Instrukcja Kongregacji Nauki Wiary Sacerdotium ministeriale, 6 sierpnia 1983 r.
1516-1519 622
178. Encyklika papieża Jana Pawła II Dominum et vivificantem, 18 maja 1986 r.
1520 624
179. Instrukcja Kongregacji Nauki Wiary Donum vitae o szacunku dla rodzącego się
życia ludzkiego i o godności jego przekazywania w odpowiedzi na niektóre
aktualne zagadnienia, 22 lutego 1987 r. 1521-1538 625
180. Encyklika papieża Jana Pawła II Sollicitudo rei socialis, 30 grudnia 1987 r.
1539-1548 633
181. List apostolski papieża Jana Pawła II Mulieris dignitatem, 15 sierpnia 1988 r.
1549-1557 638
182. Posynodalna adhortacja apostolska papieża Jana Pawła II Christifideles laici,
30 grudnia 1988 r. 1558-1564 643
183. Instrukcja Kongregacji Nauki Wiary Donum veritatis, 24 maja 1990 r.
1565-1579 646
184. Encyklika papieża Jana Pawła II Redemptoris missio, 7 grudnia 1990 r.
1580-1586 650
185. Encyklika papieża Jana Pawła II Centesimus annus, 1 maja 1991 r.
1587-1605 653
186. List Kongregacji Nauki Wiary Communionis notio, 28 maja 1992 r.
1606-1610 661
187. Encyklika papieża Jana Pawła II Veritatis splendor, 6 sierpnia 1993 r.
1611-1631 663
188. Lista apostolski papieża Jana Pawła II Ordinatio sacerdotalis, 22 maja 1994 r.
1632-1635 669
189. Encyklika papieża Jana Pawła II Evangelium vitae, 25 marca 1995 r.
1636-1644 671
190. Encyklika papieża Jana Pawła II Ut unum sint, 25 maja 1995 r. 1645-1657 674
191. Encyklika papieża Jana Pawła II Fides et ratio, 14 września 1998 r.
1658-1667 680
192. List apostolski papieża Jana Pawła II Rosarium Virginis Mariae,
16 października 2002 r. 1668-1672 684
193. Encyklika papieża Jana Pawła II Ecclesia de Eucharistia, 17 kwietnia 2003 r.
1673-1692 687
194. Encyklika papieża Benedykta XVI Deus caritas est, 25 grudnia 2005 r.
1693-1700 694
Fiszki (3)
AD-BF-03 — Po śmierci trwa świadome ludzkie „ja”, lecz bez dopełnienia ciała
Stały link do fiszkiPrzeczytaj fragment i opracowanie
1. Czytam autora
Fragment źródłowy w kontekście
„Kościół wierzy […] w zmartwychwstanie umarłych”.
„Rozumie to zmartwychwstanie jako odnoszące się do całego człowieka; dla wybranych nie jest ono niczym innym, jak rozciągnięciem na ludzi zmartwychwstania Chrystusa”.
Najważniejsze dla artykułu jest następujące stwierdzenie:
„Kościół przyjmuje istnienie i życie, po śmierci, elementu duchowego, obdarzonego świadomością i wolą w taki sposób, że «ja ludzkie» istnieje nadal, chociaż w tym czasie brakuje dopełnienia jego ciała. Na oznaczenie tego elementu Kościół posługuje się pojęciem «duszy»”.
Lokalizacja w źródle
Kongregacja Nauki Wiary, Recentiores episcoporum synodi, 17 maja 1979 roku, nr 1471–1480, w: Ignacy Bokwa i in., oprac., Breviarium fidei. Wybór doktrynalnych wypowiedzi Kościoła, Poznań: Księgarnia Świętego Wojciecha, 2007, s. 607–608.
Dla tej fiszki najważniejsze są numery:
1472 — wiara w zmartwychwstanie umarłych;
1473 — zmartwychwstanie całego człowieka;
1474 — trwanie świadomego i obdarzonego wolą ludzkiego „ja”;
1475 — znaczenie modlitw i kultu zmarłych;
1476 — odrębność sytuacji po śmierci od przyszłej Paruzji;
1477 — wyjątkowość cielesnego uwielbienia Maryi.
2. Rozumiem fragment
List Kongregacji Nauki Wiary Recentiores episcoporum synodi z 1979 roku określa podstawowe granice katolickiej nauki o stanie człowieka pomiędzy śmiercią a powszechnym zmartwychwstaniem.
Kościół naucza, że zmartwychwstanie dotyczy całego człowieka. Jednocześnie przyjmuje, że po śmierci trwa duchowy element człowieka, posiadający świadomość i wolę, dzięki któremu istnieje nadal to samo ludzkie „ja”. Na określenie tego elementu Kościół zachowuje tradycyjne pojęcie duszy. Stan ten nie jest jednak pełnym stanem człowieka, ponieważ brakuje jeszcze dopełnienia przez ciało.
Dla problemu Adama oznacza to, że pomiędzy jego śmiercią a przyszłym zmartwychwstaniem nie istnieje anonimowa „cząstka duchowa”, pozbawiona podmiotowości. Trwa osobowe „ja” tego samego Adama, zdolne do poznawania i chcenia. Nie jest to jednak jeszcze cały Adam w pełni cielesno-duchowej natury.
Dokument pozwala więc jednocześnie utrzymać dwie tezy:
Adam zachowuje po śmierci osobową tożsamość.
oraz:
pełnia człowieczeństwa Adama wymaga przyszłego zmartwychwstania ciała.
Nie rozstrzyga jednak samodzielnie, jaki jest zakres pamięci Adama, co wie on o swoich potomkach ani czy brak cielesnego dopełnienia wywołuje w nim tęsknotę, smutek albo jedynie spokojne oczekiwanie.
Dokument wyklucza ponadto takie koncepcje, które odbierałyby sens modlitwom za zmarłych, obrzędom pogrzebowym i kultowi zmarłych. Odróżnia sytuację człowieka zaraz po śmierci od późniejszej Paruzji i powszechnego zmartwychwstania. Wniebowzięcie Maryi zostaje przedstawione jako uprzednie uwielbienie ciała, które dopiero w przyszłości stanie się udziałem wszystkich zbawionych.
Ważne zastrzeżenie
1. Dokument nie definiuje pełnej metafizyki duszy
Określenie „element duchowy” ma charakter ostrożnej formuły doktrynalnej. Nie oznacza, że dusza jest tylko jedną częścią mechanizmu człowieka w sensie materialnym.
Dokument zachowuje pojęcie duszy, ponieważ:
należy ono do języka Pisma i Tradycji;
chroni trwanie ludzkiego „ja”;
umożliwia wyrażenie świadomości i woli po śmierci;
zabezpiecza sens przyszłego zmartwychwstania.
Szczegółową metafizykę relacji duszy i ciała trzeba zaczerpnąć z Tomasza oraz tradycji antropologicznej.
2. Trwanie ludzkiego „ja” nie oznacza jeszcze pełnej pamięci autobiograficznej
Z tekstu wynika:
świadomość;
wola;
osobowa ciągłość;
trwanie podmiotu.
Nie wynika bezpośrednio:
zachowanie wszystkich wspomnień;
znajomość wszystkich szczegółów ziemskiej historii;
aktualne działanie pamięci zmysłowej;
zdolność odtwarzania obrazów zależnych od mózgu;
wiedza o późniejszych wydarzeniach na ziemi.
Kwestię pamięci trzeba oprzeć dodatkowo na Tomaszu, zwłaszcza I, q. 77, a. 8 oraz q. 89, a. 5–8.
3. „Brak dopełnienia ciała” nie oznacza automatycznie cierpienia
Dokument stwierdza antropologiczną niepełność stanu pośredniego, lecz nie określa jego fenomenologii.
Nie odpowiada wprost, czy dusza:
tęskni za ciałem;
odczuwa smutek;
doświadcza braku;
jedynie pragnie przyszłego dopełnienia;
przeżywa oczekiwanie bez cierpienia.
Nie można więc z samego sformułowania „brakuje dopełnienia” wyprowadzić ani tezy o cierpieniu, ani tezy o całkowitym braku jakiegokolwiek pragnienia.
4. Dokument nie rozstrzyga indywidualnego zbawienia Adama
Nie wymienia Adama. W artykule nadal potrzebna jest formuła:
„Przyjmując utrwalone w tradycji liturgicznej i patrystycznej przekonanie o zbawieniu Adama…”
5. Dokument nie określa zakresu wiedzy Adama o potomkach
Trwanie świadomego „ja” nie jest równoznaczne z wszechwiedzą. Adam może:
zachowywać wiedzę nabytą za życia;
otrzymywać dodatkową wiedzę od Boga;
pozostawać bez naturalnego poznania niektórych wydarzeń ziemskich.
Zakres tej wiedzy wymaga osobnej argumentacji.
6. Ranga wypowiedzi
Recentiores episcoporum synodi jest autorytatywną wypowiedzią Kongregacji Nauki Wiary przypominającą nauczanie Kościoła. Nie jest jednak nową definicją dogmatyczną tej samej rangi co konstytucja Benedictus Deus. W artykule należy odróżnić:
definitywne orzeczenie o widzeniu uszczęśliwiającym;
doktrynalne przypomnienie podstawowych prawd o stanie pośrednim;
późniejsze interpretacje teologiczne tych prawd.
3. Pytania i moje odpowiedzi
1. Czy stwierdzenie, że po śmierci nadal istnieje świadome i obdarzone wolą ludzkie „ja”, oznacza — Twoim zdaniem — że Adam zachowuje nie tylko numeryczną tożsamość, lecz także świadome odniesienie do własnej ziemskiej biografii? Inaczej mówiąc: czy trwa jedynie „ten sam podmiot”, czy również Adam, który wie, że to on otrzymał przykazanie, zgrzeszył, został wygnany z raju oraz był ojcem Kaina i Abla?
Cały artykuł zakłada, że Adam wnosi do stanu chwały prawdę własnej historii. Dokument bezpośrednio potwierdza ciągłość świadomego „ja”, ale nie wymienia pamięci autobiograficznej.
Trzeba ustalić, czy przejście od:
„to samo ludzkie «ja» istnieje nadal”
do:
„Adam świadomie zachowuje własną ziemską biografię”
jest:
bezpośrednią konsekwencją dokumentu;
wnioskiem filozoficznym;
prawdopodobną interpretacją teologiczną;
autorską hipotezą wymagającą dodatkowego uzasadnienia.
w niebie trwa Adam z całą pamięcią o przeszłości, tzn. że to on otrzymał przykazanie, zgrzeszył, został wygnany z raju oraz był ojcem Kaina i Abla.
2. Jak należy rozumieć stwierdzenie, że po śmierci „brakuje dopełnienia ciała”? Czy jest to: jedynie obiektywna niepełność antropologiczna; naturalne pragnienie przyszłego zmartwychwstania; tęsknota; pewien rodzaj smutku; czy też oczekiwanie całkowicie pozbawione cierpienia dzięki posiadaniu Boga?
To pytanie bezpośrednio dotyka głównego problemu artykułu. Jeżeli błogosławiona dusza może znajdować się w stanie rzeczywistej szczęśliwości, a jednocześnie nie posiadać jeszcze cielesnego dopełnienia, należy wyjaśnić, czy możliwa jest:
niepełność bez nieszczęścia
albo:
tęsknota bez cierpienia.
Od odpowiedzi zależy również sposób opisania obecnego stanu Adama. Nie należy ani pomniejszać znaczenia ciała, ani sugerować, że dusza oglądająca Boga cierpi dlatego, że nie nastąpiło jeszcze zmartwychwstanie.
myślę, że świadomość braku ciała jest realna i obiektywna dla wszystkich tam (niebo) przebywających. myślę również, że przez wspomnienia tego jak było gdy sie posiadało ciało to jest to tęsknotą za ciałem, ale z tego wnioskować trzeba, że tam wszyscy wiedzą, że jeszcze nie dopełniło się zbawienie, gdyż nie nastapiło zmartwychwstanie ciał wszystkich ludzi, czy to żywych, czy umarłych. Myślę, że to nie sprawia im przykrości, głównie dlatego, że rekompensuje im sama obecność Boga stwórcy, który tak nas zaprojektował, że ciągłe z Nim przebywanie sprawia nam przeogromną radość, która przyćmiewa ten smutek. To nie znaczy, że go całkowicie nie ma, ale w hirarchii smutków i radości, to ten smutek/tęskonota za ciałem spada bardzo nisko. myślę, że do pytań na ten temat dusze przebywające w niebie są niejako podprowadzane przez widzenie Jezusa, który tam przebywa wraz z ciałem. z pewnością On się tym wyróżnia. myślę, że czymś naturalnym jest dla tych dusz pragnienie tego samego, ale bardzeije i wyżej w herarchii jest radość z Nim przebywania niż ta (mam nadzieję)zdrowa zazdrość, że On ma ciało, a ja dopiero będę mieć. Myślę, że tu na pamięć duszom mogą przychodzić wszystkie grzechy, których się dopuściły za ziemskiego życia i to im sprawia radość, sama nadzieja całkowitego odkupienia: duszy i ciała.
4. Moje stanowisko
Moje stanowisko i uzasadnienie
Przyjmuję, że w niebie trwa ten sam Adam wraz ze świadomą pamięcią własnej ziemskiej biografii. Adam wie, że to on otrzymał przykazanie, dopuścił się grzechu, został wygnany z raju oraz był ojcem Kaina i Abla. Niebo nie usuwa tego, co konstytuuje prawdę jego osobowej historii.
