Część I. Czysta tablica

Część I nazwałem roboczo „Świadomość własnej świadomości”, choć równie chętnie nazwałbym ją „Czystą tablicą”. Ideą rozpoczęcia książki od zagadnień psychologicznych jest uświadomienie młodemu czytelnikowi, że naszą psychiką rządzą pewne prawidłowości. Są one powszechne i w znacznej mierze już dobrze rozpoznane. Kiedy zaczynamy zdawać sobie sprawę z ich istnienia, w niektórych sytuacjach uzyskujemy nad nimi choćby niewielką kontrolę. Sama świadomość nie daje jeszcze pełnego panowania, ale tworzy pierwszy punkt oparcia. Jeżeli nauczymy się rozpoznawać te prawidłowości w sobie, otwiera się przed nami droga do wywierania na nie wpływu.

Początkowo ten wpływ będzie zapewne bardzo niewielki. Z czasem jednak, wraz z lekturą, obserwacją siebie i coraz lepszym rozumieniem tego, z czym mamy do czynienia, zaczniemy świadomiej modelować własne reakcje. Nie sądzę, aby nasz wpływ na uczucia i emocje mógł być tak duży jak wpływ na procesy czysto rozumowe. Emocje są bowiem, w moim odczuciu, czymś żywym. Możemy je stymulować, ukierunkowywać i uczyć się z nimi współpracować, ale nie możemy przejąć nad nimi pełnej władzy. Zresztą nie chodzi o opanowanie czegoś obcego. Te emocje to przecież nadal ja.

Robimy to wszystko przede wszystkim po to, aby móc uczciwie zadawać sobie pytania dotyczące naszych przekonań światopoglądowych, leżących u podstaw naszego myślenia i działania. Jest to obszar bardzo wrażliwy. Może być pełen niepokoju, ale może też budzić entuzjazm. To zależy.

Część pierwsza tej książki ma więc pomóc nam rozpoznać, z czym, a może nawet z kim mamy do czynienia. Ma również pomóc zrozumieć proces kształtowania się naszego światopoglądu oraz dostrzec wszystko to, co na niego wpływa. Chodzi mi o pozostawanie w zgodzie z własnym światopoglądem, ale bez rezygnacji z gotowości do jego kwestionowania, poszukiwania uzasadnień i dalszego drążenia tematu. Jest to szczególnie ważne, ponieważ narzędzia poznawcze, którymi dysponujemy, są kruche i nieustannie poddawane oddziaływaniu emocji.

W kolejnych częściach tej książki zajmiemy się rozważaniami o charakterze rozumowym i mądrościowym. Będziemy chcieli wyciągać z nich wnioski światopoglądowe odpowiadające obecnemu stanowi wiedzy naukowej. Mamy jednak świadomość, że będą to wnioski na teraz. Być może kiedyś okażą się częściowo albo nawet całkowicie inne, ponieważ pozostajemy w ciągłym procesie poznawania. Nieustannie odkrywamy nowe „ja”, nowe „ty” i nowy świat wokół nas. Wciąż możemy fascynować się czymś, czego wcześniej nie dostrzegaliśmy albo nie rozumieliśmy.

Z tych nowych doświadczeń i odkryć mogą rodzić się nowe wnioski. Na teraz chcę jednak wiedzieć, na czym stoję. Nie lubię zbyt częstych zmian i ta właśnie niechęć powstrzymuje mnie przed nieustannym skakaniem z kwiatka na kwiatek. Jest dla mnie pewnego rodzaju bezpiecznikiem wytrwałości. Dzięki niej, nawet gdy czegoś jeszcze nie rozumiem, nie porzucam od razu swoich przekonań. Trwam przy nich, ale nie przestaję szukać.