Pracownia poszukiwań
Ratzsch, Del, 2016- Teologia naturalna, naturalizm metodologiczny i żółwie do samego dołu
Pełny widok tekstowy: wszystkie sekcje są rozwinięte i znajdują się w jednym dokumencie HTML.
Omówienie źródła
Podsumowanie artykułu
Artykuł wychodzi od klasycznego rozumienia teologii naturalnej jako refleksji nad tym, co o Bogu można poznać bez specjalnego objawienia, zwłaszcza na podstawie empirycznego badania przyrody. Autor twierdzi jednak, że możliwości teologii naturalnej są potencjalnie znacznie bogatsze, niż zwykle się zakłada.
Główną przeszkodą dla takiej refleksji bywa naturalizm metodologiczny, czyli zasada, że nauka powinna posługiwać się wyłącznie wyjaśnieniami odwołującymi się do przyczyn naturalnych. Ratzsch argumentuje, że po dokładniejszej analizie zasada ta nie okazuje się ani tak oczywista, ani tak neutralna, jak się często przyjmuje.
Według autora naturalizm metodologiczny może pełnić funkcję tymczasowej strategii pragmatycznej, ale nie powinien być traktowany jako nienaruszalna norma. Gdy staje się doktryną, zaczyna nie tylko ograniczać refleksję nad projektem i teologią naturalną, lecz także nieść niepożądane konsekwencje teologiczne.
W zakończeniu autor podkreśla, że zarówno rozwój nauki, jak i głębsza filozofia nauki otwierają szersze perspektywy dla zakorzenionej w nauce teologii naturalnej. Dominacja naturalizmu w nauce utrudnia naukowcowi-teiście widzenie stworzenia jako miejsca poznawania także Stwórcy.
Fiszki
Brak opublikowanych fiszek.