Projektowani
Thagard, Paul, 1978-, Why Astrology Is a Pseudoscience
Pełny widok tekstowy rozwija wszystkie sekcje i usuwa elementy strony niepotrzebne dla AI, Speechify oraz wydruku.
- Autor / redaktor
- Thagard, Paul
- Tytuł
- Why Astrology Is a Pseudoscience
- Rok
- 1978
- Identyfikator
thagard-paul-1978-why-astrology-is-a-pseudoscience- Źródło / uwaga
- thagard-astrology
Opis bibliograficzny
Paul Thagard, „Why Astrology is a Pseudoscience”, PSA: Proceedings of the Biennial Meeting of the Philosophy of Science Association (1978).
Omówienie źródła
“less progressive than alternative theories over a long period of time”
[…]
“the immense growth of science in the seventeenth century contrasted with stagnation of astrology.”
Thagard uważa, że sama falsyfikowalność nie jest wystarczającym kryterium. Należy porównywać długofalowy rozwój konkurencyjnych teorii, ich zdolność rozwiązywania problemów oraz sposób reagowania wspólnoty badaczy na anomalie i świadectwa negatywne. Na s. 229 pisze o ogromnym rozwoju nauki w XVII wieku skontrastowanym ze stagnacją astrologii.
Spis treści
Most philosophers and historians of science agree that astrology is a pseudoscience, but there is little agreement on why it is a pseudoscience.
Answers range from matters of verifiability and falsifiability, to questions of progress and Kuhnian normal science, to the different sorts of objections raised by a large panel of scientists recently organized by The Humanist magazine. Of course there are also Feyerabendian anarchists and others who say that no demarcation of science from pseudoscience is possible. However, I shall propose a complex criterion for distinguishing disciplines as pseudoscientific; this criterion is unlike verification!st and falsificationist attempts in that it introduces social and historical features as well as logical ones.
Fiszki (1)
THAG_1978-01 — Falsyfikalność nie wystarcza: postęp teorii i stagnacja astrologii
Stały link do fiszkiPrzeczytaj fragment i opracowanie
1. Czytam autora
Fragment źródłowy w kontekście
“The question about comparing the success of a theory with that of other theories introduces the third element of the matrix, historical context. The historical work of Kuhn and others has shown that in general a theory is rejected only when (1) it has faced anomalies over a long period of time and (2) it has been challenged by another theory. Hence under the heading of historical context we must consider two factors relevant to demarcation: the record of a theory over time in explaining new facts and dealing with anomalies, and the availability of alternative theories.
We can now propose the following principle of demarcation:
A theory or discipline which purports to be scientific is pseudoscientific if and only if:
it has been less progressive than alternative theories over a long period of time, and faces many unsolved problems; but
the community of practitioners makes little attempt to develop the theory towards solutions of the problems, shows no concern for attempts to evaluate the theory in relation to others, and is selective in considering confirmations and disconfirmations.
Progressiveness is a matter of the success of the theory in adding to its set of facts explained and problems solved.”
UZUPEŁNIAJĄCY:
“But there remains a challenging historical problem. According to my criterion, astrology only became pseudoscientific with the rise of modern psychology in the nineteenth century. But astrology was already virtually excised from scientific circles by the beginning of the eighteenth. How could this be? The simple answer is that a theory can take on the appearance of an unpromising project well before it deserves the label of pseudoscience. The Copernican revolution and the mechanism of Newton, Descartes and Hobbes undermined the plausibility of astrology. Lynn Thorndike [27] has described how the Newtonian theory pushed aside what had been accepted as a universal natural law, that inferiors such as inhabitants of earth are ruled and governed by superiors such as the stars and the planets. William Stahlman [23] has described how the immense growth of science in the seventeenth century contrasted with stagnation of astrology. These developments provided good reasons for discarding astrology as a promising pursuit, but they were not yet enough to brand it as pseudoscientific, or even to refute it.”
Przekład całego fragmentu
„Porównanie powodzenia jednej teorii z powodzeniem innych teorii wprowadza trzeci element matrycy: kontekst historyczny. Badania historyczne Kuhna i innych wykazały, że teorię odrzuca się na ogół dopiero wtedy, gdy: (1) przez długi czas mierzyła się ona z anomaliami oraz (2) została zakwestionowana przez inną teorię. Dlatego w ramach kontekstu historycznego musimy uwzględnić dwa czynniki istotne dla demarkacji: historyczny bilans teorii w wyjaśnianiu nowych faktów i radzeniu sobie z anomaliami oraz dostępność teorii alternatywnych.
