Projektowani
Gross, James J. (red.), 2014-, Handbook of Emotion Regulation
Pełny widok tekstowy: wszystkie sekcje są rozwinięte i znajdują się w jednym dokumencie HTML.
Opis bibliograficzny
James J. Gross (red.), Handbook of Emotion Regulation, wyd. 2 (New York: Guilford Press, 2014).
Spis treści
Part I. Foundations
1. Emotion Regulation: Conceptual and Empirical Foundations 3
James J. Gross
Part II. Biological Bases
2. The Neural Bases of Emotion and Emotion Regulation: 23
A Valuation Perspective
Kevin N. Ochsner and James J. Gross
3. Temporal Dynamics of Emotion Regulation 43
Greg Hajcak Proudfit, Jonathan P. Dunning, Daniel Foti, and Anna Weinberg
â•⁄ 4. The Neural Basis of Emotion Dysregulation 58
Tom€Johnstone and€Henrik€Walter
â•⁄ 5. A Neurobiological Model of Implicit and€Explicit Emotion Regulation 76
Anett€Gyurak and€Amit€Etkin
Part III.╇ Cognitive Approaches
â•⁄ 6. Delay Discounting: A Two‑Systems Perspective 93
Eric M. Miller, Christian Rodriguez, Bokyung Kim, and Samuel M. McClure
7. The Role of Emotion and Emotion Regulation 111
in the Ability to Delay Gratification
Anna Luerssen and Ozlem Ayduk
8. Emotion Regulation Choice: Theory and Findings 126
Gal Sheppes
9. Emotion Regulation and Decision Making 140
Alessandro Grecucci and Alan G. Sanfey
Part IV. D evelopmental Considerations
10. Self‑Regulation, Effortful Control, and Their Socioemotional Correlates 157
Nancy Eisenberg, Claire Hofer, Michael J. Sulik, and Tracy L. Spinrad
11. Socialization of Emotion and Emotion Regulation in the Family 173
Ross A. Thompson
12. Emotion Regulation in Adolescence 187
Michaela Riediger and Kathrin Klipker
13. Emotion Regulation and Aging 203
Susan Turk Charles and Laura L. Carstensen
Part V. Social Aspects
14. Social Baseline Theory and the Social Regulation of Emotion 221
James A. Coan and Erin L. Maresh
15. A dult Attachment and Emotion Regulation 237
Phillip R. Shaver and Mario Mikulincer
16. A ttitudes, Evaluation, and Emotion Regulation 251
Christopher R. Jones, Tabitha Kirkland, and William A. Cunningham
17. Emotion Regulation in Couples 267
Robert W. Levenson, Claudia M. Haase, Lian Bloch, Sarah R. Holley,
and Benjamin H. Seider
18. T he Cultural Regulation of Emotions 284
Batja Mesquita, Jozefien De Leersnyder, and Dustin Albert
Part VI. Personality Processes and Individual Differences
19. T emperament and Emotion Regulation 305
Mary K. Rothbart, Brad E. Sheese, and Michael I. Posner
20. T hree Approaches to Individual Differences in Affect Regulation: 321
Conceptualizations, Measures, and Findings
Oliver P. John and Joshua Eng
21. D esire and Desire Regulation: Basic Processes 346
and Individual Differences
Wilhelm Hofmann and Hiroki P. Kotabe
22. Emotion Goals: How Their Content, Structure, and Operation 361
Shape Emotion Regulation
Iris B. Mauss and Maya Tamir
23. Self‑Awareness and Self‑Relevant Thought in the Experience 376
and Regulation of Emotion
Mark R. Leary and Dina Gohar
Part VII . Psychopathology
24. Emotion Regulation in Anxiety Disorders 393
Laura Campbell‑Sills, Kristen K. Ellard, and David H. Barlow
25. Emotion Regulation in Mood Disorders 413
Jutta Joormann and Matthias Siemer
26. Emotion Regulation in Substance Use Disorders 428
Hedy Kober
27. A Psychological Construction Account of Emotion Regulation 447
