Bibliografia doktoratu
Hawking, Mlodinow,2010-The Grand Design
Pełny widok tekstowy: wszystkie sekcje są rozwinięte i znajdują się w jednym dokumencie HTML.
Opis bibliograficzny
Stephen Hawking, Leonard Mlodinow, The Grand Design, Bantam, 2010. Rok i wydawcę potwierdzono dla publikacji oryginalnej; dostępna wtórna kopia PDF nie pozwala pewnie ustalić konkretnego wydania ani jego ISBN.
Zakres dostępnej kopii
Wtórna, uszkodzona kopia PDF: 324 strony pliku, przeważnie z małymi bitmapami tekstu na dużych stronach, licznymi pustymi kartami oraz fragmentami zasłoniętymi błędami składu (np. PDF 240 i 280). Tekst częściowo da się odczytać po znacznym powiększeniu. Zachowano rozdziały dotyczące praw natury, realizmu zależnego od modelu, fizyki kwantowej, M-teorii i pochodzenia Wszechświata oraz fragmenty indeksu i noty o autorach. Nie potwierdzono kompletności ani ciągłości tekstu. W sprawdzonych kartach wstępnych nie odnaleziono czytelnej strony redakcyjnej ani oryginalnego spisu treści. Liczba stron PDF nie jest paginacją wydania drukowanego. Opis opracowano z czytelnych fragmentów; kopia wymaga zastąpienia lepszym egzemplarzem do systematycznej lektury.
Streszczenie treści
Popularnonaukowa książka Stephena Hawkinga i Leonarda Mlodinowa podejmuje pytania o prawa przyrody, naturę rzeczywistości oraz początek Wszechświata. Autorzy przedstawiają realizm zależny od modelu: ocena teorii ma opierać się na jej zdolności porządkowania obserwacji i przewidywania wyników, a różne opisy mogą obejmować odmienne zakresy zjawisk. Wyjaśniają wybrane idee mechaniki kwantowej, w tym interferencję i alternatywne historie, następnie omawiają trudności łączenia grawitacji z teorią kwantową oraz perspektywę M-teorii. Rozważania o warunkach istnienia obserwatorów prowadzą do argumentów antropicznych i wielości możliwych wszechświatów. W końcowych partiach korzystają także z gry w życie Conwaya jako przykładu złożoności wyrastającej z prostych reguł. Z analiz fizycznych wyprowadzają własne stanowisko, według którego wyjaśnienie powstania kosmosu nie wymaga odwołania do nadprzyrodzonego projektanta. Jest to interpretacja autorów, połączona z programem teoretycznym, a nie rozstrzygnięcie wszystkich pytań metafizycznych. Opis opiera się na czytelnych partiach uszkodzonej kopii.
Hasła tematyczne
kosmologia; prawa przyrody; realizm zależny od modelu; mechanika kwantowa; alternatywne historie; teoria wszystkiego; M-teoria; grawitacja kwantowa; wieloświat; zasada antropiczna; początek Wszechświata; nauka i religia; filozofia nauki
Spis treści
1 The Mystery of Being
2 Tile Rule of Law
3 What Is Reality?
4 Alternative Histories
5 The Theory of Everything
6 Choosing Our Universe
7 Hie Apparent Miracle
8 The Grand Design
Glossary
Acknowledgments
Index
Fiszki (10)
HM_2010_2 — HM_2010_2 – Prawa wyjaśniają „jak”, lecz nie „dlaczego”; kontyngencja praw i zarzut „kto stworzył Boga?”
Stały link do fiszkiCzytam autora
Fragment źródłowy w kontekście
"The laws of nature tell us how the universe behaves, but they don’t answer the why? questions that we posed at the start of this book: Why is there something rather than nothing? Why do we exist? Why this particular set of laws and not some other? Some would claim the answer to these questions is that there is a God who chose to create the universe that way. It is reasonable to ask who or what created the universe, but if the answer is God, then the question has merely been deflected to that of who created God."
Przekład całego fragmentu
Prawa natury mówią nam, jak zachowuje się wszechświat, ale nie odpowiadają na pytania „dlaczego?”, które postawiliśmy na początku tej książki: Dlaczego istnieje coś, a nie nic? Dlaczego istniejemy? Dlaczego ten konkretny zbiór praw, a nie jakiś inny? Niektórzy twierdzą, że odpowiedzią na te pytania jest istnienie Boga, który postanowił stworzyć wszechświat w taki sposób. Rozsądnie jest pytać, kto lub co stworzyło wszechświat, ale jeśli odpowiedzią jest Bóg, to pytanie zostało jedynie przekierowane na pytanie, kto stworzył Boga.
Lokalizacja w źródle
str. 137 pliku pdf
Rozumiem fragment
Dotychczasowe objaśnienia zapisane w polach analizy:
Kontekst
Pytania Hawkinga nie należy traktować jedynie jako retorycznej drwiny. W najsilniejszej postaci jest ono żądaniem symetrii wyjaśniającej: nie wolno krytykować Wszechświata za brak samowyjaśnialności, a następnie wprowadzić Boga jako arbitralny wyjątek, którego istnienia nie trzeba uzasadniać.
Zarzut jest szczególnie trafny wobec argumentu:
wszystko ma przyczynę; Wszechświat ma przyczynę; przyczyną jest Bóg.
Jeżeli przesłanka rzeczywiście obejmuje wszystko, powinna objąć także Boga.