Możemy teraz zaproponować następującą zasadę demarkacji:
Teoria lub dyscyplina aspirująca do statusu naukowego jest pseudonaukowa wtedy i tylko wtedy, gdy:
przez długi okres rozwijała się słabiej niż teorie alternatywne i boryka się z wieloma nierozwiązanymi problemami; lecz
wspólnota jej praktyków podejmuje niewiele prób rozwijania teorii w kierunku rozwiązania tych problemów, nie wykazuje zainteresowania oceną teorii na tle innych teorii oraz wybiórczo uwzględnia potwierdzenia i kontrświadectwa.
Postępowość polega na sukcesie teorii w powiększaniu zbioru wyjaśnionych faktów i rozwiązanych problemów”.
UZUPEŁNIAJĄCY:
„Pozostaje jednak trudny problem historyczny. Zgodnie z moim kryterium astrologia stała się pseudonauką dopiero wraz z rozwojem nowoczesnej psychologii w XIX wieku. Tymczasem już na początku XVIII wieku została właściwie usunięta z kręgów naukowych. Jak to możliwe? Prosta odpowiedź brzmi: teoria może zacząć jawić się jako nieobiecujące przedsięwzięcie badawcze na długo przedtem, zanim zasłuży na miano pseudonauki. Rewolucja kopernikańska oraz mechanicyzm Newtona, Kartezjusza i Hobbesa podważyły wiarygodność astrologii. Lynn Thorndike [27] opisał, w jaki sposób teoria Newtona wyparła pogląd uznawany wcześniej za powszechne prawo przyrody, zgodnie z którym byty niższe — takie jak mieszkańcy Ziemi — są rządzone i kierowane przez byty wyższe — takie jak gwiazdy i planety. William Stahlman [23] opisał, jak ogromny rozwój nauki w XVII wieku kontrastował ze stagnacją astrologii. Rozwój ten dostarczał dobrych racji, aby zrezygnować z astrologii jako obiecującego kierunku badań, lecz nie wystarczał jeszcze do nadania jej miana pseudonauki ani nawet do jej obalenia”.
Lokalizacja w źródle
Paul R. Thagard, „Why Astrology Is a Pseudoscience”,
drukowane s. 227–228,
w pliku PDF s. 6–7 z 13.
uzupełniający:
drukowana s. 229, w przesłanym pliku PDF s. 8 z 13.
2. Rozumiem fragment
Thagard podejmuje problem demarkacji nauki i pseudonauki na przykładzie astrologii. Nie uważa, aby o jej pseudonaukowym charakterze rozstrzygało samo magiczne pochodzenie, brak powszechnie uznanego mechanizmu oddziaływania planet ani nawet pojedyncze kryterium weryfikacji lub falsyfikacji. Proponuje bardziej złożoną ocenę obejmującą trzy elementy: strukturę teorii, praktykę wspólnoty jej zwolenników oraz historyczny kontekst dostępnych teorii alternatywnych.
Dyscyplina aspirująca do statusu naukowego staje się pseudonaukowa wówczas, gdy przez dłuższy czas rozwija się wyraźnie słabiej niż dostępne teorie konkurencyjne, pozostawia wiele problemów nierozwiązanych, a jej przedstawiciele nie podejmują poważnych prób rozwijania teorii, porównywania jej z alternatywami i systematycznego uwzględniania zarówno potwierdzeń, jak i danych niezgodnych z oczekiwaniami.
Astrologia stanowi dla Thagarda przykład takiej stagnacji. Od czasów Ptolemeusza niewiele zwiększyła swoją moc wyjaśniającą, pozostawiła nierozwiązane problemy, natomiast rozwijające się od XIX wieku teorie psychologiczne stopniowo obejmowały zjawiska, które astrologia tłumaczyła wpływem ciał niebieskich. Jeszcze wcześniej rewolucja kopernikańska oraz mechanika Newtona, Kartezjusza i Hobbesa osłabiły wiarygodność tradycyjnego obrazu kosmosu, na którym opierała się astrologia. W XVII wieku nauki fizyczne rozwijały nowe modele, wyjaśnienia i przewidywania, podczas gdy astrologia pozostawała zasadniczo statyczna.
Stanowisko Thagarda ma charakter historyczno-porównawczy. Astrologia nie musiała być pseudonauką w czasach Ptolemeusza lub Keplera, kiedy brakowało bardziej rozwiniętych konkurencyjnych teorii osobowości i zachowania. Stała się nią wówczas, gdy pojawiły się lepiej rozwijające się alternatywy, a środowisko astrologów nie podjęło adekwatnej pracy nad anomaliami i nie zmieniło swoich praktyk badawczych.