and Dysregulation: The Role of Situated Conceptualizations
Lisa Feldman Barrett, Christine D. Wilson‑Mendenhall,
and Lawrence W. Barsalou
Part VIII . I nterventions
28. Emotion Regulation Therapy 469
Douglas S. Mennin and David M. Fresco
29. D ialectical Behavior Therapy: An Intervention 491
for Emotion Dysregulation
Andrada D. Neacsiu, Martin Bohus, and Marsha M. Linehan
30. Regulation of Emotion through Modification of Attention 508
Colin MacLeod and Ben Grafton
31. A ffect Regulation Training 529
Matthias Berking and Jeanine Schwarz
32. M indfulness Interventions and Emotion Regulation 548
Norman A. S. Farb, Adam K. Anderson, Julie A. Irving,
and Zindel V. Segal
Part IX. Health Implications
33. Emotion Regulation and Gene Expression 571
Steven W. Cole
34. Early-L ife Socioeconomic Status, Emotion Regulation, 586
and the Biological Mechanisms of Disease across the Lifespan
Edith Chen and Gregory E. Miller
35. Emotion Regulation and Cardiovascular Disease Risk 596
Allison A. Appleton and Laura D. Kubzansky
36. Emotion and Self‑Regulation Failure 613
Dylan D. Wagner and Todd F. Heatherton
Author Index 629
Subject Index 657
Fiszki (2)
Gro-2014-1 — Regulacja emocji zaczyna się przed wybuchem: pięć miejsc, w których można zmienić bieg reakcji
Stały link do fiszkiCzytam autora
Fragment źródłowy w kontekście
“These five points represent five families of emotion regulation processes: situation selection, situation modification, attentional deployment, cognitive change, and response modulation.”
Przekład całego fragmentu
„Te pięć punktów odpowiada pięciu rodzinom procesów regulacji emocji: wyborowi sytuacji, modyfikacji sytuacji, kierowaniu uwagą, zmianie poznawczej oraz modulowaniu reakcji”.
Lokalizacja w źródle
James J. Gross, „Emotion Regulation: Conceptual and Empirical Foundations”, w: James J. Gross (red.), Handbook of Emotion Regulation, wyd. 2 (New York: Guilford Press, 2014), zwłaszcza s. 7–12.
Model pięciu punktów regulacji: s. 7–10, ryc. 1.3 na s. 8.
Porównanie ponownej oceny poznawczej i tłumienia ekspresji: s. 10–12.
Rozumiem fragment
Dotychczasowe objaśnienia zapisane w polach analizy:
Co twierdzi autor
Emocja nie pojawia się od razzu jako gotowy, niezmienny „wybuch”. Rozwija się w procesie. Gross wyróżnia kolejne etapy: sytuację, skierowanie na nią uwagi, jej ocenę oraz reakcję emocjonalną. Na każdym z tych etapów człowiek może wpływać na dalszy przebieg emocji.
Pięć rodzin strategii to:
Wybór sytuacji — wejście w sytuację albo jej uniknięcie.
Modyfikacja sytuacji — zmiana jej przebiegu lub warunków.
Kierowanie uwagą — przesunięcie uwagi na inny element zdarzenia.
Zmiana poznawcza — inne zinterpretowanie tego, co się wydarzyło.
Modulowanie reakcji — wpływanie na zachowanie, przeżycie lub pobudzenie, gdy emocja już się rozwinęła.
Najbardziej znanym przykładem zmiany poznawczej jest ponowna ocena — reappraisal. Człowiek nie zaprzecza faktom, lecz sprawdza, czy jego pierwsza interpretacja nie była zbyt szybka, jednostronna lub katastroficzna.
Jak autor uzasadnia swoją myśl
Gross porównuje między innymi dwie strategie:
ponowną ocenę poznawczą — zmianę sposobu rozumienia sytuacji, zanim reakcja osiągnie pełną intensywność;
tłumienie ekspresji — hamowanie zewnętrznych oznak emocji, gdy emocja już działa.