Przez „całą pamięć” rozumiem obecnie przede wszystkim świadome odniesienie do całości własnej biografii i tożsamości, nie rozstrzygając jeszcze, czy dusza posiada każdy dawny szczegół zmysłowy w takiej samej postaci jak podczas życia cielesnego.
Przyjmuję także, że dusza Adama ma świadomość braku własnego ciała i naturalnie pragnie przyszłego zmartwychwstania. Pragnienie to można analogicznie nazwać tęsknotą. Nie stanowi ono jednak cierpienia, które naruszałoby szczęśliwość. Obecność Boga nie jest tylko „rekompensatą” za brak ciała, lecz dobrem uszczęśliwiającym, które nadaje właściwe miejsce całemu oczekiwaniu duszy.
Dopuszczam istnienie pewnego słabego i podporządkowanego smutku związanego z obiektywnym niedopełnieniem ludzkiej natury. Nie jest to jednak przykrość, rozpacz ani poczucie klęski. Jeżeli termin „smutek” okaże się teologicznie nieadekwatny, tę samą intuicję będzie można wyrazić jako:
naturalne pragnienie dopełnienia, które nie narusza aktualnej szczęśliwości.
Widok zmartwychwstałego Chrystusa ma w tym ujęciu znaczenie chrystologiczne. Jego uwielbione ciało nie staje się przedmiotem zazdrości, lecz objawia duszom wzór i obietnicę ich własnego przyszłego stanu. Dusza rozpoznaje w Chrystusie nie cudze dobro, którego została pozbawiona, lecz dobro, do którego sama została powołana.
Pamięć własnych grzechów nie jest źródłem radości sama w sobie. Źródłem radości jest świadomość ich przebaczenia oraz pewność, że odkupienie zmierza do pełnego objęcia duszy i ciała.
Co pozostawiam otwarte
Pozostawiam otwarte pytanie, co dokładnie oznacza sformułowanie „cała pamięć o przeszłości”. Może ono obejmować:
świadomą znajomość wszystkich konstytutywnych wydarzeń własnej biografii;
wiedzę o własnych decyzjach i relacjach;
moralną świadomość odpowiedzialności;
pamięć własnej drogi do zbawienia.
Nie rozstrzygam jeszcze, czy oznacza także zachowanie:
każdego zmysłowego szczegółu;
obrazowego odtwarzania wydarzeń;
pełnej chronologii życia;
wszystkich dawnych emocji;
każdego niegdyś poznanego faktu.
Otwarte pozostaje również:
czy tęsknota za ciałem jest rzeczywiście rodzajem smutku, czy raczej pozbawionym przykrości pragnieniem przyszłego dobra;
czy możliwe jest mówienie o „smutku bez cierpienia” bez sprzeczności pojęciowej;
czy szczęśliwość duszy jest niepełna jedynie co do rozległości, czy również w jeszcze innym znaczeniu;
w jaki sposób dusza doświadcza następstwa pomiędzy swoją śmiercią a zmartwychwstaniem;
czy i jak dusze zbawionych poznają, że historia świata nie została jeszcze dopełniona;
czy obecność uwielbionego ciała Chrystusa bezpośrednio kieruje ich uwagę ku własnemu zmartwychwstaniu;
czy widok ciała Chrystusa wywołuje osobny akt pragnienia, czy jedynie umacnia już posiadane poznanie obietnicy;
czy pamięć wszystkich przebaczonych grzechów jest stale aktualna, czy może zostać uobecniona stosownie do porządku poznania;
w jaki sposób pamięć grzechów wywołuje wdzięczność bez odnawiania wstydu i cierpienia;
jak należy odróżnić nadzieję jako cnotę teologalną od pewności przyszłego zmartwychwstania;
czy można teologicznie uzasadnić istnienie hierarchii różnych radości i podporządkowanych im analogicznych smutków w stanie chwały.
Zaplecze redakcyjne — analiza szczegółowa
Jak wykorzystać w tekście
1. Jako podstawę osobowej ciągłości Adama
Dokument daje mocniejszą podstawę niż samo filozoficzne rozumowanie do stwierdzenia, że po śmierci istnieje nadal ludzkie „ja”.
W artykule można więc napisać:
Przyjmując tradycyjne przekonanie o zbawieniu Adama, nie mamy do czynienia jedynie z trwaniem bezosobowej zasady życia. Trwa świadomy i obdarzony wolą podmiot, czyli ludzkie „ja” Adama.
Pozwala to zachować tożsamość pomiędzy:
Adamem żyjącym na ziemi;
duszą Adama po śmierci;
przyszłym Adamem zmartwychwstałym.
2. Do połączenia Benedictus Deus z antropologią Tomasza
Benedictus Deus naucza, że zbawione dusze oglądają Boga i są prawdziwie szczęśliwe przed zmartwychwstaniem ciał.
Recentiores episcoporum synodi dopowiada, kto uczestniczy w tym stanie:
świadome;
obdarzone wolą;
nadal istniejące ludzkie „ja”;
określane pojęciem duszy;
oczekujące dopełnienia przez ciało.
Fiszka stanowi więc pomost między:
AD-BF-01 — szczęśliwość duszy;
AD-TA-01 — człowiek jako jedność duszy i ciała;
AD-TA-02 — zachowanie wiedzy nabytej;
przyszłymi fiszkami o zmartwychwstaniu.
3. Do doprecyzowania języka o Adamie w niebie
W języku zwyczajnym można powiedzieć:
Adam jest w niebie.
W analizie naukowej należy jednak dopowiedzieć:
Ludzkie „ja” Adama trwa po śmierci w jego świadomej i obdarzonej wolą duszy, która uczestniczy w chwale, lecz oczekuje jeszcze na cielesne dopełnienie w zmartwychwstaniu.
Pozwala to uniknąć dwóch błędów:
twierdzenia, że po śmierci nie istnieje już Adam, a jedynie anonimowa dusza;
twierdzenia, że Adam posiada już pełnię cielesno-duchowego stanu zmartwychwstałego.
4. Do uzasadnienia, że pytanie o pamięć Adama jest zasadne
Skoro po śmierci istnieje nadal świadome i obdarzone wolą ludzkie „ja”, można zasadnie pytać o:
zachowanie ziemskiej biografii;
świadomość własnej winy;
pamięć Kaina i Abla;
odniesienie do potomków;
stosunek do własnego ciała;
oczekiwanie zmartwychwstania.
Dokument nie odpowiada na te pytania, ale chroni ich osobowy podmiot.
5. Do korekty określenia „balast ziemskiego doświadczenia”
Twoje sformułowanie, że Adam wszedł do nieba z „balastem ziemskiego doświadczenia”, należy zachować jako intuicję, ale zinterpretować ostrożnie.
Dokument pozwala powiedzieć:
Do stanu pośmiertnego przechodzi to samo ludzkie „ja”, które posiada własną ziemską historię.
Nie pozwala jeszcze powiedzieć:
Wszystkie psychiczne rany, emocje, wspomnienia i cielesne sposoby przeżywania trwają po śmierci w niezmienionej postaci.
Lepszym określeniem może być:
ziemskie dziedzictwo osobowej biografii
albo:
ciągłość odpowiedzialnego i świadomego podmiotu.
Słowa kluczowe
Recentiores episcoporum synodi; dusza; ludzkie „ja”; świadomość; wola; stan pośredni; osobowa tożsamość; zmartwychwstanie ciała; Adam
Teza autora
Kongregacja Nauki Wiary naucza, że śmierć nie unicestwia osobowego podmiotu człowieka. Po śmierci istnieje nadal duchowy element obdarzony świadomością i wolą, dzięki któremu trwa ludzkie „ja”. Kościół nazywa ten element duszą.
Jednocześnie dusza oddzielona nie stanowi ostatecznej pełni ludzkiego zbawienia. Zmartwychwstanie dotyczy całego człowieka, a cielesne dopełnienie zbawionych nastąpi w przyszłości, wraz z powszechnym zmartwychwstaniem. Wyjątkowym uprzedzeniem tej przyszłej pełni jest cielesne uwielbienie Maryi.
Tok rozumowania autora
Kościół wyznaje zmartwychwstanie umarłych.
Zmartwychwstanie nie dotyczy wyłącznie ciała rozumianego jako przedmiot materialny, lecz całego człowieka.
Zmartwychwstanie zbawionych stanowi uczestnictwo w zmartwychwstaniu Chrystusa.
Pomiędzy śmiercią a powszechnym zmartwychwstaniem istnieje rzeczywisty stan człowieka.
W stanie tym trwa element duchowy posiadający świadomość i wolę.
Dzięki temu duchowemu elementowi istnieje nadal to samo ludzkie „ja”.
Kościół określa ten duchowy element tradycyjnym pojęciem duszy.
Odrzucenie trwania świadomego podmiotu po śmierci pozbawiałoby sensu modlitwy za zmarłych, obrzędy pogrzebowe oraz kult zmarłych.
Stan bezpośrednio po śmierci nie jest tożsamy z przyszłą Paruzją ani powszechnym zmartwychwstaniem.
Dusza po śmierci nie posiada jeszcze pełnego dopełnienia ciała.
Wniebowzięcie Maryi wskazuje, że cielesne uwielbienie jest rzeczywistym i odrębnym elementem pełni zbawienia.
Wniosek: tożsamość człowieka trwa po śmierci świadomie i wolitywnie, ale pełnia człowieka wymaga przyszłego zmartwychwstania ciała.
Założenia jawne i ukryte
Założenia jawne
śmierć nie oznacza całkowitego unicestwienia człowieka;
po śmierci trwa świadomy i wolitywny element duchowy;
ludzkie „ja” zachowuje ciągłość;
pojęcie duszy jest nadal konieczne w języku wiary;
istnieje stan pomiędzy śmiercią a zmartwychwstaniem;
zmartwychwstanie obejmuje całego człowieka;
Paruzja i zmartwychwstanie następują później niż indywidualna śmierć;
cielesne uwielbienie Maryi uprzedza przyszłe uwielbienie zbawionych.
Założenia antropologiczne
świadomość i wola nie są całkowicie redukowalne do funkcjonowania żywego mózgu;
osobowa tożsamość może trwać mimo rozkładu ciała;
ciało pozostaje konstytutywnym elementem pełni człowieka;
dusza oddzielona nie jest całym człowiekiem w jego ostatecznym dopełnieniu;
zbawienie nie polega na definitywnym porzuceniu cielesności.
Założenia teologiczne
liturgia i praktyka modlitwy Kościoła stanowią świadectwo jego wiary;
Chrystusowe zmartwychwstanie jest przyczyną i wzorem zmartwychwstania zbawionych;
indywidualna sytuacja po śmierci i powszechne dopełnienie eschatologiczne nie są tym samym wydarzeniem;
przyszłe zbawienie obejmie nie tylko duszę, lecz całego człowieka.
Pojęcia wymagające doprecyzowania
element duchowy;
dusza;
ludzkie „ja”;
świadomość;
wola;
osobowa tożsamość;
stan pośredni;
śmierć;
dopełnienie ciała;
zmartwychwstanie całego człowieka;
uwielbienie ciała;
uczestnictwo w zmartwychwstaniu Chrystusa;
Wniebowzięcie Maryi;
ciągłość biograficzna.
Kontekst i życzliwa interpretacja
List powstał w kontekście współczesnych koncepcji eschatologicznych, które zacierały albo odrzucały stan pomiędzy indywidualną śmiercią a powszechnym zmartwychwstaniem. Niektóre modele próbowały zastąpić naukę o duszy poglądem, według którego cały człowiek ginie w chwili śmierci, a zmartwychwstanie oznacza późniejsze odtworzenie go przez Boga.
Dokument nie przedstawia pełnego traktatu antropologicznego. Wyznacza minimalne granice, których katolicka interpretacja nie może przekroczyć:
po śmierci istnieje nadal realny podmiot;
podmiot ten jest świadomy i obdarzony wolą;
jest to to samo ludzkie „ja”;
Kościół zasadnie nazywa trwający element duszą;
stan ten nie jest jeszcze pełnią zmartwychwstałego człowieka.
Najsilniejsza życzliwa interpretacja brzmi:
Chrześcijańska nadzieja nie dotyczy ani przeżycia anonimowej energii duchowej, ani stworzenia w przyszłości kopii zmarłego człowieka. Ten sam osobowy podmiot trwa po śmierci i zostanie dopełniony przez zmartwychwstanie własnego ciała.
Znaczenie dla problemu badawczego
Dokument dostarcza magisterialnej podstawy dla najważniejszej przesłanki artykułu:
Podmiotem niebieskiej szczęśliwości jest to samo świadome i obdarzone wolą „ja” Adama, które posiadało własną ziemską historię.
Pozwala to uniknąć rozwiązania problemu przez twierdzenie, że po śmierci nie istnieje już Adam jako podmiot zdolny do pamięci, poznania i miłości.
Równocześnie dokument zabezpiecza cielesny wymiar człowieka. Adam w stanie pośrednim nie posiada jeszcze pełni swojej natury. Nie jest więc tożsamy pod względem sposobu istnienia ani z Adamem żyjącym na ziemi, ani z Adamem po przyszłym zmartwychwstaniu.
Cytat pozwala zatem rozróżnić:
ciągłość osobowego „ja”;
ciągłość ziemskiej biografii;
aktualny brak ciała;
przyszłe dopełnienie człowieczeństwa;
szczęśliwość duszy;
pełnię zbawienia całego człowieka.
Nie rozstrzyga jednak, czy ciągłość ludzkiego „ja” obejmuje pełną pamięć autobiograficzną. Nie przesądza również, czy naturalne odniesienie duszy do ciała należy określać jako tęsknotę, smutek, nadzieję czy pozbawione cierpienia pragnienie przyszłego dopełnienia.