Dla projektu „Projektowani” oznacza to konieczność odejścia od zbyt prostego równania: „brak bezpośredniego falsyfikatora = pseudonauka”. Falsyfikowalność pozostaje ważnym wymogiem empirycznej treści teorii, lecz ocena całego programu wymaga również zbadania jego zdolności do generowania nowych przewidywań, rozwiązywania anomalii, integrowania niezależnych danych, porównywania się z konkurencją oraz rzeczywistego korygowania twierdzeń pod wpływem kontrświadectw. Kryterium to należy stosować symetrycznie zarówno wobec hipotez wieloświata, jak i wobec teorii inteligentnego projektu.
Ważne zastrzeżenie
Kryterium Thagarda jest jedną z filozoficznych propozycji demarkacji, a nie bezsporną i powszechnie przyjętą definicją nauki. Łączy ono elementy logiczne, historyczne i socjologiczne, dlatego wymaga ostrożności: liczebność lub instytucjonalna pozycja wspólnoty naukowej nie może zastępować oceny argumentów i danych.
Nie należy również całkowicie przeciwstawiać Thagarda Popperowi. Falsyfikowalność nadal określa empiryczne ryzyko konkretnego twierdzenia. Thagard pokazuje jednak, że całych programów badawczych nie ocenia się wyłącznie przez jeden eksperyment lub jeden możliwy kontrprzykład, lecz również przez ich rozwój w czasie.
Nieobserwowalność bezpośrednia nie oznacza automatycznie nietestowalności. Byty teoretyczne mogą być oceniane za pośrednictwem konsekwencji obserwacyjnych i związku z szerszymi, wcześniej testowanymi teoriami. Z drugiej strony samo wyprowadzenie hipotezy z uznanego programu fizycznego nie wystarcza jeszcze do jej empirycznego potwierdzenia.
Kryterium musi być stosowane symetrycznie. Wieloświat nie powinien otrzymywać uprzywilejowanego statusu wyłącznie dlatego, że wyrasta z fizyki teoretycznej; inteligentny projekt nie powinien natomiast być chroniony przed krytyką przez przesuwanie zakresu działania Projektanta po każdym kontrprzykładzie.
3. Pytania i moje odpowiedzi
1. Czy uważam, że samo wskazanie możliwego falsyfikatora wystarcza do uznania teorii za naukową, czy wymagam także długofalowego postępu empirycznego, rozwiązywania anomalii oraz przewagi nad teoriami konkurencyjnymi?
Odpowiedź określi standard metodologiczny całej książki. Pozwoli ustalić, czy będę posługiwał się klasycznym kryterium Poppera, czy szerszą oceną programu badawczego inspirowaną Thagardem, Lakatosem i Laudanem.
2. Czy jestem gotów zastosować dokładnie ten sam standard rozwoju, testowalności i reagowania na kontrświadectwa zarówno do hipotezy wieloświata, jak i do inteligentnego projektu — również wtedy, gdy wynik okaże się niekorzystny dla preferowanej przeze mnie interpretacji?
Pytanie ujawnia możliwość metodologicznej asymetrii i własnego biasu potwierdzenia. Pozwala sprawdzić, czy kryteria są przyjmowane przed oceną teorii, czy dopiero dostosowywane do oczekiwanego wyniku.
3. Jakie konkretne odkrycie empiryczne skłoniłoby mnie do odrzucenia albo zasadniczego ograniczenia hipotezy inteligentnego projektu, a nie jedynie do porzucenia jednego argumentu lub jednego przykładu biologicznego?
Bez wskazania takich warunków hipoteza projektu może być nieświadomie immunizowana: każda nowa naturalna eksplanacja będzie wtedy interpretowana jedynie jako opis sposobu realizacji wcześniejszego projektu.
4. Czy z mojego doświadczenia zarządzania firmą i inwestycjami budowlanymi wynika, że dobry plan poznaje się przede wszystkim po tym, iż z góry określa warunki porażki, czy raczej po zdolności korygowania się i rozwiązywania nieprzewidzianych problemów?
Osobiste doświadczenie może dostarczyć oryginalnej analogii między planowaniem praktycznym a programem badawczym. Trzeba jednak ustalić granice tej analogii: projekt budowlany ma znanego autora i zamierzony rezultat, podczas gdy teoria naukowa ma opisywać rzeczywistość niezależną od badacza.