Badania omawiane w rozdziale wskazują, że tłumienie może ograniczyć widoczne zachowanie, ale nie musi zmniejszyć samego negatywnego przeżycia. Może też kosztować zasoby poznawcze i utrudniać zapamiętywanie przebiegu emocjonalnej rozmowy. Ponowna ocena częściej wiąże się z ograniczeniem negatywnego afektu i mniejszymi kosztami poznawczymi lub społecznymi. Gross wyraźnie jednak zastrzega, że żadna strategia nie jest zawsze najlepsza. Jej skuteczność zależy od kontekstu, intensywności emocji, celu działania i sytuacji społecznej.
Ważne zastrzeżenie
Nie należy wyprowadzać z Grossa hasła:
„Tłumienie emocji jest zawsze złe, a zmiana interpretacji zawsze dobra”.
Byłoby to niezgodne z treścią rozdziału. Czasami powstrzymanie zewnętrznej reakcji jest konieczne: podczas rozmowy z dzieckiem, w sytuacji zagrożenia, w pracy zawodowej albo wtedy, gdy natychmiastowe ujawnienie gniewu mogłoby kogoś skrzywdzić. Problemem jest raczej sztywne i habitualne tłumienie, które zastępuje rozpoznanie emocji i pracę nad jej przyczyną.
Podobnie ponowna ocena nie może oznaczać:
usprawiedliwiania cudzej przemocy;
zaprzeczania krzywdzie;
wmówienia sobie, że niesprawiedliwość jest czymś dobrym;
używania psychologii do zacierania granicy między prawdą a wygodnym samouspokojeniem.
Pytania i moje odpowiedzi
1. Na którym etapie najczęściej próbujesz opanować własną emocję: zanim wejdziesz w trudną sytuację, przez zmianę jej przebiegu, przez skierowanie uwagi na inne fakty, przez zmianę interpretacji czy dopiero przez powstrzymanie reakcji?
Opiszę jeden konkretny przypadek. Szczególnie wartościowa byłaby sytuacja z:
prowadzenia firmy;
rozmowy z klientem;
sporu rodzinnego;
kontaktu z urzędem;
relacji we wspólnocie;
własnej drogi kościelnej.
przez zmianę interpretacji, bo często jeszcze przed wejściem w trudną sytuację zbieram informacje o danej sytuacji, o osobach w nią wchodzących, staram się zrozumieć ich ewentualne postawy. Wyobrażam sobie ich reakcje i swoje stanowisko wobec tych reakcji. Coś mi mówi odłóż to w czasie, a nawet , gdy już to przeciągnę, cos mi mówi: nie reaguj w ogóle, nie daj poznać co toba miota, ale to wiem że jest zgubne, a więc szukam właściwego momentu, aby wejść do akcji z wcześniej naładowana głową pozytywnymi wiadomościami o sytuacji/osobie.
2. Gdzie według Ciebie przebiega granica między uczciwą ponowną oceną sytuacji a oszukiwaniem samego siebie?
Czy zdanie:
„Może on nie chciał mnie zaatakować”
jest wyrazem pokory poznawczej, czy może czasem być naiwnym usprawiedliwianiem człowieka, który naprawdę działa nieuczciwie?
często tą ocenę podają mi inni, którym opisuję daną sytauację. To oni mi często mówią o tym, że sam siebie oszukuję i żyję w ułudzie.
Często , bardzo często jest tak, że pierwsze odczucia co do innej osoby, czy chciała, czy nie mnie obrazić, dotknąć, zaatakować sa zgodne z rzeczywistością/prawdą.
3. Czy człowiek dojrzały powinien czasami świadomie ukryć zewnętrzne oznaki gniewu, mimo że nadal czuje silną złość?
Napiszę, kiedy takie powstrzymanie reakcji jest dla Mnie:
przejawem siły i odpowiedzialności;
zwykłym tchórzostwem;
tłumieniem prowadzącym do późniejszego wybuchu;
moralnym obowiązkiem chronienia drugiej osoby.
tak, zwłaszcza wtedy gdy przejaw mojego gniewo może spowodować niezrozumiałem przez drugą osobę zranienie tej drugiej osoby - to wtedy należy abym się powstrzymywał. Ale dobrze wiem, że to na długo nie starcza, bo ta osoba brnie złym i nic nie zrozumiała.
