1. Bóg pragnie mojego szczęścia
Czym jest szczęście?

Każdy odpowie po swojemu Swoją wizję naszego szczęścia mają też inni – rodzice, znajomi, szkoła, państwo, Bóg, dając nam życie, pragnie dla nas szczęścia wiecznego, Szukając właściwej odpowiedzi nas to pytanie, warto
spojrzeć na dwie sprawy: potrzeby i osobisty wybór. Specjaliści od zarządzania mówią o piramidzie potrzeb Najważniejsze są w niej kolejno:

1. Samorealizacja (posiadanie celów, potrzeby estetyczne, poznawcze).

2. Szacunek i uznanie (potęga, wyczyn, wolność, respekt, uznanie).

3. Przynależność (więź, afirmacja).

4. Bezpieczeństwo (wygoda, i spokój).

5. Fizjologa (odżywianie, sen).

Może się wydawać, że do pełni szczęścia człowiekowi wystarczy zaspokojenie  wszystkich potrzeb. Droga ta nie daje jednak pełnego szczęścia. Światło na to  rzuca nam ewangeliczne spotkanie Jezusa z młodzieńcem.

Przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, zaczął Go pytać: „Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?” Jezus mu rzekł: „Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij.nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czci swego ojca i matkę”. On Mu odpowiedział: „Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości”. Wtedy Jezus spojrzał na niego z miłością i rzekł mu: „Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną”. Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.  Mk 10,17-22

Młodzieniec miał zaspokojone potrzeby. Ponadto był bogaty, a także w swoim  odczuciu był człowiekiem dobrym i uczciwym. Nie był jednak spełniony. Jezus patrzy na niego z miłością i wskazuje drogę naśladowania dobroci Boga, który wszystko rozdał. Mówiąc o szczęśliwej wieczności, zaprasza do wspólnej wędrówki przez całe życie. Niestety młodzieniec odchodzi smutny, nie tego szukał.

Pełne szczęście osiągamy tylko wtedy, gdy realizujemy powołanie otrzymane od Boga. Prawdziwe szczęście znajduje swoje źródło w Bogu.

     Ps 1,1-3

Szczęśliwy człowiek,
który nie idzie za radą występnych,
nie wchodzi na drogę grzeszników
i nie zasiada w gronie szyderców,
lecz w Prawie Pańskim upodobał sobie
i rozmyśla nad nim dniem i nocą.
On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
które wydaje owoc w swoim czasie.
Liście jego nie więdną,
a wszystko, co czyni, jest udane.

  • Kiedy człowiek będzie mógł być naprawdę szczęśliwy?

    Pan Bóg przyłącza się z błogosławieństwem do człowieka, który ma czyste zamiary i rozumnie oddala się od zła. Dzięki modlitwie i czytaniu Pisma Świętego człowiek 

„jakby przez jakieś korzenie, gromadzi w sobie strumienie i rosę Ducha Świętego” (św. Jan Chryzostom). 

To, o czym mówi Psalm 1, nie jest tylko wzorem czy teorią. To doświadczenie zdarzyło się konkretnym ludziom, np. św. Augustynowi, który przeszedł długą wewnętrzną drogę. Świetnie wykształcony, znając świat, ciągle doświadczał niepokojów. Poszukiwał szczęścia w przygodnych relacjach z kobietami i we  współczesnych mu nurtach myślowych, ale prawdziwe szczęście odnalazł dopiero w Bogu. Doświadczenie to spisał w swoich Wyznaniach. To jedno z najważniejszych dzieł kultury europejskiej.

„Jakże wielki jesteś, Panie. Jakże godzien, by Cię sławić. Wspaniała Twoja moc. Mądrości Twojej nikt nie zmierzy. Pragnie Cię sławić człowiek, cząsteczka tego, co stworzyłeś. On dźwiga swą śmiertelną dolę, świadectwo grzechu, znak wyraźny, że pysznym się sprzeciwiasz, Boże. A jednak sławić Ciebie pragnie ta cząstka świata, któryś stworzył. Ty sprawiasz sam, że sławić Cię jest błogo. Stworzyłeś nas bowiem jako skierowanych ku Tobie. I niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie.”

św. Augustyn, Wyznania

      • Co św. Augustyn mówi o Bogu?
      • Co św. Augustyn mówi o człowieku?
      • Co mogą oznaczać słowa, że Bóg stworzył nas skierowanych ku Niemu?
      • Dlaczego tylko w Bogu możemy odzyskać prawdziwy pokój?

Pójście drogą w poszukiwaniu szczęścia płynącego od Boga nie jest proste i łatwe. Pomyśl, co będzie cię do tego zachęcało, a co będzie zniechęcało. Spróbuj zebrać te doświadczenia razem. Odkrycie szczęścia to proces. Dokonuje się on w relacji z Bogiem, ale też w poszukiwaniu umiaru. Przeanalizuj swoje dotychczasowe doświadczenia związane z zaspokajaniem potrzeb.
Zwróć uwagę, jak wpływał na to umiar lub jego brak, Jak może to zmieniać twoje myślenie o tym, czego chcesz w życiu?

  1. Opisz krótko historię jednego znanego Polaka – celebryty, który publicznie opowiada o tym, że doświadczył Bożego prowadzenia i nawrócenia.
  2. Przeczytaj perykopę o bogatym młodzieńcu (Mk 10,17-22) i napisz, dlaczego warto realizować Boży plan w swoim życiu.
Prz 30,7-9

Proszę Cię o dwie rzeczy,
nie odmów mi – proszę – nim umrę:
Kłamstwo i fałsz oddalaj ode mnie,
nie dawaj mi bogactwa ni nędzy,
żyw mnie chlebem niezbędnym,
bym syty nie stał się niewiernym,
nie rzekł: „A któż jest Pan?”
lub z biedy nie począł kraść
i imię mego Boga znieważać. 

MODLITWA na zakończnie

PIN

007287237

W kahoocie przedstaw się następująco
Imię <> 2 pierwsze litery nazwiska <> klasa <> szkoła np. dla Jan Kowalski z 2C z 1LO będzie Jan Ko 2c 1LO