Najsilniejsza interpretacja nie głosi więc, że każde możliwe pojęcie Boga zostało obalone jednym pytaniem. Głosi, że teista musi wykazać, dlaczego Bóg nie należy do klasy bytów wymagających przyczyny i dlaczego zakończenie wyjaśnienia właśnie na Nim nie jest arbitralnym wyjątkiem.
Co twierdzi autor
Hawking i Mlodinow uznają, że prawa przyrody opisują sposób zachowania się Wszechświata, lecz same nie odpowiadają na pytania o rację jego istnienia, istnienie człowieka oraz określoną postać praw. Przyznają więc, że pomiędzy opisem regularności a odpowiedzią na pytanie „dlaczego?” istnieje przynajmniej prima facie różnica.
Autorzy przedstawiają następnie teistyczną odpowiedź: świat ma takie prawa, ponieważ Bóg postanowił stworzyć go właśnie w taki sposób. Odpowiedź tę podważają przez pytanie o pochodzenie Boga. Ich zdaniem odwołanie do Boga może jedynie przesunąć problem o jeden poziom, ponieważ zamiast wyjaśnić istnienie Wszechświata, rodzi pytanie o istnienie i przyczynę samego Boga.
Jak autor uzasadnia swoją myśl
Prawa przyrody opisują, jak zachowuje się Wszechświat.
Sam opis praw nie odpowiada na pytania:
dlaczego istnieje coś zamiast niczego;
dlaczego istnieją ludzie;
dlaczego obowiązuje właśnie taki zbiór praw.
Jedną z proponowanych odpowiedzi jest osobowy wybór Boga: Bóg miałby postanowić stworzyć świat o określonej strukturze.
Rozsądne wyjaśnienie nie powinno jedynie przesuwać pytania na kolejny poziom.
Jeżeli wyjaśnieniem Wszechświata jest Bóg, można zapytać o przyczynę albo źródło Boga.
Jeżeli na to pytanie nie ma odpowiedzi, odwołanie do Boga nie kończy wyjaśnienia, lecz przenosi niewyjaśniony problem z Wszechświata na Boga.
Schemat:
prawa nie odpowiadają na ostateczne „dlaczego?” → teizm proponuje wolny wybór Boga → Bóg sam staje się przedmiotem pytania o pochodzenie → wyjaśnienie teistyczne może być jedynie przesunięciem problemu.
Wyjaśnienie pojęć
„Jak?”; „dlaczego?”; wyjaśnienie mechanistyczne; wyjaśnienie przyczynowe; wyjaśnienie metafizyczne; wyjaśnienie teleologiczne; prawo przyrody; kontyngencja; konieczność; możliwy zbiór praw; wybór; wola; stworzenie; Bóg; Projektant; Stwórca; byt przygodny; byt konieczny; przyczyna; racja; regres; fakt podstawowy; samowyjaśnialność; zasada racji dostatecznej; arbitralny wyjątek.
Szczególnego doprecyzowania wymagają trzy rozróżnienia:
inteligentny projektant a Stwórca całego bytu;
byt bardzo potężny a byt konieczny;
zdefiniowanie Boga jako niestworzonego a argumentacyjne wykazanie Jego niepochodności.
Pytania i moje odpowiedzi
1. W jakim sensie prawa odpowiadają na pytanie „jak?”, a nie odpowiadają na pytanie „dlaczego?”?
Fizyka również używa pytań „dlaczego?” i może wyjaśniać zjawiska przez prawa, wcześniejsze stany i mechanizmy. Nie mogę więc twierdzić ogólnie, że nauka odpowiada tylko na „jak?”, a nigdy na „dlaczego?”.
Rozróżniam co najmniej trzy znaczenia pytania „dlaczego?”:
dlaczego dane zjawisko zaszło w obrębie świata — odpowiedź może wskazywać prawa, wcześniejsze stany i mechanizm;
dlaczego obowiązują właśnie takie prawa i warunki — pytanie dotyczy struktury całego porządku;
dlaczego w ogóle istnieje rzeczywistość — pytanie metafizyczne o rację istnienia.
Nie twierdzę, że fizyka nie udziela żadnych wyjaśnień typu „dlaczego”. Twierdzę, że wyjaśnienie zjawiska przez prawo nie jest automatycznie wyjaśnieniem samego prawa ani istnienia rzeczywistości, w której ono obowiązuje.
2. Czy pytanie „dlaczego ten zbiór praw, a nie inny?” dowodzi, że inne prawa były realnie możliwe?
Argument z kontyngencji i wyboru wymaga czegoś więcej niż językowej możliwości zadania pytania. Muszę wykazać, że aktualny porządek nie jest metafizycznie konieczny.
Samo pytanie Hawkinga nie dowodzi realnej możliwości innych praw. Może wyrażać naszą niewiedzę, kontrfaktyczne modelowanie albo intuicję, że aktualne prawa nie są logicznie oczywiste.
Nie będę więc cytował tego fragmentu jako naukowego dowodu kontyngencji praw. Wykorzystam go jako uzasadnienie problemu: jeśli nie wykazano konieczności aktualnego porządku, pytanie o rację jego określonej postaci pozostaje zasadne. Następnie trzeba osobno zbadać modalny status praw.
3. Czy kontyngencja praw prowadzi do wniosku, że zostały one wybrane przez osobowy podmiot?
To centralny most między 3.1 i 3.4. Zbyt szybkie przejście od „mogło być inaczej” do „ktoś wybrał” byłoby błędem.
Nie uważam, aby sama kontyngencja dowodziła wyboru. Porządek przygodny może zostać uznany za fakt podstawowy, wynik losowy, rezultat meta-prawa albo jeden z wielu realizowanych wariantów.