Rzadko zdarza mi się wybuchnąć gniewem na drugą osobę , aby ją chronić, chyba, że chronić ją przed samą sobą.
W przypadku silnej złości, zdaje mi się, że nie byłoby to dla mnie zdrowe aby ją ukrywać. Nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek potrafił ja ukryć, zawsze miała ona jakieś ujście, czy to przez krzyk, czy muzykę, czy nietypowe sprzątanie (zmęczenie się jakąś pracą) itp.
Moje stanowisko
Moje stanowisko i uzasadnienie
Regulację gniewu rozumiem jako proces odzyskiwania szerokości widzenia. Nie chodzi przede wszystkim o to, by przestać coś czuć. Chodzi o to, by emocja nie ograniczyła rzeczywistości do jednej interpretacji i jednego działania.
Mój roboczy sposób postępowania wygląda następująco:
Najpierw rozpoznaję zwężenie uwagi i powtarzalność myśli. Następnie ograniczam wypowiedzi i działania do minimum potrzebnego w danej sytuacji. Jeżeli jest to możliwe, modyfikuję sytuację — robię przerwę, wychodzę, odkładam odpowiedź. Później przekierowuję uwagę: na modlitwę, książkę słuchaną podczas biegu, konkretne zadanie albo potrzebę innej osoby. Nie rozbudowuję w tym czasie jednego planu działania, lecz dopuszczam kilka możliwych interpretacji i rozwiązań. Do konfliktu wracam dopiero wtedy, gdy odzyskuję zdolność rozumienia racji drugiego człowieka.
Najgłębszym znakiem opanowania nie jest dla mnie uprzejma mina. Można odegrać spokój, podczas gdy wewnątrz nadal tli się uraza. Mocniejszym znakiem jest chwila, w której potrafię zobaczyć, czego konflikt mnie nauczył, a niekiedy nawet podziękować drugiej osobie za dobro, które pośrednio wynikło z trudnego doświadczenia.
Co pozostawiam otwarte
Otwarte pozostaje pytanie, po czym dokładnie rozpoznać różnicę między dojrzałą ponowną oceną a wygodnym samooszukiwaniem się. Nie każda alternatywna interpretacja jest równie prawdopodobna. Możliwość, że druga osoba działała z lęku, niewiedzy lub własnego zranienia, nie może automatycznie unieważniać odpowiedzialności za jej czyn.
Nie rozstrzygam również, w jaki sposób praktyki duchowe — modlitwa, różaniec, post, medytacja nad męką Chrystusa — wpisują się w model regulacji emocji. Mogą jednocześnie obniżać pobudzenie, kierować uwagę, zmieniać ocenę sytuacji i nadawać cierpieniu szerszy sens. Należy jednak wyraźnie odróżnić moje osobiste doświadczenie od wyników badań psychologicznych
Zaplecze redakcyjne
Jak wykorzystać w tekście
Fiszka pozwoli poprawić uproszczoną formułę:
„Najpierw uspokój emocje, a potem zacznij myśleć”.
Lepsza wersja będzie brzmiała:
Nie musisz czekać, aż emocja osiągnie poziom alarmu przeciwpożarowego. Możesz wpłynąć na nią wcześniej: zmienić sytuację, skierować uwagę na brakujące fakty albo sprawdzić, czy Twoje pierwsze wyjaśnienie wydarzenia jest jedynym możliwym.
Model Grossa pomoże rozwinąć „reset serca i głowy” w konkretny protokół:
Sytuacja → uwaga → interpretacja → reakcja
Przykład życiowy:
Otrzymujesz wiadomość, która brzmi oskarżycielsko. Pierwsza myśl:
„On robi to specjalnie. Chce mnie poniżyć”.
Możliwe działania:
nie odpowiadać natychmiast;
przeczytać wiadomość ponownie po kilku minutach;
oddzielić jej faktyczną treść od tonu, który sam jej przypisałeś;
zapytać, czy istnieje inne wyjaśnienie;
dopiero później sformułować odpowiedź.