5. Czy dopuszczam, że twierdzenie o Projektancie może być racjonalne, uzasadnione i prawdziwe, a zarazem nie być teorią naukową w technicznym sensie Poppera?
Pozwala oddzielić trzy różne oceny: prawdziwość twierdzenia, racjonalność jego przyjęcia oraz jego przynależność do nauk empirycznych. Bez tego rozróżnienia uznanie hipotezy za „nienaukową” może zostać błędnie potraktowane jako jej filozoficzne lub teologiczne obalenie.
Zaplecze redakcyjne — analiza szczegółowa
Jak wykorzystać w tekście
Miejsce podstawowe: rozdział 11 książki „Projektowani”, część „Co multiversum komplikuje?”, bezpośrednio po akapicie rozpoczynającym się od słów: „Druga kwestia to weryfikowalność empiryczna…”.
Funkcja fiszki: skorygowanie nazbyt prostego, czysto Popperowskiego utożsamienia naukowości z możliwością przeprowadzenia jednego bezpośredniego eksperymentu. Fiszka ma wprowadzić wielowymiarowe i symetryczne kryterium oceny wieloświata oraz inteligentnego projektu.
Proponowany fragment rozdziału:
Nie wystarczy jednak zapytać, czy inne wszechświaty można zobaczyć bezpośrednio. Ważniejsze jest, czy konkretny model wieloświata rozwija się w relacji do teorii konkurencyjnych, rozwiązuje wcześniejsze anomalie, generuje pośrednie i ryzykowne przewidywania oraz dopuszcza wyniki, które zmusiłyby jego zwolenników do rewizji stanowiska. Paul Thagard proponował właśnie takie historyczno-porównawcze kryterium naukowości: teoria traci status poważnego programu badawczego nie tylko wtedy, gdy trudno wskazać jej falsyfikator, lecz przede wszystkim wówczas, gdy przez długi czas nie zwiększa swojej mocy wyjaśniającej, nie rozwiązuje problemów i nie reaguje uczciwie na kontrświadectwa. Ten sam standard należy zastosować do teorii inteligentnego projektu. Ani brak bezpośredniej obserwacji Projektanta, ani samo wskazanie hipotetycznego falsyfikatora nie rozstrzygają jeszcze o wartości programu; rozstrzygać powinien również jego rzeczywisty postęp poznawczy.
W obecnej wersji rozdziału brak bezpośredniej obserwowalności innych wszechświatów zostaje przedstawiony jako główny problem falsyfikacji. Fiszka Thagarda pozwoli tę część uściślić i uniknąć wrażenia, że pośrednio testowane byty lub procesy są z definicji nienaukowe.
Słowa kluczowe
falsyfikowalność; testowalność; demarkacja; pseudonauka; astrologia; postęp teoretyczny; postęp empiryczny; anomalia; program badawczy; wspólnota badawcza; Karl Popper; Paul Thagard; Imre Lakatos; Larry Laudan; wieloświat; inteligentny projekt; kontrświadectwo; predykcja
Teza autora
O pseudonaukowym charakterze dyscypliny nie rozstrzyga wyłącznie logiczna możliwość falsyfikacji jej pojedynczych twierdzeń. Należy także zbadać, czy dana teoria przez dłuższy czas rozwija się w porównaniu z dostępnymi alternatywami oraz czy wspólnota jej praktyków rzeczywiście pracuje nad problemami, porównuje konkurencyjne wyjaśnienia i uwzględnia zarówno potwierdzenia, jak i kontrświadectwa.
Astrologia jest współcześnie pseudonauką, ponieważ pozostaje długotrwale niepostępowa wobec rozwijających się alternatyw, zachowuje nierozwiązane problemy, a jej wspólnota nie wykazuje odpowiedniej gotowości do rewizji teorii.
Tok rozumowania autora
Niektóre tradycyjne zarzuty wobec astrologii, takie jak jej magiczne pochodzenie albo brak znanego mechanizmu fizycznego, nie wystarczają do jednoznacznego wyznaczenia granicy między nauką i pseudonauką.
Samo kryterium weryfikacji lub falsyfikacji również nie oddaje całej praktyki naukowej i sposobu historycznego odrzucania teorii.
Teorie funkcjonują w kontekście konkurencyjnych programów oraz wspólnot badawczych, które mogą rozwijać teorię, usuwać anomalie albo immunizować ją przed krytyką.
Dlatego ocena musi obejmować długofalowy postęp wyjaśniający, liczbę rozwiązanych problemów, dostępność lepszych alternatyw oraz postawę wspólnoty wobec świadectw negatywnych.