Co przyjmuję jako trafne
Przyjmuję, że:
zachowanie tego samego ludzkiego „ja” obejmuje świadome odniesienie do własnej ziemskiej historii;
Adam nie traci wiedzy, że to on otrzymał przykazanie, zgrzeszył, został wygnany z raju oraz był ojcem Kaina i Abla;
osobowa tożsamość nie może zostać sprowadzona do abstrakcyjnej ciągłości substancjalnego podmiotu pozbawionego własnej biografii;
dusza oddzielona zachowuje naturalne odniesienie do własnego ciała;
brak cielesnego dopełnienia jest rzeczywisty i obiektywny, mimo że nie pozbawia duszy szczęśliwości;
dusza zbawiona może pragnąć przyszłego zmartwychwstania bez niepewności, rozpaczy i cierpienia właściwego ziemskiemu oczekiwaniu;
radość wynikająca z obecności Boga przewyższa i porządkuje wszystkie pozostałe przeżycia;
ewentualna tęsknota za ciałem zajmuje podporządkowane miejsce i nie staje się konkurencyjna wobec szczęścia widzenia Boga;
zmartwychwstały Chrystus ukazuje duszom zbawionych przyszły kształt pełnego ludzkiego zbawienia;
pamięć popełnionych i przebaczonych grzechów może budzić wdzięczność oraz radość z odkupienia;
zbawienie człowieka nie kończy się na trwaniu duszy, lecz zmierza do zmartwychwstania i uwielbienia ciała.
Intuicja dotycząca naturalnego skierowania duszy ku ciału znajduje mocne oparcie w antropologii Tomasza. Akwinata stwierdza, że dusza po oddzieleniu od ciała zachowuje „przystosowalność i ciążenie naturalne” do ponownego połączenia z nim.
Co uważam za niewykazane
Nie przyjmuję, że po śmierci trwa jedynie anonimowy element duchowy, który nie wie, kim był podczas życia. Taka interpretacja nie oddawałaby dostatecznie mocno ciągłości osobowego „ja”.
Nie przyjmuję także, że prawdziwa szczęśliwość wymaga całkowitego braku świadomości przyszłego dopełnienia albo obojętności wobec odzyskania ciała. Ciało należy do pełni ludzkiego bytu i dlatego naturalne pragnienie zmartwychwstania nie jest niedoskonałością moralną.
Za niewykazane uważam jednak, że sam dokument Kongregacji Nauki Wiary bezpośrednio dowodzi:
zachowania absolutnie każdego szczegółu ziemskiej pamięci;
aktualnego działania pamięci zmysłowej bez organów cielesnych;
zachowania wszystkich obrazów, doznań i emocji w ich ziemskiej postaci;
tego, że każda dusza zbawiona odczuwa tęsknotę w dokładnie taki sam sposób;
istnienia w niebie smutku w znaczeniu identycznym ze smutkiem ziemskim;
znajomości przez dusze całego przebiegu przyszłej historii;
tego, że wszystkie dusze w niebie w pełni rozumieją już każdą okoliczność przyszłego zmartwychwstania;
bezpośredniego przywoływania sobie wszystkich popełnionych grzechów.
Moja teza o pełnej pamięci biograficznej jest konsekwencją przyjętej koncepcji osobowej tożsamości, uzupełnionej nauką Tomasza o zachowaniu wiedzy, a nie dosłownym zdaniem zawartym w Recentiores episcoporum synodi.
Nie chcę również nazywać odniesienia dusz do uwielbionego ciała Chrystusa „zazdrością” w moralnym znaczeniu tego słowa. Zazdrość oznaczałaby smutek z powodu dobra posiadanego przez drugą osobę. Moja intuicja dotyczy raczej pragnienia uczestnictwa w dobru, które Chrystus już posiada i które obiecał zbawionym.
Nie należy też pisać, że same grzechy sprawiają zbawionym radość. Źródłem radości nie jest grzech, lecz:
jego przebaczenie;
zwycięstwo łaski;
uwolnienie od winy;
pewność odkupienia;
przyszłe uwielbienie całego człowieka.
Pojęcie „nadziei” wymaga ponadto doprecyzowania. W języku mojej intuicji oznacza ono radosne oczekiwanie na przyszłe zmartwychwstanie. Trzeba jednak zbadać, czy w ścisłym języku tomistycznym należy nadal mówić o cnocie teologalnej nadziei u duszy oglądającej Boga, czy raczej o pewnym oczekiwaniu i pragnieniu przyszłego dopełnienia.
Najsilniejszy kontrargument
Najsilniejszy kontrargument głosi, że prawdziwa szczęśliwość wynikająca z widzenia Boga powinna wykluczać każdy realny smutek. Jeżeli dusza odczuwa tęsknotę za ciałem, to znaczy, że doświadcza braku dobra należącego do jej natury. Jeżeli natomiast brak ten nie powoduje żadnej przykrości, trudno nazwać powstałe odniesienie smutkiem.
Można więc postawić alternatywę:
albo dusza cierpi z powodu braku ciała, a wtedy jej szczęśliwość wydaje się niepełna;
albo nie cierpi, a wtedy nie powinno się mówić o smutku ani tęsknocie, lecz jedynie o spokojnym pragnieniu przyszłego zmartwychwstania.
Drugi kontrargument dotyczy pamięci. Trwanie świadomego i obdarzonego wolą ludzkiego „ja” nie musi logicznie oznaczać zachowania absolutnie wszystkich wspomnień. Tożsamość osoby może trwać mimo ograniczenia pamięci, podobnie jak trwa ona u człowieka, który nie pamięta części swojego życia.
Trzeci kontrargument dotyczy widoku Chrystusa. Obecność Chrystusa w ciele uwielbionym może być znakiem nadziei, lecz twierdzenie, że dusze porównują swój stan z Jego stanem i odczuwają wskutek tego określone pragnienie, pozostaje hipotezą. Dokument Kongregacji tego nie stwierdza.
Czwarty kontrargument dotyczy pamięci grzechów. Gdyby wszystkie grzechy były stale obecne w świadomości, mogłyby wywoływać wstyd i smutek. Trzeba więc wyjaśnić, dlaczego pełna pamięć win nie narusza szczęśliwości.
Odpowiedź na kontrargument
Rozróżniam brak dobra koniecznego do aktualnej szczęśliwości od braku ostatecznego dopełnienia całej ludzkiej natury. Dusza oglądająca Boga posiada dobro uszczęśliwiające, dlatego nie doświadcza nieszczęścia. Nie posiada jednak jeszcze ciała, które należy do pełni człowieka. Może zatem pragnąć rozszerzenia chwały na ciało, nie odczuwając tego pragnienia jako bolesnej straty.
Moja intuicja o smutku wymaga języka analogicznego. Nie chodzi o smutek rozumiany jako przykra reakcja na nieobecne dobro. Chodzi o świadomość realnego „jeszcze nie”, które zostaje całkowicie objęte radością i pewnością Bożej obietnicy. Jeżeli słowo „smutek” będzie rodziło więcej nieporozumień niż pożytku, w ostatecznym artykule zastąpię je określeniem:
chrystologicznie uporządkowana tęsknota za dopełnieniem ciała.
Trwanie całej pamięci rozumiem nie jako nieprzerwane, obrazowe uobecnianie każdego szczegółu życia, lecz jako brak zerwania z własną biografią. Adam nie staje się kimś, kto nie wie, dlaczego potrzebował odkupienia i kim był przed śmiercią. Szczegółowy sposób zachowania wspomnień wymaga jednak dalszego badania u Tomasza.
Obecność uwielbionego ciała Chrystusa nie musi wywoływać porównania nacechowanego zazdrością. Chrystus jest pierworodnym spośród umarłych i źródłem przyszłego zmartwychwstania. Jego ciało może więc być poznawane jako gwarancja własnego przyszłego dobra. To nie cudze szczęście pomniejsza stan duszy, lecz dobro Chrystusa odsłania przyszły kształt jej zbawienia.
Pamięć grzechów nie musi powodować wstydu naruszającego szczęśliwość, ponieważ wina została odpuszczona. Grzech pozostaje poznany jako zło, lecz jest poznawany równocześnie jako zło przezwyciężone przez miłosierdzie. Radość dotyczy odkupienia, nie popełnionego czynu.
Możliwa nowa teza / wkład własny
Pierwszym elementem wkładu własnego może być teza o biograficznej ciągłości osobowego „ja”:
Trwanie świadomego ludzkiego „ja” po śmierci oznacza nie tylko numeryczną tożsamość podmiotu, lecz zachowanie świadomego odniesienia do konstytutywnych wydarzeń własnej ziemskiej historii.
W odniesieniu do Adama oznacza to:
Adam w chwale wie, że to on otrzymał przykazanie, zgrzeszył, został wygnany z raju i był ojcem Kaina i Abla. Zbawienie nie zastępuje historycznego Adama nowym podmiotem pozbawionym przeszłości.
Drugim elementem może być pojęcie niepełności bez nieszczęścia:
Dusza zbawiona może być prawdziwie szczęśliwa dzięki widzeniu Boga, a jednocześnie zachowywać naturalne pragnienie odzyskania ciała. Obiektywna niepełność antropologiczna nie musi oznaczać subiektywnego cierpienia.
Trzecim elementem może być pojęcie chrystologicznie uporządkowanej tęsknoty:
Widok Chrystusa posiadającego uwielbione ciało nie wzbudza w duszach zazdrości, lecz przemienia ich naturalne pragnienie ciała w pewne i radosne oczekiwanie. Zmartwychwstałe ciało Chrystusa jest dla nich wzorem, przyczyną i rękojmią przyszłego dopełnienia.
Jest to bezpośrednie rozwinięcie Twojej intuicji, że dusze są „podprowadzane” ku myśli o swoim przyszłym ciele przez obecność Jezusa, który już posiada ciało uwielbione.
Czwartym elementem może być rozróżnienie pomiędzy:
radością z grzechu, która byłaby niemożliwa;
radością z odkupienia grzechu, która może należeć do uwielbienia Boga.
Możliwa teza:
Pamięć przebaczonych grzechów nie pomniejsza szczęśliwości zbawionego, jeżeli nie aktualizuje winy i rozpaczy, lecz odsłania wielkość miłosierdzia. Zbawiony nie cieszy się z tego, że zgrzeszył, lecz z tego, że jego grzech nie udaremnił Bożego planu zbawienia.
Centralna teza fiszki może więc przyjąć postać:
W stanie pośrednim trwa ten sam, świadomy własnej biografii Adam. Jego dusza posiada Boga jako dobro uszczęśliwiające, lecz pozostaje naturalnie odniesiona do własnego ciała. Świadomość niedopełnienia nie powoduje nieszczęścia, lecz przyjmuje postać chrystologicznie uporządkowanego pragnienia zmartwychwstania.
Dalsza kwerenda
Zbadać u Tomasza, czy ciągłość osobowego „ja” koniecznie zakłada pełną pamięć autobiograficzną, czy jedynie zachowanie wiedzy intelektualnej:
I, q. 77, a. 8;
I, q. 79, a. 6–7;
I, q. 89, a. 5–8.
Doprecyzować znaczenie słów:
„cała pamięć”;
„pamięć autobiograficzna”;
„pamięć umysłowa”;
„wiedza o własnej historii”.
Zbadać Tomaszową tezę o naturalnym ciążeniu duszy ku ciału, przede wszystkim I, q. 76, a. 1, ad 6. Akwinata mówi, że dusza po oddzieleniu zachowuje naturalną skłonność do ponownego połączenia z ciałem.
Przeanalizować I–II, q. 4, a. 5–6:
czy ciało jest konieczne do pełnej szczęśliwości;
w jakim sensie szczęśliwość duszy wzrasta po zmartwychwstaniu;
różnicę między intensywnością a rozległością szczęśliwości.
Sprawdzić I–II, q. 67, a. 4:
czy u błogosławionych pozostaje cnota nadziei;
czy lepiej mówić o pewnym oczekiwaniu przyszłego dobra;
jak nazywać pragnienie zmartwychwstania.
Przeanalizować Supplementum, q. 69–70:
stan duszy oddzielonej;
naturalne pragnienie ciała;
oczekiwanie zmartwychwstania;
relację szczęśliwości do niepełności antropologicznej.
U Ratzingera zbadać:
„stan” pomiędzy śmiercią a zmartwychwstaniem;
dialogiczny charakter nieśmiertelności;
związek duszy z całym Ciałem Chrystusa;
różnicę między indywidualnym zbawieniem a dopełnieniem historii;
chrystologiczny sens ciała zmartwychwstałego.
Ratzinger przyjmuje zarówno trwanie świadomego ludzkiego „ja”, jak i brak cielesnego dopełnienia w stanie pośrednim; podkreśla też, że tych dwóch prawd nie należy sobie przeciwstawiać.
W katechezach Jana Pawła II opracować:
ciało duchowe;
zmartwychwstanie jako nową pełnię człowieczeństwa;
doskonałe podporządkowanie cielesności duchowi;
chrystologiczny charakter zmartwychwstania.
Zbadać, czy w literaturze eschatologicznej pojawia się odpowiednik pojęcia:
„niepełność bez nieszczęścia”;
„tęsknota bez cierpienia”;
„pragnienie dopełnienia”;
„chrystologicznie uporządkowana tęsknota”.
Sprawdzić, czy błogosławieni poznają aktualny stan historii zbawienia i wiedzą, że powszechne zmartwychwstanie jeszcze nie nastąpiło.
