Pracownia poszukiwań

Leisola Matti, Witt, 2022 – Heretyk. Podróż pewnego naukowca od darwinizmu do teorii inteligentnego projektu

Pełny widok tekstowy: wszystkie sekcje są rozwinięte i znajdują się w jednym dokumencie HTML.

Opis bibliograficzny

Matti Leisola, Jonathan Witt, Heretyk. Podróż pewnego naukowca od darwinizmu do teorii inteligentnego projektu, przeł. Zbigniew Kościuk, Warszawa: Fundacja En Arche, 2022, wyd. I.

Zakres dostępnej kopii

Oficjalna próbka, 22 strony PDF: metryka, spis, wprowadzenie (s. 9–14) i początek rozdziału 1 (s. 15–21).

Streszczenie treści

Odczytano wprowadzenie i początek pierwszego rozdziału, a zakres dalszych części rozpoznano ze spisu. Leisola, piszący wspólnie z Wittem, przedstawia autobiograficzną drogę od przekonania o wystarczalności darwinizmu do poparcia teorii inteligentnego projektu. Wspomina spotkanie z Francisem Schaefferem i zmianę sposobu rozumienia relacji między badaniami, materializmem oraz wiarą. Początkowy rozdział łączy osobiste doświadczenia z polemiką dotyczącą powstania życia i ograniczeń naturalistycznych wyjaśnień. Spis zapowiada opowieść o reakcjach studentów, uczonych, wydawców, mediów oraz środowisk kościelnych na stanowisko autora, a następnie rozważania o mechanizmach ewolucji. Dostępny tekst pozwala rozpoznać apologetyczny i wspomnieniowy charakter publikacji. Przedstawione oceny sporów biologicznych są argumentacją autorów; fragment nie wystarcza do sprawdzenia szczegółów dalszych analiz ani do traktowania ich wniosków jako ustalonego stanowiska nauki.

Hasła tematyczne

inteligentny projekt; darwinizm; materializm; naturalizm; wiara i rozum; apologetyka; powstanie życia; autobiografia; filozofia nauki; spory naukowe

Omówienie źródła

Kolejna wspaniała pozycja u kazująca jak nieprawdopodonym są/były dzieje autora tej książki w zmaganiu sie z nagonką dotycząca jego światotopogladu nie-materialistycznego. Posunięto się nawet do wyśmiewania go . jako osoby, kompetencji jego badań, w ogóle jego, jako naukowca. Cos straszne. Osobiście ciężko mi sobie wyobrazić siebie w tej sytuacji, już nie jako samotnie pokonującego życie, ale w całym gronie bliskich mi osobó żyjących tuz obok mnie. Przecież to miałoby bardzo wymierny wpływ na moje zycie osobiste, rodzinne, co niewątpliwie  miało taki wpływ w przypadku autora.
W drugiej części książki, nie wiem dlaczego, czy dlatego, aby troche podzielic się z nami swoja pasją: biologią, chemią, czy moze (mysląc troche nieoptymistycznie) aby dopisać troche więcej stron do swojej książki – przeszedł on do opisu elementów swoich badań i odkryc. Trochę też drażniącym wydawało mi się częste skupianie uwagi czytelnika na osobie samego autora. w sumie taki był tytuł tej książki, a jej autor juz na samym początku okazał się byc tym heretykiem dla świata niemetafizycznych konstrukcji rzeczywistości (materializmu naukowego).
Jeszcze raz: bardzo mi przykro, że to go własnie spotkało. Poskarżył się nam wszystkim, z czym się spotkał, przestrzegł abyśmy nie wchodzili w ta drogę lub jeśli juz idziemy to abyśmy wiedzieli czego mniej więcej możemy się spodziewać: ogólny hejt.

Fiszki

Brak opublikowanych fiszek.