Hipoteza wyboru zyskuje znaczenie dopiero wtedy, gdy kontyngencja łączy się z określonym profilem skutku: współzależnym dostrojeniem wielu warunków, funkcjonalnym ukierunkowaniem, informacją i realizacją przewidywalnego rezultatu. Wtedy trzeba porównać, czy dane byłyby bardziej oczekiwane przy hipotezie racjonalnego wyboru niż przy określonych alternatywach.
4. Czy pytanie „kto stworzył Boga?” jest zasadne?
Nie chcę odpowiadać na zarzut przez arbitralne wyłączenie Boga z zasady przyczynowości. Muszę ustalić, wobec jakiego pojęcia Boga pytanie jest trafne
Pytanie jest całkowicie zasadne wobec projektanta rozumianego jako przygodna, złożona inteligencja należąca do szerszego świata. Taki projektant mógłby mieć własną historię, podlegać prawom i wymagać przyczyny.
Pytanie nie stosuje się w ten sam sposób do Boga rozumianego jako niepochodna racja istnienia. Nie mogę jednak odpowiedzieć tylko: „Bóg z definicji nie został stworzony”. Definicja nie dowodzi istnienia takiego bytu. Muszę osobno wykazać, dlaczego argument prowadzi do bytu, który nie otrzymuje istnienia, a nie do kolejnego przygodnego projektanta.
5. Czy wolno mi zakończyć wyjaśnienie na Bogu, jeżeli krytykuję naturalistę za zakończenie wyjaśnienia na prawach?
Jest to test symetrii i zabezpieczenie przed szczególnym traktowaniem własnej hipotezy.
Nie wolno mi po prostu ogłosić Boga wyjątkiem. Muszę zastosować symetryczne kryteria do obu kandydatów na fundament.
Wobec praw pytam: czy są konieczne, dlaczego mają określoną treść, w jakim sensie istnieją i czy posiadają moc sprawczą. Wobec Boga pytam: czy Jego niepochodność została argumentacyjnie wykazana, czy jest prosty, konieczny i zdolny wyjaśniać badany porządek.
Ostateczny wybór powinien zależeć od mocy wyjaśniającej całej hipotezy, a nie od tego, że jeden fundament nazywam „Bogiem”, a drugi „prawem”.
6. Czy dobre wyjaśnienie samo musi być wcześniej w pełni wyjaśnione?
Jeżeli każde wyjaśnienie wymaga kolejnego wyjaśnienia, grozi nieskończony regres i żadna teoria nie mogłaby niczego wyjaśnić.
Nie przyjmuję zasady, że wyjaśnienie nie może niczego wyjaśniać, dopóki samo nie zostanie całkowicie wyjaśnione. Odkrycie przyczyny choroby może być wyjaśnieniem, nawet jeżeli nie znamy pełnego pochodzenia tej przyczyny.
Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy hipoteza została przedstawiona jako ostateczna racja. Wtedy wolno pytać, czy rzeczywiście posiada cechy pozwalające zakończyć regres. Pytanie Hawkinga nie obala więc automatycznie każdego wyjaśnienia teistycznego, ale trafnie żąda uzasadnienia jego ostatecznego charakteru.
7. Czy HM_2010_2 pozostaje w napięciu z późniejszym HM_2010_1, w którym samorzutne powstawanie zostaje przedstawione jako odpowiedź na pytanie, dlaczego istnieje coś zamiast niczego?
Może ujawniać zmianę znaczenia słowa „dlaczego?” albo nieuzasadnione rozszerzenie zakresu modelu.
Nie uznam automatycznie obu fragmentów za formalnie sprzeczne. Autorzy mogą twierdzić, że w HM_2010_2 opisują ograniczenia dotychczasowego poziomu fizyki, natomiast później przedstawiają teorię bardziej fundamentalną, która ma odpowiedzieć na pytanie o początek.
Zbadam jednak, czy późniejsze „dlaczego?” ma ten sam sens co wcześniejsze. Jeżeli HM_2010_1 podaje jedynie mechanizm wyłaniania się klasycznej czasoprzestrzeni, nie odpowiada jeszcze na metafizyczne pytanie o rację istnienia praw i formalizmu. W takim wypadku autorzy nie rozwiązują wcześniejszego problemu, lecz zawężają znaczenie pytania „dlaczego?”.
8. Czy teoria inteligentnego projektu może odpowiedzieć na pytanie „kto stworzył Boga?”?
Wyznacza granicę kompetencji ID i zapobiega utożsamieniu wykrycia inteligencji z pełną teologią stworzenia.
Nie. Wnioskowanie o projekcie może co najwyżej wskazać typ przyczyny zdolnej do poznania, wyboru i celowego uporządkowania. Nie wykazuje samo przez się, że przyczyna ta jest konieczna, niestworzona, prosta, jedna i będąca źródłem istnienia materii.
Zarzut Hawkinga pokazuje, że po wykryciu projektu potrzebny jest drugi etap: metafizyczne badanie statusu Projektanta. Dopiero jeszcze dalszy etap może zestawić uzyskany profil z Bogiem Objawienia. W mojej rozprawie nie wolno pomijać żadnego z tych przejść.
Moje stanowisko
Moje stanowisko i uzasadnienie
Traktuję HM_2010_2 jako cytat o podwójnej funkcji. Po pierwsze, autorzy sami uznają, że prawa opisujące zachowanie Wszechświata nie odpowiadają automatycznie na pytanie o ich własną określoną postać i o istnienie całej rzeczywistości. Po drugie, ich pytanie o twórcę Boga stanowi uzasadnioną kontrolę każdego argumentu teistycznego.