Doprecyzować sposób istnienia następstwa aktów duszy oddzielonej, aby nie przenosić bezpośrednio ziemskiego sposobu przeżywania czasu na niebo.
Zbadać teologiczne znaczenie obecności uwielbionego ciała Chrystusa:
jako pierwszego ciała zmartwychwstałego;
jako wzoru;
jako przyczyny;
jako obietnicy zmartwychwstania zbawionych.
Oddzielić:
pamięć grzechu;
aktualną winę;
wstyd;
skruchę;
wdzięczność za przebaczenie;
radość z miłosierdzia.
Zweryfikować, czy pełna pamięć wszystkich grzechów jest konieczna do zachowania osobowej tożsamości, czy wystarcza zachowanie prawdy o swojej historii i odpowiedzialności.
Roboczy akapit
List Kongregacji Nauki Wiary Recentiores episcoporum synodi stwierdza, że po śmierci trwa duchowy element obdarzony świadomością i wolą, dzięki któremu istnieje nadal ludzkie „ja”, chociaż brakuje jeszcze dopełnienia jego ciała. W odniesieniu do Adama oznacza to coś więcej niż trwanie anonimowej zasady duchowej. Przyjmuję, że trwa ten sam Adam, świadomy własnej biografii: wie, że to on otrzymał przykazanie, dopuścił się nieposłuszeństwa, został wygnany z raju oraz był ojcem Kaina i Abla. Dokument nie mówi wprost o pełnej pamięci autobiograficznej, lecz ciągłość świadomego „ja”, uzupełniona Tomaszową nauką o zachowaniu wiedzy, pozwala zasadnie odrzucić wizję zbawienia jako eschatologicznej amnezji.
Drugi akapit:
Trwanie duszy bez ciała pozostaje jednak stanem antropologicznie niepełnym. Dusza nie staje się przez śmierć bytem tego samego rodzaju co anioł, lecz zachowuje naturalne odniesienie do własnego ciała. Można zatem dopuścić, że Adam jest świadomy tego braku i pragnie przyszłego zmartwychwstania. Nie musi to jednak oznaczać cierpienia sprzecznego z widzeniem uszczęśliwiającym. Obiektywne „jeszcze nie” może współistnieć z prawdziwą szczęśliwością, ponieważ dusza posiada już Boga jako dobro ostateczne, a przyszłego dopełnienia oczekuje z pewnością, nie z lękiem.
Trzeci akapit, zawierający najbardziej oryginalną intuicję:
Szczególnego znaczenia nabiera w tym kontekście obecność zmartwychwstałego Chrystusa. Dusze zbawionych widzą w Nim człowieczeństwo już uwielbione w duszy i ciele. Ciało Chrystusa nie jest dla nich dobrem cudzym, które wzbudza zazdrość, lecz objawieniem przyszłości obiecanej także im. Naturalna tęsknota za własnym ciałem zostaje w ten sposób chrystologicznie uporządkowana: nie jest bolesnym doświadczeniem nieodwracalnej straty, lecz radosnym i pewnym skierowaniem ku przyszłemu zmartwychwstaniu.
Czwarty akapit:
Podobnie pamięć ziemskich grzechów nie musi naruszać szczęśliwości. Zbawiony nie raduje się ze zła jako zła, lecz z całkowitego zwycięstwa miłosierdzia nad własną winą. W przypadku Adama pamięć upadku może współistnieć z radością odkupienia, ponieważ zna on już nie tylko początek swojej historii, ale także jej chrystologiczne rozwiązanie. Pełnia tego rozwiązania obejmie ostatecznie nie tylko jego duszę, lecz również ciało.
Dodatkowe notatki o powiązaniach
AD-BF-01 — prawdziwa szczęśliwość dusz przed zmartwychwstaniem;
AD-BF-02 — upadek objął całego Adama co do ciała i duszy;
AD-TA-01 — człowiek nie jest samą duszą;
AD-TA-02 — zachowanie wiedzy i ziemskiej biografii;
planowana fiszka z I–II, q. 4, a. 5–6 — szczęśliwość duszy a brak ciała;
planowana fiszka z I–II, q. 67 — ustanie nadziei i trwanie oczekiwania;
planowana fiszka z Supplementum, q. 69–70 — stan dusz i zmartwychwstanie;
AD-RAT-01 — stan pomiędzy śmiercią i zmartwychwstaniem;
AD-RAT-02 — niebo jako bycie z Chrystusem;
AD-RAT-03 — wspólnotowe i cielesne dopełnienie zbawienia;
AD-JPII-02 — ciało duchowe i pełnia zmartwychwstania;
część artykułu: „Trwanie ludzkiego «ja» po śmierci”;
część artykułu: „Pamięć biograficzna Adama”;
część artykułu: „Niepełność bez nieszczęścia”;
część artykułu: „Chrystologicznie uporządkowana tęsknota za ciałem”;
część artykułu: „Zmartwychwstanie jako pełnia odkupienia Adama”.
Metadane pytania 1
Typ: philosophical · Status: open · Znaczenie: important
Potrzebne źródła:
Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, I, q. 75–76;
I, q. 77, a. 8;
I, q. 79, a. 6–7;
I, q. 89, a. 5–8;
Joseph Ratzinger, Zmartwychwstanie i życie wieczne, § 5;
Międzynarodowa Komisja Teologiczna, Aktualne problemy eschatologii;
wcześniejsze fiszki AD-TA-01 i AD-TA-02.
Metadane pytania 2
Typ: philosophical · Status: open · Znaczenie: important
Potrzebne źródła:
Benedykt XII, Benedictus Deus;
Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, I–II, q. 4, a. 5–6;
I–II, q. 67, a. 4;
Tomasz, Supplementum, q. 69–70;
Joseph Ratzinger, Zmartwychwstanie i życie wieczne, § 5–7;
Jan Paweł II, Mężczyzną i niewiastą stworzył ich, katechezy o zmartwychwstaniu;
Międzynarodowa Komisja Teologiczna, Aktualne problemy eschatologii.
Status mojego stanowiska
working
Stopień pewności
medium
AD-BF-01 — Widzenie uszczęśliwiające dusz zbawionych przed zmartwychwstaniem ciała – s. 156
Stały link do fiszkiPrzeczytaj fragment i opracowanie
1. Czytam autora
Fragment źródłowy w kontekście
„Jeszcze przed odzyskaniem swoich ciał i sądem ostatecznym […] oglądały i oglądają Bożą Istotę widzeniem intuitywnym, a nawet twarzą w twarz, bez pośrednictwa żadnego stworzenia, które służyłoby za przedmiot widzenia, ale Boża Istota ukazuje się im bez osłony, jasno i wyraźnie; i tak to oglądając, rozkoszują się tą Bożą Istotą, i dzięki temu widzeniu i rozkoszowaniu się dusze tych, którzy już zmarli, są prawdziwie szczęśliwe i mają życie i odpoczynek wieczny […].
Tego rodzaju widzenie Bożej Istoty i radowanie się nią […] ustawicznie i bez jakiejkolwiek przerwy trwać będą aż do Sądu Ostatecznego i odtąd już na wieki”.
Lokalizacja w źródle
Benedykt XII, konstytucja Benedictus Deus, 1336r., nr 263–264, w: Ignacy Bokwa, Tadeusz Gacia, Sylwester Laskowski, Henryk Wojtowicz, oprac., Breviarium fidei. Wybór doktrynalnych wypowiedzi Kościoła, Poznań: Księgarnia Świętego Wojciecha, 2007, s. 156–157.
W pliku PDF: s. 120; wprowadzenie do dokumentu rozpoczyna się na s. 119 pliku.
2. Rozumiem fragment
Konstytucja Benedictus Deus określa, że dusze zbawionych, po ewentualnym oczyszczeniu, uczestniczą w bezpośrednim widzeniu istoty Boga jeszcze przed odzyskaniem ciał i Sądem Ostatecznym. Widzenie to czyni je „prawdziwie szczęśliwymi” i trwa bez przerwy.
Dla artykułu o Adamie oznacza to konieczność odróżnienia dwóch etapów jego stanu eschatologicznego. Obecnie — przy założeniu jego zbawienia — istnieje on jako dusza oddzielona uczestnicząca w visio beatifica. Pełnię człowieczeństwa odzyska dopiero po zmartwychwstaniu ciała. Podstawą odpowiedzi na pytanie o cierpienie Adama nie może więc być obecnie jego kondycja biologiczna, lecz natura szczęśliwości wynikającej z oglądania Boga.
Dokument nie rozstrzyga jednak, w jaki sposób zbawiona dusza zachowuje pamięć własnej ziemskiej historii ani czy zna los konkretnych osób. Nie pozwala również samodzielnie wykazać indywidualnego zbawienia Adama.
Ważne zastrzeżenie
Konstytucja nie wymienia Adama imiennie i nie definiuje jego indywidualnego zbawienia. W artykule należy więc zastosować formułę warunkową:
„Przyjmując utrwalone w tradycji liturgicznej i patrystycznej przekonanie o zbawieniu Adama…”
Dokument nie określa również:
zakresu wiedzy dusz zbawionych o żyjących i potępionych;
sposobu zachowania pamięci autobiograficznej;
tego, jak ziemska historia osoby jest poznawana w chwale;
czy każde możliwe znaczenie słowa „smutek” zostaje wykluczone;
relacji między aktualną szczęśliwością duszy a przyszłym dopełnieniem człowieka przez zmartwychwstanie ciała.
Z określenia „prawdziwie szczęśliwe” można bezpiecznie wyprowadzić wykluczenie rozpaczy, buntu, poczucia nieodwracalnej osobistej klęski oraz cierpienia naruszającego spełnienie w Bogu. Nie należy jeszcze na podstawie samego dokumentu twierdzić, że zbawiony nie posiada żadnego poznawczego lub wolitywnego odniesienia do zła.
3. Pytania i moje odpowiedzi
1. Czy określenie dusz zbawionych jako „prawdziwie szczęśliwych” wyklucza każdy możliwy smutek, czy tylko taki smutek, który oznaczałby brak dobra koniecznego do szczęścia, wewnętrzne niespełnienie albo sprzeciw wobec Boga?
Od odpowiedzi zależy zasadnicza teza artykułu. Zbyt szeroki wniosek — „w niebie nie istnieje żaden rodzaj negatywnego odniesienia do zła” — może wykraczać poza treść dokumentu. Zbyt wąski wniosek — „Adam może nadal cierpieć podobnie jak na ziemi” — podważałby znaczenie prawdziwej szczęśliwości.
prawdziwe szczęście nie może się wiązać z brakiem dobra koniecznego do szczęścia, wewnętrznym niespełnieniem albo sprzeciwem wobec Boga. Wszystko to nie może istnieć w pełnej szczęśliwości przebywania z Bogiem.
może być smutek tego, że zło panoszy się na ziemi, przez wspomnienie tego czego dusza wcześniej doświadczyła, w sensie smutku, że tak wielu lub ci konkretni znani duszy nie mogą nie dostąpić tej radości jaką dusza teraz ma. Bo jeśli dusza pamieta czasy minione to i pamieta swoich znajomych, krewnych których znała na ziemi i może jej być trochę smutno. Ale moze jest/być również tak, że Bóg w swoim miłosierdzi przyjmuje wszystkich, o czym dusza wie i wtedy równiez ten smutek znika, bo dusza poznaje Boga twarzą w twarz i wie/zna miłosierdzie Boga.
W takiej sytuacji nie miałaby taka duża powodu do smutku, ale do radości.
Nie jestem w stanie wyobrazić sobie powodu, dla kórego taka dusza przebywająca w niebie, ale jeszcze bez ciała, mogłaby się czymś smucić.
2. Czy zachowanie osobowej tożsamości Adama oznacza, że w widzeniu uszczęśliwiającym zachowuje on wiedzę o własnym grzechu, śmierci Abla, grzechu Kaina i ziemskich skutkach upadku?
Adam nie może zostać zbawiony jako ktoś pozbawiony własnej historii, ponieważ wówczas nie byłby tym samym osobowym podmiotem. Jednocześnie nie należy projektować na duszę oddzieloną neurologicznej pamięci, cielesnych emocji i ziemskiego sposobu przeżywania traumy.
myślę, że tak, ma pamięć tego, ale jest to błogosławiona pamięć, bo zna jaki był skutek tych smutnych zdarzeń po tym gdy Bóg zainterweniował. Zna szczęśliwy koniec tych zdarzeń. a więc jest to błogosławiona wina powodująca nie smutek, ale przeogromną radość
4. Moje stanowisko
Moje stanowisko i uzasadnienie
Przyjmuję roboczo, że zbawiony Adam zachowuje pamięć własnego grzechu i ziemskich następstw upadku. Nie jest to jednak pamięć funkcjonująca jako nadal otwarta rana, źródło rozpaczy albo poczucie nieodwracalnej klęski.
Adam zna przynajmniej szczęśliwe zakończenie własnej historii: wie, że Bóg go nie odrzucił, że zło nie udaremniło Bożego planu i że dokonało się odkupienie. Dlatego jego pamięć może być nazwana „błogosławioną pamięcią”. Zło pozostaje rozpoznane jako zło, lecz nie posiada już ostatniego słowa.
Skłaniam się do stanowiska, że Adam nie doświadcza smutku, który oznaczałby brak ostatecznego spełnienia. Bezpośrednie przebywanie z Bogiem i poznanie Jego miłosierdzia nie pozostawiają w duszy miejsca na rozpacz ani na poczucie przegranej.