Astrologia od czasów Ptolemeusza niewiele zwiększyła swą moc wyjaśniającą, zachowała nierozwiązane problemy i została wyprzedzona przez rozwijające się teorie psychologiczne i fizyczne.
Wspólnota astrologów nie podejmowała wystarczająco intensywnych prób rewizji podstaw teorii ani systematycznego porównania jej z alternatywami.
Wniosek: astrologia spełnia złożone, historyczno-społeczne kryterium pseudonauki.
Założenia jawne i ukryte
Teorie powinny być oceniane porównawczo, a nie w izolacji.
Postęp naukowy polega między innymi na zwiększaniu liczby wyjaśnionych faktów i rozwiązanych problemów.
Dostępność lepszej teorii alternatywnej zmienia racjonalny status wcześniejszego stanowiska.
Wspólnota badawcza ma epistemiczny obowiązek aktywnego poszukiwania kontrświadectw i reagowania na anomalie.
Selektywne przyjmowanie potwierdzeń oraz pomijanie danych negatywnych obniża wiarygodność programu.
Status naukowy może zmieniać się historycznie.
Racjonalność przyjęcia teorii zależy częściowo od aktualnego stanu wiedzy i dostępnych alternatyw.
Postęp poznawczy nie jest utożsamiony wyłącznie z prawdziwością końcowego stanowiska.
Pojęcia wymagające doprecyzowania
falsyfikowalność; testowalność; treść empiryczna; pseudonauka; teoria alternatywna; postęp teoretyczny; postęp empiryczny; anomalia; problem nierozwiązany; wspólnota praktyków; selektywne potwierdzanie; kontrświadectwo; kontekst historyczny; program badawczy
Kontekst i życzliwa interpretacja
Artykuł powstał po szerokiej debacie wywołanej przez Poppera, Kuhna i Lakatosa. Thagard nie odrzuca potrzeby testowania teorii, lecz uważa, że pojedyncze logiczne kryterium nie opisuje dostatecznie rzeczywistego rozwoju nauki. Włącza do analizy historię teorii, dostępność konkurencyjnych wyjaśnień oraz praktyki wspólnot badawczych.
Najsilniejsza życzliwa interpretacja stanowiska Thagarda brzmi: o pseudonaukowości nie świadczy samo popełnienie błędu ani początkowa spekulatywność teorii, lecz długotrwała niezdolność uczenia się na błędach w sytuacji, gdy dostępne są rozwijające się alternatywy. Tak rozumiane kryterium chroni młode, ryzykowne teorie przed przedwczesnym odrzuceniem, a jednocześnie nie pozwala programom stagnacyjnym bez końca zasłaniać się tym, że „nauka jeszcze wszystkiego nie wie”.
Znaczenie dla problemu badawczego
Fragment pozwala zastąpić zbyt prosty spór „falsyfikowalne albo nienaukowe” bardziej precyzyjnym pytaniem o rzeczywisty rozwój programu badawczego. Daje podstawę do zastosowania jednej, symetrycznej macierzy wobec wieloświata, neodarwinizmu i inteligentnego projektu.
Najważniejsze kryteria wynikające z fiszki to:
formułowanie ryzykownych przewidywań;
wzrost liczby wyjaśnionych danych;
rozwiązywanie wcześniejszych anomalii;
integracja z niezależnie potwierdzoną wiedzą;
porównanie z realnymi teoriami konkurencyjnymi;
gotowość do określenia warunków rewizji lub odrzucenia;
nieselektywne traktowanie świadectw pozytywnych i negatywnych;
rzeczywisty postęp programu w czasie.
Fiszka zabezpiecza projekt przed metodologiczną asymetrią: nie wolno dyskwalifikować inteligentnego projektu jedynie dlatego, że postuluje nieobserwowalną bezpośrednio inteligencję, a jednocześnie nie wolno uznawać go za naukowy wyłącznie dlatego, że jego przedstawiciele potrafią wskazać abstrakcyjnie sformułowany falsyfikator.
Metadane pytania 1
Typ: philosophical · Status: open · Znaczenie: important
Metadane pytania 2
Typ: philosophical · Status: open · Znaczenie: important
Metadane pytania 3
Typ: philosophical · Status: open · Znaczenie: important
Metadane pytania 4
Typ: philosophical · Status: open · Znaczenie: important
Metadane pytania 5
Typ: philosophical · Status: open · Znaczenie: important
Status mojego stanowiska
open