Nie będę wyprowadzał osobowego Projektanta wyłącznie z kontyngencji praw. Sama niekonieczność nie oznacza jeszcze wyboru. Kategoria wyboru stanie się uzasadniona dopiero wtedy, gdy określony porządek będzie wykazywał profil wskazujący na przewidywanie skutku, dobór środków i realizację funkcjonalnego celu.
Pytanie „kto stworzył Boga?” uznaję za trafne wobec każdego przygodnego projektanta. Nie uznaję go za rozstrzygające wobec Boga klasycznego teizmu, ponieważ ten nie jest definiowany jako kolejny element świata, lecz jako niepochodna racja istnienia. Nie wystarczy jednak odwołać się do definicji. Przejście do takiej racji wymaga odrębnego argumentu metafizycznego.
W konsekwencji teoria inteligentnego projektu nie może sama zakończyć całej argumentacji mojej rozprawy. Może stanowić pierwszy etap rozpoznania inteligentnej przyczyny. Następny etap musi ustalić, czy przyczyna jest wewnątrzświatowa czy transcendentna, przygodna czy konieczna. Pełna identyfikacja z Bogiem chrześcijańskim wymaga jeszcze dalszej argumentacji i Objawienia
Co pozostawiam otwarte
Pozostawiam otwarte pełne uzasadnienie zasady racji dostatecznej.
Muszę pogłębić tomistyczne przejście od bytów posiadających istnienie do samoistnego istnienia.
Pozostawiam otwarte pytanie, czy prawa przyrody mogą być metafizycznie konieczne.
Muszę porównać teistyczny fundament osobowy z naturalistycznym fundamentem nomologicznym pod względem prostoty i mocy wyjaśniającej.
Nie rozstrzygam jeszcze, czy nieskończony regres wyjaśnień jest niemożliwy w każdym sensie.
Muszę ustalić, jak argument z projektu może zostać połączony z argumentem z przygodności bez pomieszania ich przesłanek.
Zaplecze redakcyjne
Założenia jawne i ukryte
Autorzy zakładają, że należy stosować symetryczne wymagania wyjaśniające wobec Wszechświata i wobec Boga.
Tekst zakłada albo sugeruje, że:
byt wprowadzony jako wyjaśnienie może sam wymagać wyjaśnienia;
Bóg może być potraktowany jako kolejny byt należący do ogólnego porządku rzeczywistości;
pytanie „kto stworzył Boga?” jest kategorialnie podobne do pytania „kto albo co stworzyło Wszechświat?”;
nie wystarczy nazwać Boga niestworzonym; Jego niepochodność musi być niezależnie uzasadniona;
określony zbiór praw mógłby być inny albo przynajmniej sensownie można postawić pytanie o alternatywy;
wyjaśnienie przez osobowy wybór konkuruje z wyjaśnieniami naturalistycznymi;
regres wyjaśnień stanowi problem dla hipotezy Boga;
Bóg, o którym mowa, posiada cechy podobne do przygodnej inteligencji projektującej.
Znaczenie dla problemu badawczego
Cytat wnosi do rozprawy dwa odrębne, ale powiązane problemy.
Pierwszym jest kontyngencja praw. Autorzy sami pytają, dlaczego obowiązuje właśnie taki porządek. Pozwala to przejść od 3.1 do 3.4: od bezosobowego prawa do pytania, czy określony porządek jest wynikiem wyboru.
Drugim jest granica wnioskowania projektowego. Nawet gdybym wykazał inteligentne pochodzenie określonego układu, nie wynikałoby jeszcze, że jego autor jest niestworzony, konieczny i stanowi rację istnienia całego świata. Projektant biologiczny albo kosmiczny mógłby sam być bytem przygodnym.
Cytat zmusza mnie więc do oddzielenia:
wykrycie projektu → wniosek o inteligencji → profil cech inteligencji → transcendencja względem kosmosu → niepochodna racja istnienia → identyfikacja z Bogiem klasycznego teizmu.
Każde przejście wymaga osobnych przesłanek.
Co przyjmuję jako trafne
Przyjmuję rozróżnienie pomiędzy opisem zachowania świata a pytaniem o rację istnienia i określoną postać całego porządku.
Przyjmuję, że teista nie może zakończyć argumentacji słowem „Bóg” bez uzasadnienia, dlaczego Bóg nie wymaga przyczyny w ten sam sposób co byty przygodne.
Przyjmuję, że pytanie „kto stworzył Boga?” jest trafne wobec skończonego, złożonego albo wewnątrzświatowego Projektanta.
Przyjmuję również, że sama teoria inteligentnego projektu nie dostarcza pełnej odpowiedzi na ten zarzut.
Przyjmuję konieczność stosowania symetrycznych kryteriów wobec praw przyrody i wobec hipotezy Boga.
Co uważam za niewykazane
Nie przyjmuję, że pytanie „kto stworzył Boga?” samo w sobie obala klasyczny teizm.
Nie przyjmuję przesłanki „wszystko bez wyjątku musi mieć przyczynę”. Argument powinien dotyczyć bytów przygodnych, złożonych, zmiennych albo otrzymujących istnienie.
Nie przyjmuję, że Boga można traktować bez dodatkowej argumentacji jako jeden z bytów należących do tej samej klasy co materia, prawa i organizmy.
Nie uważam, że samo pytanie o inne możliwe prawa dowodzi ich metafizycznej kontyngencji.
Nie uważam też, że kontyngencja praw automatycznie dowodzi osobowego wyboru.