Nie rozstrzygam jeszcze definitywnie, czy możliwe jest pewne analogiczne odniesienie do poznawanego zła, które można byłoby bardzo szeroko określić jako smutek, choć nie byłoby ono cierpieniem właściwym ziemskiej kondycji. Moja zasadnicza intuicja zmierza jednak ku temu, że w pełnej szczęśliwości przebywania z Bogiem dusza nie posiada rzeczywistego powodu do smutku.
Co pozostawiam otwarte
Pozostawiam otwarte pytanie, czy w zbawionej duszy może istnieć jakiś szczególny rodzaj smutku, który:
nie oznacza braku Boga;
nie narusza szczęśliwości;
nie zawiera buntu przeciw Bożej sprawiedliwości;
nie jest ziemskim uczuciem zależnym od ciała;
wyraża prawdziwe rozpoznanie tragedii zła.
Nie rozstrzygam jeszcze:
jak dokładnie Adam zachowuje pamięć swojej ziemskiej historii;
czy pamięć ta obejmuje wszystkie szczegóły jego życia;
jaki zakres wiedzy o późniejszych dziejach ludzkości został mu udzielony;
czy Adam zna ostateczny los poszczególnych potomków;
czy można mówić o współczuciu bez współcierpienia;
jak należy rozumieć relację między obecną szczęśliwością duszy a oczekiwaniem na zmartwychwstanie ciała;
czy nadzieja na zbawienie wszystkich posiada znaczenie dla głównej argumentacji artykułu;
w jakim stopniu liturgiczne określenie felix culpa może zostać zastosowane do subiektywnej świadomości samego Adama.
Zaplecze redakcyjne — analiza szczegółowa
Jak wykorzystać w tekście
Fiszka dostarcza podstawowej przesłanki dogmatycznej artykułu:
zbawiona i oczyszczona dusza uczestniczy w widzeniu uszczęśliwiającym jeszcze przed zmartwychwstaniem ciała;
widzenie to daje jej rzeczywistą szczęśliwość;
szczęśliwość ta trwa bez przerwy;
obecny stan zbawionego Adama trzeba odróżnić od jego przyszłego stanu po zmartwychwstaniu;
pytania o jego genom, układ nerwowy albo cielesne emocje nie opisują jego obecnego sposobu istnienia.
Słowa kluczowe
Benedictus Deus; visio beatifica; dusza oddzielona; stan pośredni; szczęśliwość; zmartwychwstanie; Adam
Teza autora
Benedykt XII definiuje, że dusze zbawionych, które nie wymagają oczyszczenia albo już go dostąpiły, oglądają istotę Boga bezpośrednio i jasno jeszcze przed zmartwychwstaniem ciał oraz Sądem Ostatecznym. Dzięki temu widzeniu są rzeczywiście szczęśliwe, posiadają życie i odpoczynek wieczny, a ich oglądanie i radowanie się Bogiem nie zostaną przerwane.
Tok rozumowania autora
Śmierć ciała nie kończy istnienia świadomego podmiotu duchowego.
Dusze zbawionych mogą po śmierci wymagać oczyszczenia.
Po jego dokonaniu znajdują się z Chrystusem w niebie.
Ich poznanie Boga nie dokonuje się przez stworzone wyobrażenie lub pośrednika.
Istota Boga ukazuje się im bezpośrednio, jasno i wyraźnie.
Bezpośrednie oglądanie Boga prowadzi do radowania się Nim.
To widzenie i radowanie się stanowią prawdziwą szczęśliwość oraz wieczny odpoczynek.
Szczęśliwość ta rozpoczyna się przed zmartwychwstaniem ciał i trwa bez przerwy.
Zmartwychwstanie oraz Sąd Ostateczny pozostają nadal przyszłymi wydarzeniami.
Założenia jawne i ukryte
Jawne:
dusza ludzka trwa po śmierci ciała;
po śmierci może następować oczyszczenie;
istnieje stan pośredni między śmiercią a zmartwychwstaniem;
możliwe jest bezpośrednie oglądanie Boga przez duszę oddzieloną;
Sąd Ostateczny i zmartwychwstanie ciała nie są tożsame z sądem następującym po śmierci.
Przyjęte jako tło doktrynalne:
zachowana zostaje tożsamość konkretnej osoby;
dusza oddzielona posiada intelekt i wolę;
szczęśliwość człowieka ma swą najwyższą podstawę w Bogu;
widzenie Boga może rzeczywiście uszczęśliwiać duszę mimo czasowego braku ciała;
Chrystus otworzył zbawionym dostęp do bezpośredniej komunii z Bogiem.
Pojęcia wymagające doprecyzowania
dusza oddzielona;
stan pośredni;
widzenie intuitywne;
oglądanie „twarzą w twarz”;
bezpośredniość poznania Boga;
rozkoszowanie się istotą Boga;
prawdziwa szczęśliwość;
odpoczynek wieczny;
pełnia człowieka;
zmartwychwstanie ciała.
Kontekst i życzliwa interpretacja
Konstytucja powstała w związku ze sporem o to, czy dusze zbawionych oglądają Boga bezpośrednio zaraz po śmierci i oczyszczeniu, czy dopiero po powszechnym zmartwychwstaniu. Jej celem nie było przedstawienie pełnej antropologii stanu pośmiertnego ani opis psychologii świętych.
Najsilniejsza życzliwa interpretacja brzmi:
Zbawiona dusza już przed odzyskaniem ciała osiąga istotowy rdzeń szczęśliwości, ponieważ posiada Boga w bezpośrednim poznaniu i miłości. Przyszłe zmartwychwstanie nie rozpoczyna dopiero szczęścia, lecz dopełnia zbawienie człowieka w jego pełnej, cielesno-duchowej naturze.
Znaczenie dla problemu badawczego
Cytat zmienia punkt wyjścia artykułu. Nie należy rozpoczynać od pytania, jak biologicznie i emocjonalnie doskonały był Adam, lecz od pytania, czym jest szczęśliwość duszy uczestniczącej w widzeniu Boga.
Pozwala także rozdzielić trzy problemy:
czy Adam został zbawiony;
czy jako zbawiony jest prawdziwie szczęśliwy;
w jaki sposób zachowuje własną ziemską biografię i wiedzę o potomkach.
Dokument bezpośrednio rozstrzyga drugi problem w odniesieniu do każdej zbawionej duszy, natomiast nie rozstrzyga pierwszego i trzeciego.
Co przyjmuję jako trafne
Przyjmuję, że:
bezpośrednie oglądanie Boga daje duszy rzeczywistą, a nie jedynie częściową lub pozorną szczęśliwość;
prawdziwa szczęśliwość wyklucza rozpacz, bunt przeciw Bogu, poczucie ostatecznej klęski oraz brak dobra koniecznego do osobowego spełnienia;
Adam pozostaje tym samym osobowym podmiotem, który został stworzony, zgrzeszył, został wygnany z raju i doświadczył ziemskich następstw własnego czynu;
zachowanie osobowej tożsamości przemawia za zachowaniem prawdy o własnej biografii;
pamięć własnego grzechu nie musi oznaczać dalszego trwania winy ani ziemskiego sposobu przeżywania cierpienia;
Boża interwencja może przemienić znaczenie, jakie dla odkupionego podmiotu posiada jego przeszłość;
przynajmniej własną historię Adam zna jako historię zakończoną odkupieniem, a nie nieodwracalną klęską;
przedmiotem radości nie jest zło jako zło, lecz dobro, które Bóg objawił i urzeczywistnił pomimo zła.
Co uważam za niewykazane
Nie przyjmuję, że dusza prawdziwie szczęśliwa może pozostawać w stanie rozpaczy, wewnętrznego rozdarcia, buntu przeciw Bogu albo trwałego poczucia osobistej klęski.
Nie przyjmuję również, że zbawienie wymaga wymazania ziemskiej historii człowieka. Adam pozbawiony wszelkiej wiedzy o swoim grzechu, Ewie, Kainie i Ablu nie zachowywałby w pełni ciągłości swojej osobowej biografii.
Za niewykazane uważam natomiast twierdzenie, że:
Benedictus Deus wyklucza każdy możliwy sposób negatywnego odniesienia woli do poznawanego zła;
Adam zna wszystkie wydarzenia rozgrywające się na ziemi;
zna indywidualny i ostateczny los każdego potomka;
wszyscy ludzie zostaną faktycznie zbawieni;
sama wina Adama stała się czymś dobrym;
przedmiotem radości Adama jest popełniony przez niego grzech;
„szczęśliwy koniec” własnej historii Adama oznacza automatycznie szczęśliwy koniec historii każdego człowieka.
Formułę felix culpa rozumiem nie jako pochwałę grzechu, lecz jako pochwałę Boga, którego odpowiedź na grzech okazała się większa niż niszcząca moc grzechu.
Najsilniejszy kontrargument
Jeżeli Adam zachowuje pamięć własnych dzieci i posiada w chwale doskonalszą miłość niż podczas życia ziemskiego, to poznanie wiecznej utraty choćby jednego potomka powinno powodować w nim smutek. Brak jakiegokolwiek negatywnego odniesienia mógłby wyglądać nie jak doskonałość miłości, lecz jak obojętność.
Trudność staje się jeszcze poważniejsza, jeżeli Adam zna szerokie następstwa swojego grzechu. Im pełniej rozumie zło, cierpienie i utratę zbawienia, tym trudniej wyjaśnić, dlaczego wiedza ta nie miałaby powodować bólu.
Ponadto Benedictus Deus stwierdza, że dusze są prawdziwie szczęśliwe, lecz nie określa szczegółowo, czy szczęśliwość ta wyklucza każdy możliwy rodzaj smutku albo współczucia.
Odpowiedź na kontrargument
Prawdziwa miłość nie musi w każdym stanie istnienia przyjmować postaci psychicznego współcierpienia. Ziemski sposób przeżywania cudzej tragedii nie może zostać bezpośrednio przeniesiony na duszę oglądającą Boga.
Bezpośrednie poznanie Boga przemienia perspektywę. Adam nie widzi już jedynie odizolowanych fragmentów historii, lecz poznaje je w świetle Bożej sprawiedliwości, miłosierdzia i Opatrzności. Dlatego pamięć smutnych wydarzeń może zostać przemieniona w wdzięczność i uwielbienie Boga.
Nie oznacza to, że zło przestaje być złem albo że Adam staje się obojętny. Oznacza natomiast, że jego poznanie zła nie rodzi rozpaczy, buntu ani cierpienia będącego brakiem osobowego spełnienia.
Moja odpowiedź pozostaje częściowa w przypadku założenia, że Adam zna definitywne potępienie konkretnego potomka. Nie można rozwiązać tego problemu samym przypuszczeniem, że wszyscy zostaną zbawieni. Konieczne jest jeszcze zbadanie nauki o wiedzy błogosławionych, ich zgodności z Bożą sprawiedliwością oraz stosunku zbawionych do potępionych.
Możliwa nowa teza / wkład własny
Wkładem własnym może być pojęcie „błogosławionej pamięci”, rozumianej jako zachowanie prawdy o ziemskiej historii w podmiocie, który poznaje ją już w świetle ostatecznego działania Boga.
Pojęcie to obejmuje trzy elementy:
Ciągłość osobową
Adam pozostaje tym samym podmiotem i nie traci wiedzy o własnej historii.
Niezmienność moralnej kwalifikacji czynu
Grzech nadal jest poznawany jako zło. Nie zostaje uznany za dobro ani za konieczny środek zbawienia.
Przemianę afektywnego znaczenia pamięci
Wydarzenie, które podczas życia było źródłem winy, lęku i cierpienia, jest poznawane wraz z odpowiedzią Boga. Nie działa już jako niezagojona rana, lecz staje się źródłem wdzięczności za miłosierdzie.
Możliwa teza autorska:
Chwała nie wymazuje ziemskiej biografii człowieka, lecz pozwala poznać jej pełne znaczenie w Bogu. Zbawiony pamięta zło jako zło, ale nie pamięta go już w stanie rozpaczy, ponieważ zna także dobro, którym Bóg je przezwyciężył.
W odniesieniu do Adama:
Adam zachowuje pamięć upadku, lecz zna przynajmniej szczęśliwy finał własnej historii. Dlatego jego pamięć winy nie jest pamięcią klęski, ale pamięcią odkupioną.
Należy odróżnić tę tezę od twierdzenia, że historia każdego potomka Adama posiada taki sam szczęśliwy finał. Zakres „szczęśliwego końca” pozostaje osobnym problemem.
Dalsza kwerenda
Zbadać u Tomasza z Akwinu relację między widzeniem uszczęśliwiającym a możliwością smutku.
Przeanalizować Supplementum, q. 94, a. 1–3, zwłaszcza:
wiedzę błogosławionych o potępionych;
możliwość współczucia;
zgodność woli zbawionych z Bożą sprawiedliwością.
Opracować naukę Tomasza o pamięci umysłowej i wiedzy duszy oddzielonej: I, q. 77, a. 8 oraz q. 89, a. 4–8.
Sprawdzić u Ratzingera:
istotowy wymiar nieba;
zachowanie ziemskiej historii osoby;
relację szczęśliwości duszy do zmartwychwstania ciała;
wspólnotowy wymiar zbawienia.
Zbadać liturgiczny sens formuły felix culpa i ustalić, czy można ją stosować do świadomości Adama, a nie tylko do uwielbienia Boga przez Kościół.
Uzasadnić przekonanie o zbawieniu Adama na podstawie liturgii, ikonografii zstąpienia Chrystusa do otchłani oraz świadectw patrystycznych.
Oddzielnie opracować status nadziei powszechnego zbawienia. Nie używać jej jako niewykazanej przesłanki rozstrzygającej problem smutku.
Ustalić, czy w tradycji teologicznej istnieje odpowiednik pojęcia „błogosławionej pamięci”.
