A. Niekompletność przekazu biblijnego
S. 68–69 = PDF 69–70. Trzy pełne akapity od „Nikt rozsądny…” do odsyłacza „(por. Tab. I)”. Cytat poprzedza tabelę autora; tabela nie została tutaj przepisana.
Nikt rozsądny nie upiera się, że w Biblii jest zawarty precyzyjny i kompletny opis całej rzeczywistości od Początków aż po okres I wieku po Chrystusie. Biblia bowiem w wielu aspektach nie opisuje rzeczywistości w sposób kompletny, a tylko szkicowo i fragmentarycznie - co wcale nie znaczy, że nieprawdziwie. Nawet nowoczesne akademickie podręczniki przyrodoznawstwa opisują rzeczywistość szkicowo i fragmentarycznie. Tak więc szkicowy i fragmentaryczny charakter informacji zawartych w Piśmie Świętym nie oznacza, że jego informacje są nieprawdziwe. Pismo Święte nie opisuje Chińczyków, ani Aborygenów australijskich. Nie opisuje kontynentu Ameryki Północnej i Południowej, ani kontynentu Antarktydy. Z tego wcale nie wynika, że informacje biblijne na temat geografii basenu Morza Śródziemnego i jego okolic są fałszywe, błędne. One są prawdziwe, mimo, że niekompletne.
Biblia nie opisuje wszystkich istot stworzonych przez Boga, nie opisuje wszystkich roślin, które On stworzył. Nie opisuje wszystkich ciał astronomicznych, nie opisuje nawet wszystkich planet naszego układu słonecznego. Nie opisuje wszystkich rzek, a tylko niektóre, ani wszystkich miast, a tylko niektóre. Opisuje niektórych faraonów, niektóre wojny, niektóre oblężenia, niektóre zwycięstwa. Jednych ludzi opisuje szerzej, o innych znajdziemy w Biblii tylko wzmiankę, zaś o wielu nie ma w Biblii najmniejszej wzmianki.
Istnieją jednak ludzie pobożni, którzy w kwestii chronologii wydarzeń polegają na Biblii tak, jak gdyby zawierała kompletną wiedzę na temat chronologii wydarzeń, które nastąpiły na Ziemi po jej stworzeniu przez Boga. Takie przekonanie powoduje poważny zgrzyt i poważny problem w konfrontacji z wynikami badań przyrodniczych (por. Tab. I).
B. Niekompletność a sprzeczność
S. 70 = PDF 71. Cały akapit pod nagłówkiem „Niekompletność a sprzeczność”.
Czymś innym jest pominięcie jakichś wydarzeń a czym innym ewentualna sprzeczność pomiędzy relacją biblijną a historyczną lub przyrodniczą rekonstrukcją przeszłości[5]. Sprzeczność jest czymś oczywiście niedopuszczalnym. By usunąć sprzeczność należałoby albo podważyć wiarygodność jednego z dwu sprzecznych twierdzeń (albo biblijnego albo historyczno-przyrodniczego), względnie zmodyfikować sens jednego z tych twierdzeń. Ludzie wychowani w tradycji szacunku do Księgi Rodzaju nie zgadzają się na podważenie wiarygodności twierdzeń tej księgi, natomiast przyrodnicy nie zgadzają się na podważenie zasadniczej wiarygodności swoich rekonstrukcji epok geologicznych. Trzeba dodać, że język przyrodników jest językiem stosunkowo ścisłym, technicznym, odwołującym się do wielu skomplikowanych pomiarów (magnetyzmu, struktury chemicznej, radioaktywności itp.). Język Biblii natomiast jest bardzo bogaty i zawiera oczywiste porównania poetyckie, skróty myślowe, warstwy znaczenia symbolicznego, szkicowe przedstawienia pewnych wydarzeń, liczne opisy tych samych, w zasadzie, wydarzeń ale dokonywane z perspektywy różnych obserwatorów.
C. Zakres argumentu przeciw krótkiej chronologii
S. 81 = PDF 82. Cały akapit rozpoczynający się od „To fakt, że…”, po wprowadzeniu do metod rekonstrukcji chronologii. Dalej autor podaje przykłady geologiczne.
To fakt, że dosłowne rozumienie ciągłości rodowodów rozpoczynających się od Pierwszego Człowieka i dosłowne rozumienie terminu „dzień” w relacji o „Dniach” Stworzenia prowadzi do wniosku, że Kosmos powstał ok. 6 tysięcy lat temu. Aby uznać takie rozumienie za błąd, nie trzeba wcale udowadniać, że Kosmos istnieje miliardy lat. Zupełnie wystarczy wykazać, że Kosmos, a w nim Ziemia, istnieją dłużej niż np. 8 czy 10 tys. lat. Już taka stosunkowo „mała” różnica dowiodłaby, że chronologia biblijna zawiera luki, a zatem traktowanie jej jako pełnego opisu wydarzeń jest błędem.
Przypis autora 5 do fragmentu B
S. 70 = PDF 71. Zachowuje zastrzeżenie autora co do zakresu rozważań o Potopie.
Literalizm biblijny kłóci się też z aktualną wiedzą przyrodniczą w kwestii Potopu. Jeśli zlodowaceń i następujących po nich interglacjałów (okresów ocieplenia klimatu) było wiele, to zjawiska podobne do „potopu” mogły na Ziemi zachodzić wielokrotnie. Biblia przedstawia Potop jako zjawisko nadzwyczajne i niepowtarzalne. To opracowanie nie zamierza wdawać się w dyskusję dotyczącą kwestii Potopu, Noego i jego Arki.