Najsilniejszy kontrargument
Naturalista może odpowiedzieć, że uznanie Boga za byt konieczny jest tylko sposobem definicyjnego zabezpieczenia hipotezy przed pytaniem o przyczynę. Równie dobrze można uznać za konieczne prawa przyrody, fundamentalny stan kwantowy albo strukturę matematyczną.
Ponadto osobowa przyczyna może wydawać się bardziej złożona niż prawa, które ma wyjaśniać. Wprowadzenie intelektu, woli i zamiaru może zwiększać, a nie zmniejszać liczbę niewyjaśnionych elementów. Jeżeli Bóg może istnieć bez przyczyny, naturalista może zapytać, dlaczego Wszechświat albo prawa nie mogą istnieć bez przyczyny.
Odpowiedź na kontrargument
Uznaję ten kontrargument za poważny. Nie zamierzam odpowiadać, że Bóg jest konieczny wyłącznie „z definicji”. Muszę wykazać, czy z analizy zależności, złożenia, zmiany i przygodności rzeczywiście wynika potrzeba niepochodnej racji.
Podobnie nie mogę tylko zakładać, że prawa nie są konieczne. Muszę zbadać ich status i możliwość alternatywnego porządku.
Odpowiedź będzie więc porównawcza. Jeżeli prawa okażą się konieczne, samowyjaśniające i zdolne wyjaśnić cały profil danych, argument na rzecz osobowego źródła zostanie osłabiony. Jeżeli natomiast prawa okażą się przygodne, opisowe albo niewystarczające do wyjaśnienia intencjonalnego wyboru i funkcjonalnego ukierunkowania, hipoteza racjonalnej przyczyny zyska na mocy.
Nie przedstawiam zatem Boga jako arbitralnego wyjątku, lecz jako hipotezę, której konieczność, prostota i adekwatność muszą zostać osobno uzasadnione
Możliwa nowa teza / wkład własny
Mój wkład może polegać na rozdzieleniu dwóch argumentów, które często zostają bezpodstawnie połączone:
argumentu od projektu do inteligentnej przyczyny;
argumentu od przygodnego istnienia do niepochodnej racji bytu.
Pierwszy argument może wskazać umysł, intencję i wybór, lecz nie wykazuje jeszcze samoistności Projektanta. Drugi może prowadzić do bytu koniecznego, ale sam nie wykazuje wszystkich treści konkretnego projektu.
Pytanie „kto stworzył Boga?” staje się w mojej rozprawie nie przeszkodą zewnętrzną, lecz narzędziem kontroli przejść argumentacyjnych. Pozwala badać, czy w danym miejscu rzeczywiście przeszedłem:
od inteligencji do transcendencji,
od transcendencji do konieczności,
od konieczności do Boga klasycznego teizmu.
Drugą możliwą tezą własną jest:
Kontyngencja praw jest warunkiem pytania o wybór, ale nie jest jeszcze jego dowodem. Wniosek o woli wymaga połączenia kontyngencji z danymi wskazującymi na selekcję środków ze względu na przewidywany skutek.
Dalsza kwerenda
Porównać HM_2010_2 z HM_2010_1 w pełnym kontekście książki.
Ustalić, czy autorzy używają słowa „why” w tym samym sensie.
Opracować modalny status praw przyrody.
Przeanalizować zasadę racji dostatecznej i jej krytykę.
Opracować tomistyczne pojęcie bytu koniecznego, samoistnego istnienia i przyczyny pierwszej.
Zestawić Projektanta ID z Kantowskim „architektem” działającym na zastanym materiale.
Zestawić zarzut Hawkinga z zarzutem Dawkinsa dotyczącym złożonego Projektanta.
Przeanalizować Plantingę 22: kontyngencja stworzenia i wolny akt.
Zestawić z Barrem B-11, B-13 i B-14.
Opracować naturalistyczną odpowiedź: prawa jako fakt podstawowy albo metafizyczna konieczność.
Określić, jakie kryteria pozwalają porównać dwa proponowane fundamenty: prawa oraz osobową rację.
Roboczy akapit
Hawking i Mlodinow sami odróżniają opis zachowania Wszechświata od pytania o rację jego istnienia oraz określoną postać praw. Prawa fizyczne mogą wyjaśniać poszczególne zdarzenia przez wskazanie regularności, warunków i mechanizmów, ale nie wynika z tego automatycznie, że wyjaśniają również własne obowiązywanie. Pytanie, dlaczego istnieje właśnie taki, a nie inny porządek praw, nie jest jeszcze dowodem jego przygodności. Ujawnia jednak problem, dopóki nie zostanie wykazane, że aktualne prawa są metafizycznie konieczne.
Teistyczna odpowiedź odwołująca się do wolnego wyboru Boga nie może zostać wprowadzona bezpośrednio po stwierdzeniu kontyngencji. Nie każdy przygodny stan jest skutkiem wyboru. Wniosek o woli wymaga dodatkowych danych wskazujących, że jedna z wielu możliwości została urzeczywistniona ze względu na przewidywany rezultat. Taką rolę mogłyby pełnić dopiero argumenty z fine-tuningu, funkcjonalnego uporządkowania i informacji, o ile zostanie wykazana ich przewaga nad alternatywami.
Zarzut „kto stworzył Boga?” trafnie uderza w uproszczony argument, według którego wszystko musi mieć przyczynę, a Bóg zostaje arbitralnie z tej zasady wyłączony. Jest on także zasadny wobec skończonego Projektanta, który organizuje zastaną materię. Nie rozstrzyga jednak bezpośrednio stanowiska klasycznego teizmu, w którym Bóg nie jest kolejnym przygodnym bytem, lecz niepochodną racją istnienia. Nie wolno przy tym uznać tej niepochodności wyłącznie na mocy definicji. Musi ona wynikać z odrębnej argumentacji metafizycznej.