Roboczy akapit
PKonstytucja Benedictus Deus orzeka, że dusze oglądające Boga przed zmartwychwstaniem ciał są prawdziwie szczęśliwe i posiadają odpoczynek wieczny. Nie wynika stąd jednak, że tracą one prawdę o swojej ziemskiej historii. Przyjmując osobową ciągłość Adama, należy uznać, że jego grzech, wygnanie z raju i doświadczenie skutków upadku nie stają się wydarzeniami niebyłymi. Można zatem mówić o „błogosławionej pamięci”: przeszłe zło nadal jest poznawane jako zło, ale nie działa już jako niezagojona rana ani źródło rozpaczy. Adam zna bowiem nie tylko własny upadek, lecz także przynajmniej szczęśliwy finał własnej historii — zwycięstwo Bożego miłosierdzia nad jego winą. Przedmiotem jego radości nie jest grzech, lecz Bóg, który nie pozwolił, aby grzech posiadał ostatnie słowo.
Zdanie zamykające:
Otwarte pozostaje pytanie, czy wiedza o definitywnej utracie konkretnego potomka mogłaby wywoływać w Adamie jakieś analogiczne odniesienie do zła, które nie naruszałoby jego szczęśliwości.
Dodatkowe notatki o powiązaniach
AD-BF-02 — upadek całego Adama;
AD-TA-01 — człowiek jako jedność duszy i ciała;
AD-TA-02 — zachowanie ziemskiej wiedzy;
AD-TA-03 — błogosławieni wobec potępionych;
AD-AUG-01 — wina, łaska i felix culpa;
AD-RAT-01 — stan pośredni;
AD-RAT-02 — istotowy wymiar nieba;
AD-RAT-03 — dopełnienie nieba w zmartwychwstaniu;
część artykułu: „Pamięć ziemskiej historii a ciągłość osoby”;
część artykułu: „Błogosławiona pamięć Adama”;
część artykułu: „Czy poznanie zła musi powodować cierpienie?”.
Metadane pytania 1
Typ: theological · Status: working · Znaczenie: key
Potrzebne źródła:
Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, I–II, q. 3–5;
II–II, q. 28–30;
Supplementum, q. 94, a. 1–3;
Joseph Ratzinger, Zmartwychwstanie i życie wieczne, część o niebie;
Augustyn, Państwo Boże, księgi XXI–XXII.
Metadane pytania 2
Typ: philosophical · Status: open · Znaczenie: important
Potrzebne źródła:
Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, I, q. 75–76;
I, q. 77, a. 8;
I, q. 89, zwłaszcza a. 4–6;
Joseph Ratzinger, Zmartwychwstanie i życie wieczne, § 5 oraz aneks o stanie pośrednim;
Kongregacja Nauki Wiary, list o zagadnieniach eschatologicznych z 1979 roku;
Międzynarodowa Komisja Teologiczna, dokument o aktualnych zagadnieniach eschatologicznych.
Status mojego stanowiska
working
Stopień pewności
medium
AD-BF-02 — Upadek objął całego Adama: ciało i duszę – s. 181
Stały link do fiszkiPrzeczytaj fragment i opracowanie
1. Czytam autora
Fragment źródłowy w kontekście
„Jeśli ktoś nie wierzy, że pierwszy człowiek Adam, kiedy przekroczył w raju nakaz Boży, zaraz stracił świętość i sprawiedliwość, którą został obdarzony i przez to przestępstwo ściągnął na siebie gniew i oburzenie Boże, a dlatego także i śmierć, którą Bóg mu poprzednio zagroził, razem zaś ze śmiercią niewolę pod władzą tego, «który miał władzę nad śmiercią, to jest diabła» (Hbr 2,14), i przez winę tego przestępstwa cały Adam co do ciała i co do duszy zmienił się na gorsze — niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych”.
Lokalizacja w źródle
Sobór Trydencki, V sesja, Dekret o grzechu pierworodnym, kan. 1–2, nr 308–309, w: Ignacy Bokwa, Tadeusz Gacia, Sylwester Laskowski, Henryk Wojtowicz, oprac., Breviarium fidei. Wybór doktrynalnych wypowiedzi Kościoła, Poznań: Księgarnia Świętego Wojciecha, 2007, s. 181.
Strona pliku PDF: 138
2. Rozumiem fragment
Sobór Trydencki naucza, że skutkiem pierwszego grzechu nie była jedynie utrata zewnętrznego przywileju ani sama zmiana relacji prawnej między człowiekiem a Bogiem. Adam utracił otrzymaną świętość i sprawiedliwość, został poddany śmierci oraz niewoli diabła, a wskutek przestępstwa zmienił się na gorsze jako cały człowiek: zarówno w wymiarze cielesnym, jak i duchowym.
Orzeczenie dostarcza mocnej podstawy dla integralnego ujęcia następstw upadku. Nie pozwala przeciwstawiać cielesnej degradacji duchowej kondycji człowieka. Zarazem nie określa mechanizmu biologicznego tej zmiany, nie mówi o mutacjach ani o liniowym pogarszaniu się kolejnych pokoleń. Nie posługuje się również terminem „entropia duchowa”. Takie określenie może zostać wprowadzone jedynie jako autorska metafora, wymagająca precyzyjnej definicji i odniesienia do klasycznych pojęć: utraty sprawiedliwości pierwotnej, pożądliwości, zranienia natury oraz nieuporządkowania władz człowieka.
Ważne zastrzeżenie
Najważniejsze ograniczenie interpretacyjne polega na tym, że formuła:
„cały Adam co do ciała i co do duszy zmienił się na gorsze”
nie opisuje szczegółowo natury, zakresu ani mechanizmu każdej zmiany.
Z dokumentu wynika:
utrata świętości i sprawiedliwości;
wejście śmierci;
niewola pod władzą diabła;
pogorszenie cielesne i duchowe;
przekazanie potomkom nie tylko śmierci fizycznej, lecz także grzechu pierworodnego.
Nie wynika bezpośrednio:
że Adam utracił wszystkie naturalne zdolności;
że rozum lub wolna wola zostały unicestwione;
że każde kolejne pokolenie posiada „więcej” grzechu pierworodnego;
że skutki cielesne rosną liniowo w czasie;
że dusza może biologicznie dziedziczyć nabyte wady rodziców;
że każda choroba i każde zaburzenie są bezpośrednim następstwem konkretnego grzechu;
że termin „entropia duchowa” ma status terminu doktrynalnego.
Kan. 1 dotyczy przede wszystkim zmiany, która zaszła w samym Adamie. Kan. 2 dotyczy przekazania następstw jego grzechu potomstwu. Tych dwóch poziomów nie należy utożsamiać.
3. Pytania i moje odpowiedzi
1. Czy soborowe stwierdzenie, że „cały Adam co do ciała i co do duszy zmienił się na gorsze”, stanowi wystarczającą podstawę do wprowadzenia w artykule metaforycznego pojęcia „entropii duchowej”?
Termin „entropia duchowa” może trafnie wyrażać intuicję narastającego nieładu, ale nie pochodzi z języka Magisterium ani klasycznej antropologii teologicznej. Bez ścisłej definicji może:
sugerować przenoszenie prawa fizycznego na duszę;
mieszać grzech pierworodny z wadami nabytymi;
sugerować mierzalność życia duchowego;
zacierać różnicę między naturą, łaską, winą i skutkami grzechu.
myślę, że tak. jest to wspaniałe potwierdzenie mojej intuicji: od tego momentu (grzechu pierworodnego) entropia naszego całego człowieczeństwa (dusza i ciało) postępuje ku ... ciężko powiedzieć czemu. gdybym żył z kilka tysięcy lat na ziemi, to byłbym w stanie powiedzieć z dużym prawdopodobieństwem ku czemu ona zmierza. Z tej krótkiej perspektywy ponad 50 lat: ku samounicestwieni (samobójstwo, choroba psychiczna => rak, fizyczne wyniszczenie)
2. Które elementy pogorszonej kondycji Adama należą do jego trwałej osobowej biografii, a które nie mogą pozostawać w nim po osiągnięciu zbawienia?
Problem artykułu zakłada ciągłość tego samego podmiotu. Adam w chwale nie może być kimś całkowicie oderwanym od człowieka, który zgrzeszył, został wygnany z raju, doświadczył śmierci Abla i sam umarł. Z drugiej strony dusza zbawiona nie może zachowywać winy, niewoli diabła ani duchowego nieuporządkowania sprzecznego z widzeniem uszczęśliwiającym.
Trzeba więc odróżnić:
pamięć historii od trwania winy;
osobową tożsamość od aktualnej deformacji;
poznanie cierpienia od dalszego podlegania cierpieniu;
zachowanie biografii od zachowania skutków grzechu.
nie mogą w nim pozostawać te cechy, które sprzeciwiaja się woli bożej, które pochodzą od szatana, księcia złych duchów i złych myśli. Zło nie może być rozpoznane bez istnienia dobra, a więc na tym polu zetknięcia jednych z dygimi, złych duchów i zi dobrych występuje wychwytywalna różnica. Czym innym jest jawne zło, kiedy to człowiek jest zawładnięty przez złego ducha wtedy nie jest ciężko rozróżnić, które cechy zachowania, myśli pochodzą od złego, a które od dobrego ducha.
ale co innego się dzieje kiedy dusza zostanie odłączona od ciała. cieżko to sobie wyobrazić, bo nie mam takiego doświadczenia. Wiem natomiast, że ciało to zmysły, to również mózg i te (na pierwszy rzut oko/myśli) narzędzie trochę ciągną na skraj tego połączenia dobra i zła, tam gdzie ciągle odbywa się walka i dokonuja sie wybory: co wybrać to czy owo, czy to jest dobre dla mnie i dla innych, czy to tylko dla mnie, a dla innych juz mniej jest dobre. Kolejnym etapem jest wprowadzenie do tego duetu jescze myśl: czy to jest dobre dla Boga. Na tym trójpoziomowym myśleniu dokonują lub powinny się dokonywać wybory. Ku temu ciągnie nas ciało ze swoimi zmysłami i głównym narzędziem jakim jest mózg.
Gdy teraz teraz cielesnego narzędzia brak, ale zostały jedynie wspomnienia z tego czasu się je posiadało i nie ma czegoś co nas ciągnie na pogranicze zła i dobra lub nawet wciąga nas w rewiry tylko samego zła, to wtedy dusza ma "naturalną" (bo jest mi to nie znane) ciągorę do przebywania w dobru.
Zapewne po zbawieniu/odkupieniu prócz duszy nastanie również zbawienie ciała, oczyszczenie go z "naturalnej" ciągoty ku skrajowi, o którym wcześniej pisałem, to dusza na nowo "przypomni" sobie, doświadczy na nowo nie tylko duchowego przebywania blisko Boga ale i cielesnego.
3. Czy z przekazywania grzechu pierworodnego wszystkim potomkom Adama można wyprowadzić tezę o historycznie narastającym pogarszaniu się duchowej i cielesnej kondycji kolejnych pokoleń, czy dokument mówi jedynie o powszechności wspólnego stanu upadku?
Od odpowiedzi zależy możliwość użycia w artykule wątku:
entropii genetycznej;
„entropii duchowej”;
wzrastającej podatności na zło;
kumulowania wad i struktur grzechu;
różnicy pomiędzy Adamem a współczesnym człowiekiem.
Sobór rozstrzyga, że grzech Adama szkodzi jego potomstwu i jest przekazywany przez rodzenie. Nie mówi jednak wprost, że grzech pierworodny staje się z pokolenia na pokolenie coraz większy.
całe zło człowieka wywodzi się z jego duszy. jeśli ta nieustannie przebywa blisko zła i się nim karmi to niejako poddaje się działaniu entropii nie tylko dusznej ale i cielesnej. W tym problem, że ludzi na ziemi jest coraz więcej. człowiek przemieszczając się między nimi widzi/doświadcza coraz to nowych scen, zaczyna się gubić, poddawać wpływom sytuacji, chwili, swoim myślom, obrazom, wspomnieniom dnia minionego, spotkanych ludzi, zasłyszanych słów, przeczytanych tekstów itp. przez te i inne sprawy jego duch skłania się coraz i coraz to bardziej ku złu. nie musi tak być. jesli jest prowadzony (jego myśli, słowa, obrazy teksty, ludzie którymi się otacza itp.) przez ducha dobra (ducha świtego) to entropia jego duszy jak i ciała nie postepuje. ciężko powiedzieć czy stoi w miejscu, czy się cofa, czy co innego się z nia dzieje. musiałbym żyć kilka tysięcy lat na tej ziemi i do tego jeszcze mieć wgląd w życie setek jak nie tysięcy ludzi, aby móc powiedzieć czym żyli oni, och rodzice, dziadowie itp.
Powracając do antropologicznej entropii. Człowiek jest społecznym istnieniem, chce przebywać z innymi. to może służyć dobremu, ale również złemu. zależy z kim przebywa i czym się karmi. grzch pierworodny to jest ta własnie słabość: poddawania się działaniu zła. przebywając w złum towarzystkie (ludzi oddających sie działaniu złego ducha lub w ogóle nie świadomym tego faktu) człowiek w stanie grzechu pierworodnego jest wrażliwy na takie działanie i jemu ulega, mniej lub bardziej, to zależy od jego ... oj wielu spraw. ale głównie od łaski Boga, jak się na nia wystawia, co znowy wiąże się z jego wyborami, których dokonuje w każdej chwili swojego dnia. I tak koło się kręci, aż do ponownego przyjścia Jezusa Chrystusa i odkupienia cąłego cżłowieka: ciała (wszystkich) i ducha (tych co jeszcze wtedy będą żyli na ziemi)
4. Moje stanowisko
Moje stanowisko i uzasadnienie
Traktuję wypowiedź Soboru Trydenckiego jako wystarczającą podstawę do postawienia pytania o entropię antropologiczną, ale nie jako pełny dowód całej tej koncepcji.
