wolnością. Źle wykorzystana wolność prowadzi do grzechu. Jezus swoim życiem uczy wszystkich chrześcijan przebaczenia i miłosierdzia. Przez swoją śmierć wybawił człowieka z niewoli grzechu, a zmartwychwstając, przywrócił mu utracone życie.
„Grzechem jest słowo, czyn lub zamiar, którym człowiek świadomie i dobrowolnie występuje przeciwko prawdziwemu porządkowi rzeczy, jaki przewidziała Boża miłość”.
Youcat, p. 315
Mówimy, że człowiek grzeszy myślą, słowem i uczynkiem. Popełnianie grzechów łączy się z odrzuceniem zasad, które Bóg z miłości dał człowiekowi.
Grzech śmiertelny zrywa więź między człowiekiem a Bogiem. Istotą takiego grzechu jest to, że jego materia jest ciężka (występuje przeciwko Bogu i życiu), a dodatkowo został popełniony świadomie i dobrowolnie. Grzech powszedni zakłóca relację z Bogiem, ale jej nie zrywa. Popełniany jest w materii lekkiej lub bez pełnej świadomości jego znaczenia, względnie nie w pełnej dobrowolności (por. Youcat, p. 316).
Człowiek posiada prawo do działania zgodnego z sumieniem i wolnością (por. KKK 1782). Trzeba jednak pamiętać o właściwym formowaniu własnego sumienia. W tym celu można zastosować kilka zasad, na które wskazuje KKK:
– w żadnym przypadku nie jest dopuszczalne czynienie zła, aby wynikło z niego dobro;
– należy się kierować tzw. złotą zasadą, czyli wszystko to, co byśmy chcieli, aby ludzie nam czynili, i my powinniśmy im czynić;
– miłość do bliźniego przejawia się w szacunku dla bliźniego i jego sumienia, dlatego nie powinniśmy czynić tego, co może zgorszyć lub osłabić innych ludzi (por. KKK 1789).

Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: „Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A ty co powiesz?” Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: „Kt o z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem”. I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: „Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?” A ona odrzekła: „Nikt, Panie!” Rzekł do niej Jezus: „I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz”.
J 8,1-11

Ewangelia według św. Jana pokazuje zasadzkę, którą przygotowali na Jezusa faryzeusze i uczeni w Piśmie. Jezus miał osądzić kobietę, której udowodniono cudzołóstwo. Według Prawa Mojżeszowego za takie wykroczenie powinna być skazana na śmierć przez ukamienowanie. Rzymianie jednak pozbawili tego prawa Żydów i nie wolno im było wymierzać tej kary. Jezus znalazł się w pułapce dobrze przemyślanej przez faryzeuszy i uczonych w Piśmie. Jeżeli wydałby wyrok, że kobietę należy ukamienować, odrzuciłby władzę Rzymian i Żydzi mogliby Go przed nimi oskarżyć. Natomiast sprzeciwiając się karze śmierci, sprzeciwiłby się Prawu Mojżeszowemu, a tym samym przestałby być wiarygodny dla tych, którzy chcieli Go naśladować. Ostatecznie Jezus wykazał się mądrością, mówiąc: „Kto z was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nią kamieniem” (J 8,7). W ten sposób ukazał wołającą o miłość nędzę każdego człowieka. Uświadomił również faryzeuszom i uczonym w Piśmie,
że nikt nie jest wolny od grzechu.
Decyzje podejmowane w sumieniu zawsze powinny być ukierunkowane na dobro. W podejmowaniu ich pomaga życie w łasce uświęcającej oraz unikanie
wszelkich okazji do grzechu.
1. Ułóż pięć wskazówek, dzięki którym każdemu łatwiej będzie żyć w stanie łaski uświęcającej.
2. Zaprojektuj grę, której głównym przesłaniem będzie hasło: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” (Rz 12,21).
3. Porozmawiaj z Bogiem o tych sytuacjach z twojego życia, kiedy wybór dobra wymagał od ciebie odwagi.