HM_2010_2 wyznacza zatem granicę teorii inteligentnego projektu. Z rozpoznania projektu można przejść do inteligentnej przyczyny, lecz nie automatycznie do samoistnego Stwórcy. W mojej rozprawie przejście to musi zostać rozłożone na osobne etapy, a siła każdej konkluzji powinna odpowiadać sile przesłanek.
Dodatkowe notatki o powiązaniach
HM_2010_1; Plantinga 20–22; Barr B-11, B-13 i B-14; Behe CS-11, CS-16 i P-12; Brooke BRO-12 — Kant i architekt; Dawkins GD1; Swinburne; Tomasz z Akwinu, Byt i istota, S.th. I, q. 2 oraz q. 44–46; Sober PE-06.
Miejsca: 2.2, 3.1, 3.4 i 3.8; pomocniczo 3.2.
Metadane pytania 1
Typ: interpretive · Status: accepted · Znaczenie: key
Potrzebne źródła:
filozofia wyjaśnienia naukowego; Swinburne; Heller; Barr B-11
Metadane pytania 2
Typ: empirical · Status: needs_sources · Znaczenie: key
Potrzebne źródła:
filozofia modalności i praw przyrody; fine-tuning; Plantinga 22; Barr B-11
Metadane pytania 3
Typ: philosophical · Status: working · Znaczenie: key
Potrzebne źródła:
Barnes; Meyer; Plantinga 22; Sober PE-06; Swinburne; literatura o fine-tuningu
Metadane pytania 4
Typ: philosophical · Status: accepted · Znaczenie: key
Potrzebne źródła:
Tomasz z Akwinu; Byt i istota; S.th. I, q. 2, q. 44; Kantowska krytyka architekta; Brooke BRO-12
Metadane pytania 5
Typ: self_critique · Status: working · Znaczenie: key
Potrzebne źródła:
Swinburne; Sober; Plantinga; współczesna krytyka argumentów kosmologicznych
Metadane pytania 6
Typ: logical · Status: working · Znaczenie: important
Potrzebne źródła:
filozofia wyjaśnienia; argumenty kosmologiczne; literatura dotycząca regresu przyczyn
Metadane pytania 7
Typ: interpretive · Status: needs_sources · Znaczenie: key
Potrzebne źródła:
pełna kolejność argumentacji w The Grand Design; HM_2010_1; rozdziały 1, 6 i 8
Metadane pytania 8
Typ: self_critique · Status: accepted · Znaczenie: key
Potrzebne źródła:
Behe CS-11 i P-12; Chaberek — design inference/design argument; Kant; teologia naturalna
Status mojego stanowiska
working
Stopień pewności
medium
HM_2010_4 — HM_2010_4 – Gra w życie Conwaya: proste prawa, złożoność emergentna i wybór stanu początkowego
Stały link do fiszkiCzytam autora
Fragment źródłowy w kontekście
"The example of Conway’s Game of Life shows that even a very simple set of laws can produce complex features similar to those of intelligent life. There must be many sets of laws with this property. What picks out the fundamental laws (as opposed to the apparent laws) that govern our universe? As in Conway’s universe, the laws of our universe determine the evolution of the system, given the state at any one time. In Conway’s world we are the creators—we choose the initial state of the universe by specifying objects and their positions at the start of the game."
Przekład całego fragmentu
Przykład Gry w Życie Conwaya pokazuje, że nawet bardzo prosty zestaw praw może generować złożone cechy podobne do cech inteligentnego życia. Musi istnieć wiele zestawów praw o tej właściwości. Co wybiera fundamentalne prawa (w przeciwieństwie do pozornych praw) rządzące naszym wszechświatem? Podobnie jak we wszechświecie Conwaya, prawa naszego wszechświata determinują ewolucję systemu, biorąc pod uwagę jego stan w danym momencie. W świecie Conwaya to my jesteśmy twórcami – wybieramy początkowy stan wszechświata, określając obiekty i ich położenie na początku gry.
Lokalizacja w źródle
str. 143 pliku pdf
HM_2010_5 — HM_2010_5 – Dlaczego właśnie te prawa? M-teoria, niesprzeczność i warunkowość wyjaśnienia
Stały link do fiszkiCzytam autora
Fragment źródłowy w kontekście
Why are the fundamental laws as we have described them? The ultimate theory must be consistent and must predict finite results for quantities that we can measure. We’ve seen that there must be a law like gravity, and we saw in Chapter 5 that for a theory of gravity to predict finite quantities, the theory must have what is called supersymmetry between the forces of nature and the matter on which they act. M-theory is the most general supersymmetric theory of gravity. For these reasons M-theory is the only candidate for a complete theory of the universe.
If it is finite—and this has yet to be proved—it will be a model of a universe that creates itself.
We must be part of this universe, because there is no other consistent model.
Przekład całego fragmentu
Dlaczego prawa fundamentalne mają taką postać, jaką opisaliśmy? Ostateczna teoria musi być niesprzeczna i musi przewidywać skończone wyniki dla wielkości, które możemy mierzyć. Widzieliśmy, że musi istnieć prawo takie jak grawitacja, a w rozdziale 5 zobaczyliśmy, że aby teoria grawitacji przewidywała wielkości skończone, musi zawierać to, co nazywa się supersymetrią między siłami przyrody a materią, na którą one oddziałują. M-teoria jest najbardziej ogólną supersymetryczną teorią grawitacji. Z tych powodów M-teoria jest jedyną kandydatką na kompletną teorię Wszechświata. Jeżeli jest skończona — a tego trzeba jeszcze dowieść — będzie modelem wszechświata, który tworzy sam siebie. Musimy być częścią tego wszechświata, ponieważ nie ma innego niesprzecznego modelu.