Przez entropię antropologiczną rozumiem roboczo narastanie nieuporządkowania w człowieku ujmowanym jako jedność duszy i ciała. Jej dwa wymiary można odróżnić analitycznie:
entropia duchowa dotyczy kierunku myśli, pragnień, wyborów, utrwalonych skłonności oraz podatności na zło;
entropia cielesna dotyczy śmiertelności, cierpiętliwości, chorób, osłabienia organizmu i możliwego narastania obciążeń biologicznych.
Nie są to dwa całkowicie niezależne procesy. Dotyczą jednego człowieka i mogą na siebie wzajemnie oddziaływać.
Moją szczególną intuicją jest to, że człowiek „karmi” swój wymiar duchowy treściami, osobami i doświadczeniami. Powtarzające się obrazy, słowa, relacje, wspomnienia i wybory mogą tworzyć sprzężenie zwrotne: skłaniają ku kolejnym podobnym wyborom, a te utrwalają określony sposób życia. Ponieważ człowiek żyje społecznie, skutki nieuporządkowania mogą się kumulować również w rodzinie, środowisku i kulturze.
Nie oznacza to nieuchronności. Człowiek może poddawać się prowadzeniu Ducha Świętego, otwierać na łaskę i dokonywać wyborów przeciwnych wobec narastającego nieładu. Entropia duchowa nie jest więc losem ani przeznaczeniem, lecz tendencją, której może przeciwstawić się działanie Boga przyjęte przez człowieka.
W odniesieniu do duszy oddzielonej wysuwam jedynie hipotezę, że brak aktualnego działania zmysłów i mózgu zmienia warunki, w których dokonywała się ziemska walka pomiędzy dobrem i złem. Nie uznaję jednak samego braku ciała za przyczynę zbawienia. W przypadku Adama podstawą jego trwania w dobru jest odkupienie i zjednoczenie z Bogiem.
Po zmartwychwstaniu zbawiony Adam odzyska ciało, lecz nie będzie to powrót do obecnej, zranionej kondycji. Pełnia zbawienia obejmie człowieka jako jedność duszy i ciała.
Co pozostawiam otwarte
Nie rozstrzygam jeszcze:
ku czemu ostatecznie zmierza entropia antropologiczna w historii doczesnej;
czy istnieje jeden globalny kierunek pogarszania się kondycji ludzkości;
czy należy mówić raczej o wielu procesach degradacji i odnowy;
czy łaska zatrzymuje, cofa czy przemienia entropię duchową;
w jaki sposób stan duchowy oddziałuje na ciało;
w jaki sposób cielesność oddziałuje na myślenie, wolę i życie duchowe;
jaka jest dokładna rola mózgu, zmysłów i procesów fizjologicznych;
jak odróżnić działanie złego ducha od działania zranionej natury, własnych nawyków, środowiska i wolnej woli;
czy „całe zło wywodzi się z duszy” jest właściwym filozoficznie sformułowaniem mojej intuicji;
jak wygląda życie duszy po oddzieleniu od ciała;
czy brak aktualnego działania zmysłów usuwa określone rodzaje pokusy;
jaki biologiczny mechanizm mógłby odpowiadać cielesnemu wymiarowi pogorszenia;
czy hipoteza entropii genetycznej poprawnie opisuje kondycję populacji ludzkiej;
w jaki sposób ciało uwielbione zostanie uwolnione od obecnego nieuporządkowania;
jak odróżnić powszechne zmartwychwstanie od zbawienia i uwielbienia ciał zbawionych.
Zaplecze redakcyjne — analiza szczegółowa
Jak wykorzystać w tekście
Fiszka może spełnić w artykule cztery funkcje.
1. Uzasadnienie integralnego charakteru upadku
Orzeczenie wyklucza redukowanie skutków grzechu pierworodnego:
wyłącznie do sfery duchowej;
wyłącznie do cielesnej śmiertelności;
wyłącznie do zewnętrznego przypisania winy;
wyłącznie do zmiany statusu prawnego człowieka.
Zmianie na gorsze uległ „cały Adam”, czyli człowiek rozumiany jako jedność duszy i ciała.
2. Podstawa części o ziemskiej biografii Adama
Adam nie przeszedł bezpośrednio ze stanu pierwotnej integralności do chwały. Najpierw realnie doświadczył skutków upadku w swoim ciele, psychice, relacji z Bogiem i relacjach rodzinnych.
Fiszka pomaga zatem uzasadnić sekwencję:
status integritatis → lapsus → ziemskie życie człowieka upadłego → śmierć → odkupienie → chwała.
3. Podstawa ostrożnego użycia pojęcia „entropii duchowej”
Dokument może zostać wykorzystany jako teologiczna podstawa twierdzenia, że upadek spowodował realne pogorszenie kondycji duchowej człowieka. Sam jednak nie mówi o „entropii” ani nie dowodzi historycznego narastania tego pogorszenia.
Termin „entropia duchowa” musiałby zostać zdefiniowany jako metaforyczne określenie:
utraty sprawiedliwości pierwotnej;
osłabienia harmonii między władzami;
pojawienia się pożądliwości;
większej podatności na grzech;
utrwalania nabytych wad;
społecznej kumulacji złych wzorców i struktur grzechu.
4. Wyznaczenie granicy wobec argumentacji biologicznej
Sformułowanie „co do ciała […] zmienił się na gorsze” potwierdza cielesny wymiar następstw upadku. Nie określa jednak:
zmian genomu;
tempa mutacji;
pierwotnej sekwencji DNA Adama;
sposobu biologicznego przekazywania skutków upadku;
stałego pogarszania się genomu w każdym pokoleniu.
Do argumentów biologicznych potrzebne są odrębne źródła empiryczne.
Słowa kluczowe
Adam; grzech pierworodny; Sobór Trydencki; ciało i dusza; sprawiedliwość pierwotna; zranienie natury; pożądliwość; entropia duchowa
Teza autora
Sobór Trydencki naucza, że pierwszy grzech Adama spowodował realną zmianę jego kondycji. Adam utracił otrzymaną od Boga świętość i sprawiedliwość, został poddany śmierci oraz niewoli diabła, a jako cały człowiek — w wymiarze cielesnym i duchowym — zmienił się na gorsze.
Skutki grzechu nie ograniczyły się do Adama. Potomstwu przekazana została nie tylko śmierć i cierpienie fizyczne, lecz także grzech, określony jako śmierć duszy.
Tok rozumowania autora
Adam został obdarzony świętością i sprawiedliwością.
W raju przekroczył Boży nakaz.
Przestępstwo spowodowało natychmiastową utratę otrzymanego daru.
Grzech sprowadził gniew i oburzenie Boże.
Następstwem grzechu stała się śmierć, przed którą Bóg wcześniej ostrzegł człowieka.
Wraz ze śmiercią Adam popadł w niewolę tego, który posiadał władzę nad śmiercią, czyli diabła.
Skutek nie ograniczył się do jednej władzy ani jednego wymiaru człowieka.
Cały Adam, zarówno co do ciała, jak i duszy, zmienił się na gorsze.
Grzech Adama nie zaszkodził wyłącznie jemu.
Potomstwu przekazane zostały nie tylko cielesna śmierć i cierpienie, ale także grzech będący śmiercią duszy.
Zatem grzech pierworodny posiada wymiar osobisty w Adamie oraz powszechny w jego potomkach.
Założenia jawne i ukryte
Założenia jawne
Adam był rzeczywistym pierwszym człowiekiem;
znajdował się pierwotnie w stanie świętości i sprawiedliwości;
otrzymany stan mógł zostać utracony przez dobrowolne nieposłuszeństwo;
śmierć człowieka pozostaje w związku z grzechem;
człowiek składa się z ciała i duszy;
istnieje rzeczywiste oddziaływanie grzechu Adama na jego potomstwo;
grzech pierworodny jest przekazywany całemu rodzajowi ludzkiemu.
Założenia stanowiące szersze tło doktrynalne
ciało i dusza należą do jednego człowieka;
grzech może powodować skutki wykraczające poza pojedynczy akt woli;
stan moralny i nadprzyrodzony człowieka pozostaje powiązany z jego całościową kondycją;
natura ludzka po upadku pozostaje naturą ludzką, choć zranioną;
utrata sprawiedliwości pierwotnej nie oznacza unicestwienia stworzonego dobra natury;
skutki grzechu mogą mieć wymiar indywidualny oraz wspólnotowy.
Pojęcia wymagające doprecyzowania
„cały Adam”;
ciało;
dusza;
zmiana na gorsze;
świętość pierwotna;
sprawiedliwość pierwotna;
śmierć duszy;
niewola diabła;
natura zraniona;
pożądliwość;
przekazywanie przez rodzenie;
wina;
kara;
następstwa grzechu;
„entropia duchowa”.
Kontekst i życzliwa interpretacja
Dekret powstał w kontekście XVI-wiecznych sporów dotyczących grzechu pierworodnego, pożądliwości, usprawiedliwienia i chrztu. Sobór nie zamierzał przedstawić pełnej biologicznej ani psychologicznej antropologii człowieka po upadku. Jego celem było zabezpieczenie zasadniczych prawd wiary:
historycznej roli Adama;
realności pierwotnego daru;
rzeczywistej utraty tego daru;
powszechności następstw pierwszego grzechu;
konieczności odkupienia w Chrystusie.
Najsilniejsza życzliwa interpretacja brzmi:
Grzech pierworodny nie jest tylko zewnętrznym orzeczeniem ani intelektualną niewiedzą. Oznacza rzeczywiste pogorszenie kondycji całego człowieka. Ponieważ człowiek jest jednością cielesno-duchową, następstwa zerwania z Bogiem ujawniają się zarówno w jego śmiertelności i cierpiętliwości, jak i w duchowej utracie świętości, sprawiedliwości oraz wewnętrznego ładu.
Nie należy natomiast przypisywać Soborowi szczegółowego stanowiska na temat genetyki, neurologii, ewolucji biologicznej ani mechanizmów międzypokoleniowej kumulacji obciążeń.
Znaczenie dla problemu badawczego
Cytat pozwala skorygować dwa uproszczenia.
Pierwszym byłoby przedstawienie Adama w niebie wyłącznie przez odniesienie do jego pierwotnej doskonałości. Adam, który został odkupiony, nie jest po prostu Adamem sprzed grzechu. Jest tym samym Adamem, który uległ realnej degradacji cielesnej i duchowej, żył w stanie natury upadłej i doświadczył następstw własnego czynu.
Drugim uproszczeniem byłoby rozdzielenie cielesnego i duchowego wymiaru jego ziemskiej historii. Sobór wyraźnie stwierdza, że pogorszenie objęło „całego Adama”.
Dla problemu niebieskiego cierpienia rodzi się zatem pytanie:
Co z tej cielesno-duchowej historii pozostaje elementem osobowej tożsamości Adama w chwale, a co zostaje uzdrowione, usunięte albo przemienione?
Cytat nie odpowiada na to pytanie, ale pokazuje, że do chwały nie prowadziła droga od rajskiej integralności bezpośrednio do nieba. Pomiędzy tymi stanami znajduje się rzeczywiste doświadczenie upadku, cierpienia, śmierci i odkupienia.
Co przyjmuję jako trafne
Przyjmuję, że:
upadek objął całego człowieka, a więc zarówno wymiar duchowy, jak i cielesny;
człowieka nie można rozdzielić na niezależną historię duszy i niezależną historię ciała;
stan duchowy może oddziaływać na sposób funkcjonowania ciała;
ból, choroba, zmęczenie, zmysły i procesy zachodzące w mózgu mogą oddziaływać na przeżycia, myślenie i decyzje;
relacja między ciałem a duszą ma charakter wzajemny, choć jej dokładnego mechanizmu jeszcze nie określam;
człowiek podlega wpływowi osób, środowiska, obrazów, słów, tekstów i utrwalonych wspomnień;
życie społeczne może wzmacniać zarówno dobro, jak i zło;
powtarzane wybory i przyjmowane treści mogą utrwalać określony kierunek życia;
grzech pierworodny czyni człowieka podatnym na nieuporządkowanie i uleganie złu;
łaska, działanie Ducha Świętego i świadome wybieranie dobra mogą przeciwdziałać temu procesowi;
w zbawionym Adamie nie mogą pozostawać aktualne dyspozycje sprzeciwiające się Bogu;
pełne odkupienie człowieka wymaga również zmartwychwstania i przemiany ciała.
Moja intuicja dotycząca źródła zła jest taka, że moralne zwrócenie ku złu rozpoczyna się we wnętrzu osoby. Ciało, zmysły i mózg mogą wzmacniać, ukierunkowywać lub komplikować przeżywaną walkę, ale nie stanowią odrębnego od duszy podmiotu działania.
Co uważam za niewykazane
Nie uważam, że sam tekst Soboru Trydenckiego dowodzi całej koncepcji historycznie narastającej entropii antropologicznej. Dokument dostarcza punktu wyjścia: stwierdza realne pogorszenie całego Adama. Dalszy model kumulowania się następstw wymaga osobnych argumentów.
Nie przedstawiam entropii duchowej jako:
prawa fizycznego;
wielkości mierzalnej;
procesu identycznego z entropią termodynamiczną;
terminu używanego przez Magisterium;
nieodwracalnego determinizmu.