To nie oznacza udawania, że nic się nie stało. Chodzi o to, aby nie pozwolić pierwszej interpretacji automatycznie zostać ostatecznym wyrokiem.
Słowa kluczowe
Projektowani v11; rozdział 6; przypis 33; gross-emotion-regulation; psychologia
Znaczenie dla problemu badawczego
Z Grossa wystarczy najprawdopodobniej jeden przypis i jeden zwarty akapit. Nie będziemy zasypywać rozdziału pięcioma odwołaniami do tej samej książki. Goleman wyjaśni szybki alarm emocjonalny, a Gross pokaże, gdzie i jak można przerwać rozwijającą się reakcję. Następne źródło powinno już sprawdzić jedną konkretną praktykę: czy „wyładowanie” gniewu rzeczywiście pomaga. Do tego najlepiej nadaje się meta-analiza Sophie L. Kjærvik i Brada J. Bushmana.
Co przyjmuję jako trafne
Przyjmuję procesowe rozumienie regulacji emocji. Złość nie jest pojedynczym punktem, lecz rozwijającą się sekwencją: pojawia się sytuacja, kieruję na coś uwagę, nadaję temu znaczenie, odczuwam pobudzenie, a następnie działam. Na każdym z tych etapów można podjąć inną interwencję.
Trafne jest również odróżnienie zmiany interpretacji od tłumienia ekspresji. Mogę inaczej spojrzeć na zachowanie drugiej osoby, zanim dojdzie do eskalacji, albo — gdy emocja już się pojawiła — czasowo powstrzymać jej wyrażenie. Tłumienie nie zawsze musi być złe. W rozmowie z dzieckiem, w sytuacji zawodowej albo podczas bezpośredniego zagrożenia czasowe powstrzymanie reakcji może być konieczne. Problem zaczyna się wtedy, gdy staje się ono jedyną strategią i zastępuje późniejsze przepracowanie konfliktu.
Co uważam za niewykazane
Nie przyjmuję prostego podziału, według którego ponowna ocena sytuacji jest zawsze dobra, a tłumienie zawsze szkodliwe. Skuteczność strategii zależy od sytuacji, intensywności emocji, celu i możliwości człowieka.
Nie uznaję również, że zmiana interpretacji powinna polegać na wymyślaniu uspokajającej historii bez względu na fakty. Ponowna ocena nie może oznaczać usprawiedliwiania przemocy, zaprzeczania realnej krzywdzie ani przekonywania siebie, że nic się nie stało. W przeciwnym razie regulacja emocji staje się racjonalizacją albo ucieczką od prawdy
Najsilniejszy kontrargument
Taki model może stać się bardzo subtelną formą unikania konfliktu. Człowiek wychodzi, modli się, biega, szuka innych interpretacji, a następnie nigdy nie wraca do sprawy. Może również zbyt szybko przebaczać albo mówić o wdzięczności, zanim nazwie krzywdę i postawi konieczne granice.
Praktyki duchowe mogą wówczas służyć nie do dojrzalszego przeżycia emocji, lecz do ich przykrycia. Zamiast prawdziwej regulacji powstaje „duchowe omijanie” bólu, odpowiedzialności i sprawiedliwości.
Odpowiedź na kontrargument
Przyjmuję ten kontrargument jako bardzo poważny. Regulacja jest autentyczna tylko wtedy, gdy prowadzi do powrotu do rzeczywistości. Jeżeli po uspokojeniu nie wracam do problemu, nie nazywam krzywdy i nie podejmuję koniecznych decyzji, mogłem jedynie odsunąć emocję, a nie ją uporządkować.
Alternatywne interpretacje nie są uniewinnieniem drugiej osoby. Są hipotezami, które chronią mnie przed zbyt szybkim uznaniem pierwszej interpretacji za pewnik. Po uspokojeniu każdą z nich trzeba skonfrontować z faktami.
Wdzięczność za dobro wynikłe z konfliktu jest możliwym punktem dojścia, a nie nakazem nałożonym na osobę świeżo zranioną. Nie wolno jej wymuszać ani używać do pomniejszania niesprawiedliwości.