Lokalizacja w źródle
Stephen Hawking, Leonard Mlodinow, The Grand Design, 2010, rozdział 8 „The Grand Design”, drugi akapit na s. 281 pliku PDF „Hawking-Mlodinow,2010-The-Grand-Design.pdf”, w kopii liczącej 324 strony.
Początek: „Why are the fundamental laws as we have described them?”. Koniec: „…because there is no other consistent model”. Cytat obejmuje jeden cały, nieprzerwany akapit. Numer 281 oznacza stronę techniczną tej kopii PDF, nie potwierdzoną stronę wydania drukowanego.
Bezpośrednio poprzedzający akapit zaczyna się od „Because there is a law like gravity…” i zawiera wypowiedź o samorzutnym powstawaniu oraz braku potrzeby odwołania do Boga, opracowywaną w HM_2010_1. Obecna fiszka dotyczy następującej po niej próby wyjaśnienia określonej postaci praw.
Rozumiem fragment
W HM_2010_2 pojawiło się pytanie, dlaczego istnieje właśnie taki zbiór praw, a nie inny. Tutaj Hawking i Mlodinow podejmują próbę odpowiedzi. Nie wystarczy więc rekonstruować ich książki tak, jakby wyłącznie zauważyli problem i niczego dalej nie zaproponowali. W przytoczonym akapicie szukają wyjaśnienia w wymaganiach, które ma spełniać teoria fundamentalna.
Pierwszym wymaganiem jest niesprzeczność. W tym miejscu „consistent” oznacza, że teoria nie może być wewnętrznie sprzeczna, a nie jedynie, że tworzy estetyczną albo przekonującą opowieść. Drugim wymaganiem jest przewidywanie skończonych wyników dla wielkości mierzalnych. „Skończoność” nie oznacza tutaj, że Wszechświat musi mieć skończony rozmiar, skończoną liczbę obiektów albo pierwszy moment czasu. Mowa o właściwościach teorii i wynikach, które ma ona dostarczać.
Następnie autorzy łączą te wymagania z grawitacją i supersymetrią. Odsyłają do rozdziału 5, twierdząc, że teoria grawitacji przewidująca wielkości skończone musi zawierać supersymetrię. W przytoczonym akapicie jest to odwołanie do wcześniejszego wywodu, a nie ponowne przeprowadzenie technicznego dowodu. Opracowanie fiszki odtwarza ten krok jako twierdzenie autorów. Nie przedstawia go jako niezależnie sprawdzonego tutaj wyniku fizyki.
Kolejne zdania wskazują M-teorię. Autorzy określają ją jako najbardziej ogólną supersymetryczną teorię grawitacji i na tej podstawie nazywają jedyną kandydatką na kompletną teorię Wszechświata. Słowo „kandydatka” jest ważne: opisuje teorię mającą spełnić zadanie, a nie samo przez się potwierdzenie, że zadanie zostało wykonane. Jednocześnie słowo „jedyna” wyraża bardzo mocne ograniczenie alternatyw. Oba elementy trzeba zachować w rekonstrukcji.
Autorzy dodają następnie wyraźny warunek: „If it is finite—and this has yet to be proved…”. Sami informują zatem czytelnika, że wskazana właściwość M-teorii nie została jeszcze dowiedziona. Wniosek o modelu samostwarzającego się wszechświata zostaje w tym zdaniu sformułowany warunkowo. Nie wolno pominąć tego zastrzeżenia ani dopisać autorom, że w omawianym miejscu przedstawili już gotowy dowód skończoności teorii.
Ostatnie zdanie jest natomiast kategoryczne: musimy należeć do takiego wszechświata, ponieważ nie istnieje inny niesprzeczny model. To zdanie wskazuje zamierzony kierunek odpowiedzi. Zamiast wyjaśniać prawa decyzją wybierającą jeden z możliwych porządków, autorzy próbują ograniczyć przestrzeń dopuszczalnych wyjaśnień przez wymagania teorii. Rozumowanie ma prowadzić do tego, że właściwy opis nie jest dowolny, lecz wyznaczony przez ograniczenia fundamentalne.
Dla zrozumienia fragmentu potrzebne są trzy odrębne pytania: czy teoria spełnia własne warunki matematyczne, czy jest jedyną teorią, która może je spełniać, oraz czy prawidłowo opisuje rzeczywisty świat. Autorzy łączą te zagadnienia w krótkiej argumentacji. Fiszka nie rozstrzyga za mnie, czy wszystkie przejścia są dostatecznie uzasadnione. Umożliwia natomiast wskazanie, które przesłanki musiałbym zbadać, zanim zaakceptuję albo odrzucę proponowaną odpowiedź.
Fragment ma znaczenie po naszej rozmowie o ostatecznym wyjaśnieniu naturalnym. Przedstawia próbę odpowiedzi nie tylko na pytanie o kolejny mechanizm, lecz także o to, dlaczego prawa mają określoną postać. Własna ocena powinna więc dotyczyć tej konkretnej propozycji, z zachowaniem jej mocnych deklaracji i jawnych warunków. Nie trzeba od razu rozstrzygać całej M-teorii, żeby najpierw zrozumieć, jakie zadanie autorzy jej powierzają.