Nie uznaję jeszcze za dowiedzione, że:
każde następne pokolenie jest pod każdym względem gorsze od poprzedniego;
sama liczba ludzi automatycznie powoduje wzrost zła;
określony jest jeden nieuchronny doczesny kres tego procesu;
każda zła myśl pochodzi bezpośrednio od złego ducha;
każda choroba jest skutkiem określonego stanu moralnego;
zaburzenie psychiczne prowadzi wprost do choroby nowotworowej;
sam brak ciała automatycznie czyni każdą duszę dobrą;
posiadanie ciała jest samo w sobie źródłem zła;
moje osobiste doświadczenie wystarcza do ustanowienia uniwersalnego prawa historii.
Wzrost liczby ludzi traktuję raczej jako możliwość zwielokrotnienia relacji, bodźców, wzorców i wpływów, a nie jako samodzielną przyczynę wzrostu zła.
Najsilniejszy kontrargument
Najsilniejszy kontrargument głosi, że z jednorazowego pogorszenia całego Adama nie wynika historyczne, narastające pogarszanie się kolejnych pokoleń. Sobór mówi o powszechności stanu upadku, nie o wzroście jego natężenia.
Pojęcie entropii może ponadto sugerować:
fizyczną mierzalność duszy;
bezwzględną nieodwracalność;
automatyczny rozpad;
działanie pozbawione wolności;
nieuchronne zmierzanie ludzkości ku zagładzie.
Można również zarzucić, że przypisywanie ciału, zmysłom i mózgowi roli czynnika „ciągnącego ku złu” zbliża się do dualizmu. Chrześcijaństwo uznaje ciało za dobro stworzone, a złe duchy same są bytami bezcielesnymi. Zło nie może więc zostać wyjaśnione samą cielesnością.
Dodatkową trudnością jest to, że historia zawiera nie tylko kumulację zła, lecz również nawrócenia, rozwój cnót, świętość, przemianę kultur i działanie łaski. Nie można więc mówić o prostym, jednostajnym moralnym regresie.
Najpoważniejsze zastrzeżenie naukowe dotyczy przechodzenia od osobistej obserwacji do tez o przyczynowości biologicznej. Związki między stanem psychicznym, chorobą somatyczną i nowotworami wymagają badań empirycznych; nie mogą zostać ustanowione przez samą analogię teologiczną.
Odpowiedź na kontrargument
Nie rozumiem entropii duchowej dosłownie. Jest ona metaforą narastania nieładu, a nie zastosowaniem równania fizycznego do duszy.
Nie twierdzę również, że proces ten działa bez wyjątku albo że każde pokolenie musi być gorsze od poprzedniego. Sam przyznaję, że perspektywa mojego życia jest zbyt krótka, aby rozstrzygnąć kierunek całej historii.
Moja teza dotyczy możliwości kumulowania się skutków poprzez:
osobiste nawyki;
powtarzane wybory;
wpływ środowiska;
przekazywane obrazy i sposoby myślenia;
społeczne utrwalanie zła.
Jednocześnie przyjmuję realność kierunku przeciwnego: łaska, Duch Święty, dobre środowisko i świadome decyzje mogą powstrzymywać ten proces.
Nie uważam ciała za odrębną złą substancję. Moja intuicja dotyczy raczej tego, że w obecnym stanie człowieka zmysły, potrzeby, przeżycia i działanie mózgu uczestniczą w przestrzeni moralnego wyboru. Ciało może wzmacniać określone pragnienia, lecz pozostaje częścią jednej osoby.
Odpowiedź pozostaje jednak niepełna. Konieczne jest filozoficzne doprecyzowanie zdania, że „całe zło wywodzi się z duszy”, oraz rozróżnienie:
źródła moralnej winy;
cielesnego uwarunkowania działania;
zranionej natury;
działania złego ducha;
osobistej zgody woli.
Podobnie moja intuicja o duszy oddzielonej musi zostać skonfrontowana z teologią sądu, łaski i utwierdzenia w dokonanym wyborze. Sama nieobecność ciała nie wyjaśnia jeszcze trwania duszy w dobru.
Możliwa nowa teza / wkład własny
Wkładem własnym artykułu może być model historycznej entropii antropologicznej, obejmujący pięć powiązanych poziomów.
1. Początek protologiczny
Pierwszy grzech powoduje realne pogorszenie całego człowieka. Jest to punkt wyjścia wynikający z nauczania Soboru Trydenckiego.
2. Mechanizm osobowego sprzężenia zwrotnego
Człowiek odbiera obrazy, słowa, zachowania i przykłady innych ludzi. Treści te wpływają na myśli i pragnienia. Myśli i pragnienia wpływają na wybory. Powtarzane wybory tworzą nawyki, a nawyki wpływają na sposób odbierania kolejnych treści.
Możliwy schemat:
doświadczenie → myśl → pragnienie → wybór → nawyk → nowe doświadczenie.
W ten sposób nieuporządkowanie może samo się wzmacniać.
3. Kumulacja społeczna
Ponieważ człowiek jest istotą społeczną, nieporządek nie pozostaje wyłącznie prywatny. Może przechodzić w:
wychowanie;
obyczaje;
język;
obrazy kultury;
instytucje;
utrwalone wzorce zachowań;
środowiska sprzyjające złu.
Nie oznacza to zwiększania się samego grzechu pierworodnego. Oznacza możliwość narastania historycznego obciążenia jego następstwami.
4. Przeciwdziałanie łaski
Proces nie jest zamknięty ani absolutnie deterministyczny. Łaska, działanie Ducha Świętego, nawrócenie, prawda i dobre relacje mogą przerwać sprzężenie prowadzące ku złu i skierować człowieka ku dobru.
5. Dopełnienie eschatologiczne
Ostateczne przezwyciężenie nieuporządkowania dokonuje się nie przez naturalny postęp ludzkości, lecz przez odkupienie i zmartwychwstanie. Zbawienie obejmuje nie tylko „duchową część” człowieka, lecz człowieka w jego cielesno-duchowej jedności.
Główna teza autorska:
Grzech pierworodny nie powiększa się ilościowo w kolejnych pokoleniach, lecz jego następstwa mogą ulegać historycznej kumulacji poprzez sprzężenie między życiem wewnętrznym, cielesnością, wyborami i środowiskiem społecznym. Proces ten nie jest nieuchronny, ponieważ przeciwstawia mu się łaska, natomiast jego definitywne przezwyciężenie następuje dopiero w zbawieniu całego człowieka.
Teza dotycząca Adama:
Adam w chwale zachowuje prawdę biografii człowieka upadłego, ale nie zachowuje aktualnego nieuporządkowania, niewoli zła ani dyspozycji sprzeciwiających się Bogu. Po zmartwychwstaniu odkupienie obejmie także jego ciało.
Dalsza kwerenda
Przeanalizować cały Dekret o grzechu pierworodnym, zwłaszcza różnicę między:
pogorszeniem samego Adama;
przekazaniem grzechu pierworodnego;
śmiercią i cierpieniem fizycznym;
„śmiercią duszy”.
Zbadać u Tomasza I–II, q. 81–85:
istotę grzechu pierworodnego;
zranienie natury;
utratę dobra natury;
skutki grzechu w człowieku.
Przeanalizować Tomaszową naukę o:
źródłach grzechu;
wpływie zmysłowości;
działaniu diabła;
osobistej zgodzie woli.
W katechezach Jana Pawła II zbadać:
pierwotną harmonię;
pożądliwość;
relację ducha i ciała;
odkupienie ciała;
ciało uwielbione.
U Augustyna zbadać:
społeczne szerzenie się zła;
utrwalanie nieuporządkowanej miłości;
relację między civitas Dei i civitas terrena;
rolę woli, pożądliwości i złych duchów.
U Ratzingera przeanalizować powiązanie stworzenia, upadku i odkupienia oraz jego krytykę obrazu historii jako automatycznego postępu.
W części biologicznej oddzielić:
dane dotyczące mutacji;
hipotezę Sanforda;
stanowisko głównego nurtu genetyki populacyjnej;
teologiczną interpretację cielesnego pogorszenia.
W literaturze medycznej zweryfikować związki pomiędzy:
stresem;
zdrowiem psychicznym;
zachowaniami;
odpornością;
chorobami somatycznymi;
nowotworami.
Nie utożsamiać zależności statystycznej z bezpośrednią przyczynowością.
Zbadać teologię duszy oddzielonej, aby ustalić, czy brak władz organicznych oznacza brak określonych pokus, czy jedynie zmianę sposobu istnienia i działania.
Rozróżnić:
powszechne zmartwychwstanie wszystkich;
zbawienie;
uwielbienie ciał zbawionych;
zmartwychwstanie ku sądowi.
Roboczy akapit
Soborowe stwierdzenie, że wskutek pierwszego grzechu „cały Adam co do ciała i co do duszy zmienił się na gorsze”, pozwala mówić o integralnym, antropologicznym wymiarze upadku. Nie dowodzi jednak samo przez się, że kondycja każdego kolejnego pokolenia musi być gorsza od kondycji poprzedniego. Na potrzeby niniejszego artykułu proponuję zatem pojęcie „entropii antropologicznej” nie jako terminu Magisterium ani prawa fizycznego, lecz jako hipotezę opisującą możliwość historycznego narastania nieuporządkowania w człowieku i jego środowisku. Wymiar duchowy tego procesu ujawnia się w tym, czym człowiek karmi swoje myśli i pragnienia, jakie podejmuje decyzje i jakie utrwala nawyki. Wymiar społeczny polega na przekazywaniu sposobów życia, obrazów, słów i struktur sprzyjających dobru albo złu. Ponieważ człowiek stanowi jedność duszy i ciała, utrwalony kierunek życia może również oddziaływać na jego cielesną kondycję, choć dokładny charakter tej zależności wymaga odrębnego uzasadnienia.
Drugi akapit:
Tak rozumiana entropia nie jest procesem absolutnym. Człowiek może poddać się wpływom, które pogłębiają nieporządek, ale może również otworzyć się na działanie Ducha Świętego. Łaska nie jest jednym z naturalnych elementów procesu, lecz przychodzącą od Boga zasadą odnowy. Dlatego chrześcijańska wizja historii nie jest ani prostym progresywizmem, ani fatalistycznym obrazem nieuchronnego rozpadu. Ostateczna integralność nie jest wytworem samoczynnego rozwoju natury, lecz darem odkupienia, który w zmartwychwstaniu obejmie całego człowieka.
Trzeci akapit, dotyczący Adama:
W chwale Adam nie traci prawdy o tym, że po upadku zmienił się na gorsze co do duszy i ciała. Nie zachowuje jednak aktualnych dyspozycji sprzeciwiających się Bogu ani niewoli zła. Jego ziemska biografia pozostaje częścią osobowej tożsamości, natomiast jej nieuporządkowanie zostaje przezwyciężone. Pełne uzdrowienie Adama nie polega na trwałym oddzieleniu duszy od ciała, lecz na przyszłym zmartwychwstaniu, w którym także ciało stanie się uczestnikiem chwały.
Dodatkowe notatki o powiązaniach
AD-BF-01 — szczęśliwość duszy przed zmartwychwstaniem;
AD-TA-01 — jedność duszy i ciała;
AD-TA-02 — wiedza duszy oddzielonej;
AD-TA-03 — błogosławieni wobec potępionych;
AD-AUG-01 — porządek człowieka przed upadkiem;
AD-JPII-01 — pierwotna niewinność;
AD-JPII-02 — pożądliwość i odkupienie ciała;
AD-RAT-01 — stworzenie, upadek i odkupienie;
AD-RAT-02 — stan pośredni;
AD-SAN-01 — entropia genetyczna;
AD-KOE-01 — religijność, zdrowie psychiczne i zdrowie fizyczne;
część artykułu: „Upadek jako pogorszenie całego człowieka”;
część artykułu: „Entropia antropologiczna jako hipoteza autorska”;
część artykułu: „Społeczne mechanizmy kumulowania następstw grzechu”;
część artykułu: „Łaska jako zasada przeciwna nieuporządkowaniu”;
część artykułu: „Zmartwychwstanie jako uzdrowienie całego człowieka”.
Metadane pytania 1
Typ: interpretive · Status: open · Znaczenie: key
Potrzebne źródła:
Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, I–II, q. 81–85;
Sobór Trydencki, Dekret o grzechu pierworodnym, kan. 1–5;
Katechizm Kościoła Katolickiego, nr 396–409;
Jan Paweł II, Mężczyzną i niewiastą stworzył ich;
Joseph Ratzinger, Na początku Bóg stworzył…;
Augustyn, teksty o pożądliwości i skutkach pierwszego grzechu.
Metadane pytania 2
Typ: logical · Status: open · Znaczenie: key
Potrzebne źródła:
Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, I, q. 75–76;
I, q. 77, a. 8;
I, q. 89;
Supplementum, q. 69–94;
Joseph Ratzinger, Zmartwychwstanie i życie wieczne, § 5 i § 7;
konstytucja Benedictus Deus;
dokumenty o stanie pośrednim i tożsamości duszy po śmierci.
Metadane pytania 3
Typ: methodological · Status: open · Znaczenie: key
Potrzebne źródła:
Sobór Trydencki, Dekret o grzechu pierworodnym, kan. 2–5;
Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, I–II, q. 81–85;
Augustyn, O małżeństwie i pożądliwości;
Augustyn, Przeciw Julianowi;
Jan Paweł II, katechezy o pożądliwości;
źródła dotyczące wad nabytych i społecznych struktur grzechu;
osobno: literatura genetyczna, jeżeli zostanie zachowany argument biologiczny.
Status mojego stanowiska
working
Stopień pewności
medium