Możliwa nowa teza / wkład własny
Skuteczności regulacji emocji nie powinno się mierzyć wyłącznie spadkiem intensywności uczucia. Ważniejszym wskaźnikiem jest odzyskanie szerokości poznawczej: zdolności dostrzegania wielu faktów, interpretacji i sposobów działania.
Można czuć się spokojniej, a nadal pozostawać zamkniętym w jednej krzywdzącej narracji. Można też nadal odczuwać ból, lecz już widzieć sytuację szerzej i podejmować działanie proporcjonalne, a nie odwetowe. Regulacja nie jest więc tylko „ściszeniem emocji”. Jest odzyskiwaniem wolności wobec niej.
Dalsza kwerenda
Trzeba dokładnie opracować rozdział Grossa przedstawiający procesowy model regulacji oraz fragmenty dotyczące ponownej oceny, tłumienia ekspresji, akceptacji i regulacji emocji w relacjach społecznych.
Należy pozyskać do repozytorium źródło porównujące skuteczność różnych strategii przy niskiej i wysokiej intensywności emocji. Warto również sprawdzić badania nad wyborem strategii regulacyjnej oraz nad sytuacjami, w których odwrócenie uwagi jest skuteczniejsze niż ponowna ocena.
Potrzebne będzie zestawienie z Williamem Urym: model Grossa opisuje, gdzie można wpływać na proces emocjonalny, natomiast Ury przekłada podobną intuicję na praktykę trudnej rozmowy.
Roboczy akapit
Najczęściej próbujemy regulować złość zbyt późno. Czekamy, aż pojawi się gwałtowna reakcja, a potem usiłujemy ją zatrzymać. Tymczasem emocja rozwija się etapami. Najpierw wchodzę w określoną sytuację. Potem kieruję uwagę na wybrany fragment. Następnie nadaję mu znaczenie: „lekceważy mnie”, „robi to specjalnie”, „znowu próbuje mnie wykorzystać”. Dopiero później ciało i słowa ruszają za tą interpretacją. Im wcześniej zauważę ten proces, tym więcej mam możliwości. Mogę zmienić miejsce, zrobić przerwę, skierować uwagę gdzie indziej albo zapytać, czy moja pierwsza interpretacja jest jedyną możliwą. Nie chodzi o udawanie, że nic się nie stało. Chodzi o to, by złość nie zawęziła świata tak bardzo, że mniej widzę, mniej czuję i mniej rozumiem.
Dodatkowe notatki o powiązaniach
Goleman — porwanie emocjonalne i sygnały alarmowe.
Kjærvik i Bushman — obniżanie pobudzenia.
Bushman 2002 — ruminacja, odwrócenie uwagi i agresja.
William Ury — mentalne wejście „na galerię”.
Miller i Rollnick — słuchanie oraz praca z oporem bez nacisku.
Miejsce w książce: rozdział „Zanim podniesiesz głos”, szczególnie fragment po scenie otwierającej i przed praktycznym protokołem rozmowy.
Metadane pytania 1
Typ: philosophical · Status: open · Znaczenie: key
Metadane pytania 2
Typ: philosophical · Status: open · Znaczenie: important
Metadane pytania 3
Typ: philosophical · Status: open · Znaczenie: key
Status mojego stanowiska
accepted
Stopień pewności
high
GRO-2014-2 — Nazwanie emocji obniża aktywność ciała migdałowatego – name it to tame it
Stały link do fiszkiCzytam autora
Fragment źródłowy w kontekście
Gross, dz. cyt., s. 82-83. (Nazwanie emocji obniża aktywność ciała migdałowatego – name it to tame it).
Lokalizacja w źródle
Anett Gyurak i Amit Etkin, „A Neurobiological Model of Implicit and Explicit Emotion Regulation”, w: James J. Gross (red.), Handbook of Emotion Regulation, wyd. 2, New York 2014, s. 76–90, zwłaszcza s. 82–83.
Zaplecze redakcyjne
Jak wykorzystać w tekście
(„jestem zły”), obniża się aktywność ciała migdałowatego – tej części mózgu, która nakręca paniczne, automatyczne reakcje35. Słowem: trudna emocja traci