Ważne zastrzeżenie
Fragment pochodzi z 2010 roku. Jego rekonstrukcja nie potwierdza aktualnego statusu M-teorii, supersymetrii ani twierdzenia o wyłączności określonego modelu. W tej fiszce nie przeprowadzono osobnej oceny technicznej tych zagadnień.
Warunku „If it is finite” oraz dopowiedzenia, że trzeba go jeszcze dowieść, nie wolno usuwać. Skończoności przewidywań nie należy utożsamiać ze skończonym kosmosem. Wyłączności teorii fundamentalnej nie należy też bez dalszego tekstu utożsamiać z wyłącznością jednego stanu początkowego lub jednej historii świata.
Wskazanie nieudowodnionego warunku nie obala automatycznie propozycji autorów. Z kolei nawet udowodnienie właściwości matematycznej nie powinno być w opisie fiszki zastępowane nieprzeprowadzoną w tym miejscu weryfikacją empiryczną. Ostateczna ocena należy do dalszej pracy, nie do samego objaśnienia cytatu.
Zaplecze redakcyjne
Jak wykorzystać w tekście
Zestawię fragment z HM_2010_2: po pytaniu „dlaczego właśnie te prawa?” pokażę odpowiedź, którą autorzy rzeczywiście proponują. Następnie wydzielę w ich wywodzie wymagania teorii, twierdzenie o jedyności kandydata i wniosek o rzeczywistości. W 3.4 wykorzystam tę strukturę do porównania wyjaśnienia przez konieczność lub ograniczenia formalne z wyjaśnieniem przez wybór. W 3.8 wrócę do znaczenia zastrzeżenia „jeżeli”, bez powtarzania całego omówienia M-teorii. Własny werdykt pozostawię do opracowania po udzieleniu odpowiedzi i potrzebnej kwerendzie.
Słowa kluczowe
M-teoria; prawa fundamentalne; niesprzeczność; skończoność teorii; supersymetria; wyjaśnienie; konieczność; kontyngencja; wybór; granice wnioskowania.
How can one tell if a being has free will?
Stały link do fiszkiCzytam autora
Fragment źródłowy w kontekście
"How can one tell if a being has free will? If one encounters an alien, how can one tell if it is just a robot or it has a mind of its own? The behavior of a robot would be completely determined, unlike that of a being with free will. Thus one could in principle detect a robot as a being whose actions can be predicted. As we said in Chapter 2, this may be impossibly difficult if the being is large and complex. We cannot even solve exactly the equations for three or more particles interacting with each other. Since an alien the size of a human would contain about a thousand trillion trillion particles even if the alien were a robot, it would be impossible to solve the equations and predict what it would do. We would therefore have to say that any complex being has free will—not as a fundamental feature, but as an effective theory, an admission of our inability to do the calculations that would enable us to predict its actions."
Lokalizacja w źródle
str. 143 pliku pdf
M-theory is the unified theory Einstein was hoping to find
Stały link do fiszkiCzytam autora
Fragment źródłowy w kontekście
"M-theory is the unified theory Einstein was hoping to find. The fact that we human beings—who are ourselves mere collections of fundamental particles of nature—have been able to come this close to an understanding of the laws governing us and our universe is a great triumph. But perhaps the true miracle is that abstract considerations of logic lead to a unique theory that predicts and describes a vast universe full of the amazing variety that we see. If the theory is confirmed by observation, it will be the successful conclusion of a search going back more than 3,000 years. We will have found the grand design."
Lokalizacja w źródle
str. 145 w pliku pdf
planets had sense perception and consciously followed laws of movement that were grasped by their 'mind.’
Stały link do fiszkiCzytam autora
Fragment źródłowy w kontekście
"This tradition continued to influence the thinkers who succeeded the Greeks for many centuries thereafter. In the thirteenth century the early Christian philosopher Thomas Aquinas (ca. 1225– 1274) adopted this view and used it to argue for the existence of God, writing, 'It is clear that [inanimate bodies] reach their end not by chance but by intention…. There is therefore, an intelligent personal being by whom everything in nature is ordered to its end.' Even as late as the sixteenth century, the great German astronomer Johannes Kepler (1571–1630) believed that planets had sense perception and consciously followed laws of movement that were grasped by their 'mind.'"
Lokalizacja w źródle
str. 25 pliku pdf
To understand the universe at the deepest level, we need to know not only how the universe behaves, but why
Stały link do fiszkiCzytam autora
Fragment źródłowy w kontekście
"To understand the universe at the deepest level, we need to know not only how the universe behaves, but why. Why is there something rather than nothing? Why this particular set of laws and not some other?"
Lokalizacja w źródle
str. 13 pliku pdf
We will describe how M-theory may offer answers to the question of creation
Stały link do fiszkiCzytam autora
Fragment źródłowy w kontekście
"We will describe how M-theory may offer answers to the question of creation. According to Mtheory, ours is not the only universe. Instead, M-theory predicts that a great many universes were created out of nothing. Their creation does not require the intervention of some supernatural being or god. Rather, these multiple universes arise naturally from physical law. They are a prediction of science."
Lokalizacja w źródle
str. 13 pliku pdf
universal questions[…] Traditionally these are questions for philosophy, but philosophy is dead
Stały link do fiszkiCzytam autora
Fragment źródłowy w kontekście
"How can we understand the world in which we find ourselves? How does the universe behave? What is the nature of reality? Where did all this come from? Did the universe need a creator? Most of us do not spend most of our time worrying about these questions, but almost all of us worry about them some of the time. Traditionally these are questions for philosophy, but philosophy is dead."